Rak
Agata Tamas

Agata Tamas, Osielsko

Numer skarbonki: 111007
Zbiórka na leczenie - Glejak IV stopnia
zebrano:
68 694 zł
13%
cel zbiórki:
500 000 zł

Historia

Hej,

jestem Agata, mam 30 lat i niedawno zdiagnozowano u mnie bardzo złośliwego raka mózgu. Chciałabym opowiedzieć Wam moją historię i poprosić o pomoc w walce o życie.

Pochodzę z Bydgoszczy, ale niedawno przeprowadziłam się do Gdańska, bo dostałam świetną pracę. Zawsze bardzo lubiłam się śmiać i przebywać z ludźmi. Uwielbiam też jazdę na rowerze i nawet zimą nie dało rady mnie od tego odciągnąć.

Moja historia z glejakiem zaczęła się niepozornie, zaczęłam odczuwać pierwsze dziwne objawy w połowie stycznia tego roku. Byłam osłabiona, nie mogłam się skupić, pobolewała mnie głowa, ale myślałam, że to na pewno nic groźnego. Ale w którymś momencie pojawił się tak silny i długi ból głowy, że wylądowałam w szpitalu. Miałam afazję ruchową i zaburzenia czucia w prawej ręce.

Po wykonaniu rezonansu okazało się, że mam w mózgu guza. Lekarze stwierdzili, że trzeba operować natychmiast. Operacja mózgu zawsze łączy się z dużym ryzykiem. Mogłam mieć po niej problemy z mową i poruszaniem się. Na szczęście operacja przebiegła prawidłowo - mogłam normalnie mówić, a na drugi dzień po operacji nawet wstać.

Niestety to nie był koniec, trzeba było czekać na wyniki, żeby dowiedzieć się, jaki rodzaj guza znajdował się w mojej głowie.

Glejak wielopostaciowy IV stopnia – najwyższy stopień złośliwości.

Pierwsza myśl to co teraz będzie?

Prawda jest taka, że glejak powraca i jest potwornie złośliwy. Moje rokowania są bardzo niekorzystne, ale nie mogę po prostu poddać się. Mam 30 lat zamierzam zrobić wszystko aby zmierzyć się z tą straszną chorobą.

Zawsze byłam bardzo racjonalną osobą, i z dystansem patrzyłam na rzeczy, które działy się dookoła mnie. Teraz też tak jest. Co najważniejsze, w tej walce towarzyszy mi moja wspaniała rodzina i super przyjaciele, którzy spędzali ze mną czas jeszcze w szpitalu, bardzo pomagali i do teraz cały czas są ze mną.

Swoją diagnozę otrzymałam w połowie lutego, teraz jestem już w trakcie radio- i chemioterapii. Biorąc pod uwagę fakt, że mój typ glejaka odrasta mimo resekcji, muszę spróbować metod, które powstrzymają lub spowolnią ten proces. Są one dostępne za granicą i niestety nie są refundowane przez NFZ. W tym wypadku chodzi o terapie zlokalizowane w Niemczech:

Metoda polega na pracy cząsteczek zawierających tlenek żelaza, w wyniku których można doprowadzić do zniszczenia lub uwrażliwienia na leczenie radio i chemioterapią, co skutecznie prowadzi do wzrostu skuteczności tych dwóch metod.

6 spotkań w ciągu 3 tygodni za ok. 40 tys. Euro

Immunoterapia polega na leczeniu chorób nowotworowych poprzez wzmacnianie układu odpornościowego, zwalczając komórki nowotworowe. Terapia immunologiczna kosztuje wstępnie ok. 55 tys. Euro. Wraz z tłumaczeniem potrzebnych dokumentów oraz transportem koszty rosną, stąd gorąca prośba o wsparcie.

Prawda jest taka, że niestety nie posiadamy takich pieniędzy, dlatego jeśli to tylko możliwe ucieszę się z każdej możliwej pomocy. Każda mała złotówka się liczy, a ja bardzo dziękuję za pomoc. Nawet nie wiecie jak bardzo! Dzięki!

Darowizny na rzecz leczenia Agaty można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie

Hi,

my name is Agata. I am 30 years old, I'm from Bydgoszcz (Poland) and I have malicious brain cancer.

I would like to share my story with you and ask for your help to save my life.


It all started back in January this year. All of the sudden I started to feel tired and bit fuzzy, but I never suspected it could be something serious. However at some point a massive headache kicked in and I’ve ended up at the hospital. 

MRI showed that there is a tumor in my brain. A few days later I had a risky brain surgery, after which there was a chance I will have trouble speaking and walking. But everyone was surprised when I started to talk just a few hours after the surgery and I could walk the day after!

Even though the surgery was a success, it was just the beginning of my journey. The diagnosis was:
GLIOBLASTOMA MULTIFORME STAGE IV – the most malicious and aggressive brain cancer.


I have just started chemo and radiotherapy, I have still 4 weeks ahead of me.  After that  my options for treatment in Poland are very limited which is why I need to search for help in Germany.

It is very expensive, so I have to ask for your help

The total amount that I need is approx 120 000 Euro. That would cover travel to Germany and treatments that prove successful in battling glioblastoma:
- NanoTherm (more detail https://www.magforce.com/en/home/for-patients)
- Immunotherapy (http://www.iozk.com/en/start/home)

Unfortunately me and my family don’t have this amount that is why, if possible, please donate. Any donation, no matter how small, will get me closer to the goal!
Thank you so much, your help means the world to me!

Galeria

Dziennik

Trzeci tydzień terapii sprawdzony. Również i tym razem mam pozytywne wieści – wyniki są w porządku i kontynuuję terapię. Szczęśliwie mój organizm radzi sobie z podawaną dawką chemii.
Jednak, niestety, od końca zeszłego tygodnia delikatnie piecze mnie blizna po operacji, a wokół niej straciłam też trochę włosów. Promienie skierowane są właśnie na okolice blizny, stąd właśnie taki efekt, ale nie to jest problemem. Taka jest ta choroba i na to byłam już przygotowana.
W ciągu ostatniego tygodnia moi przyjaciele, koleżanki i koledzy oraz mnóstwo osób, których nie poznałam, zrobili dla mnie tak wiele. Dziękuję Wam za energię i wiarę oraz za to, że istnieje możliwość walki z glejakiem!

Właśnie mijają 2 tygodnie mojej chemio i radioterapii. Podczas cotygodniowych konsultacji z lekarzem dowiedziałam się, że wyniki badań mojej krwi są prawidłowe i nie budzą zastrzeżeń. Taka wiadomość naprawdę daje dużo pozytywnej energii.
Ale Wy dajecie mi jej też gigantyczną dawkę! Dzięki za trzymanie kciuków, za Wasze dobre serca i za wszystkie dobre słowa, które do mnie trafiają! <3

Wszystkim Znajomym i Nieznajomym, którzy pomogli mi w zbieraniu na dalsze leczenie już teraz przeogromnie dziękuję! Bądźcie pewni, że się nie poddam a z Waszym wielkim wsparciem mam jeszcze więcej siły do walki z rakiem!

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 2 tygodnie temu 3000 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 3000 zł

pracownicy thyssenkrupp tydzień temu 2150 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 2022 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 2000 zł

Pracownicy firmy Bayer 2 dni temu 1780 zł

Anonimowy 2 tygodnie temu 1600 zł 3

Agat(k)a walcz😊

... ... 4 tygodnie temu 1400 zł

Karolina Szatkowska 2 dni temu 1200 zł 4

Czołem Agata! Przekazuję środki zebrane w czasie Akcji "Post Scriptum" do Dobrego Ciasta w Dobrej Wierze - tym razem to koleżanki I koledzy z PMO, Ci którzy Cię znają I pamiętają oraz Ci, którzy znają Cię tylko z naszych opowieści postanowili dorzucić cegiełkę do Twojej zbiórki. Wszyscy bardzo trzymamy kciuki I serdecznie Cię ściskamy!!

Anonimowy 3 tygodnie temu 1000 zł 18

Ty walcz, ja będę się modlić

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem