Rak
Agnieszka Cygan

Agnieszka Cygan, Lublin

Numer skarbonki: 110895
Pomóż mi zdobyć środki na nierefundowane leczenie glejaka!
zebrano:
31 427 zł
12%
cel zbiórki:
252 000 zł

Historia

Witam Kochani,

Mam na imię Agnieszka. Jestem mamą dwóch dziewczynek: Natalii (9 lat) i Julii (6 lat).

Byłam osobą bardzo aktywną i szczęśliwą do czasu pierwszego w życiu ataku padaczki w 2015 r.

Po badaniu MRI diagnoza: guz mózgu - glejak. Na szczęście operacyjny. Jeszcze wtedy nie zdawałam sobie sprawy, jak groźna jest ta choroba. Myślałam "to tylko guz, wytnie się go i będę zdrowa". Niestety, okazało się inaczej.

Guza nie udało się usunąć w całości. Pomimo przyjmowania leków, pojawiały się ataki padaczki.

W 2017 r. guz zaczął odrastać. Po drugiej operacji wynik histopatologiczny: skąpodrzewiak anaplastyczny III WHO, co oznaczało, że guz uzłośliwił się. Radio i chemioterapia musiały zostać przerwane, ze względu na słabe wyniki krwi.

Zbieram na dostępne, ale nierefundowane leczenie w Polsce i za granicą.

Myślę o terapii w Koloni, terapia immunologiczna dostępna w IOZK  - koszt wynosi 60 tys. EURO, czas trwania ok. 6 miesięcy; link do angielskiej strony: http://www.iozk.de/en/start/home

Proszę o wsparcie. To dla mnie szansa na życie...

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie. 

Hello everyone!
My name is Agnieszka.I am a mother of two girls: Natalia (9) and Julia (6).
I was a very active and cheerful person until my first seizure in 2015. The MRI of head revealed brain tumor –oligodendroglioma , luckily it could be surgically removed.
Back then I didn’t realize how dangerous and life-threatening disease I am fighting with.I thought «It’s only a tumor, they will cut it out and I will be fine»!Unfortunately, it has turned out to be different…
The tumor could not be removed in whole and despite taking medication, I still had seizures.
In 2017 my tumor started to grow back again.After the second surgery we got a new, much worse diagnosis:  anaplastic oligodendroglioma grade 3. What does it mean? It’s malignant now.
Radio and chemotherapy had to be ceased, because my blood tests were so bad.
What now?
I am raising money to fund treatment that is not refunded in Poland, where I currently live.
My choice and last chance to survive is immune therapy in Cologne, Germany, available at IOZK – total cost is 60.000 EURO and the treatment lasts 6 months.
Here’s a direct link to IOZK, Cologne: http://www.iozk.de/en/start/home
Please, help me to survive!Every penny counts!

You can donate and support my fundraise via online bank transfer, credit card, Pay Pal or traditional bank transfer.To donate just click on the red button «WSPOMÓŻ» («DONATE») on a blue rectangle background on the top of this page.

Dziennik

Kochani,
bardzo dziękuję za Waszą pomoc w każdej formie ❤ za ciepłe i serdeczne słowa❤ za każdą wpłaconą złotówkę❤
Jeszcze raz dziękuję zarówno tym którzy podpisali się pod wpłatami, jak i tym którzy dokonali wpłaty anonimowo❤

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 2 miesiące temu 1500 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 1220 zł 15

Best of luck x

Thank you very much ❤
Agnieszka


Grazyna i Krzysztof F. 2 miesiące temu 1200 zł 24

Agnieszko sercem jestesmy z Toba.

Dziękuję ❤
Agnieszka


Anonimowy 2 miesiące temu 1113 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 1000 zł

Radosław i Katarzyna Wołoszyn 2 miesiące temu 1000 zł

Adam Wołoszyn 2 miesiące temu 1000 zł

Henryka Wójtowicz 2 miesiące temu 1000 zł

Teresa Duda 2 miesiące temu 1000 zł 17

Z boża pomoca dobrze będzie

Dziękuję ❤
Agnieszka


Ewa Gierada 2 miesiące temu 1000 zł 18

Kochamy cię ❤

Dziękuję ❤
Agnieszka


Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem