Agnieszka Małecka

Agnieszka Małecka, Racibórz

Numer skarbonki: 111586
Odzyskać samodzielność, odzyskać życie
Na zebranie środków
mamy czas do: 31 sierpnia 2022
zebrano:
14 236 zł
44%
cel zbiórki:
32 000 zł

Historia

Witam,

mam na imię Agnieszka, mam 42 lata i jestem mamą dwóch cudownych chłopaków: 14-letniego Szymona i 10-letniego Kamila, których sama wychowuję.

Kiedy w sierpniu 2019 r. usłyszałam diagnozę: rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych, mój świat się zawalił. Po pierwszym szoku postanowiłam walczyć. Walczyć, bo miałam dla kogo!!!

Leczenie zaczęłam od półrocznej agresywnej chemioterapii, przez którą straciłam włosy, brwi i rzęsy. Dałam radę! Na kolejnym konsylium podjęto decyzję o radykalnej mastektomii z usunięciem węzłów pachowych. Załamałam się perspektywą utraty kolejnego atrybutu kobiecości. Wtedy od jednego z lekarzy usłyszałam: „ Albo zdrowie, albo estetyka”. Wybrałam zdrowie (operacja odbyła się 11.05.2020 r.). We wrześniu 2020 przeszłam serię 20 naświetlań. Od października 2020 hormonoterapia oraz nierefundowane wlewy z kwasu zoledronowego.

Choroba zabrała mi już nie tylko pierś, ale moją pasję, jaką było fryzjerstwo. Teraz próbuje odebrać mi samodzielność. Po mastektomii sprawność mojej prawej ręki została mocno ograniczona. W ostatnim czasie jej stan znacznie się pogorszył, ponieważ pojawił się obrzęk limfatyczny oraz ból uniemożliwiający normalne funkcjonowanie. Są dni, kiedy nie jestem w stanie utrzymać długopisu lub widelca, a o odkręceniu słoika czy umyciu głowy nie wspominając.

Pojawiła się szansa, by poprawić sprawność ręki. W czerwcu 2021 r. byłam na konsultacji u dr D. Maliszewskiego (pioniera w Polsce w chirurgicznym leczeniu obrzęku limfatycznego) i zostałam zakwalifikowana do dwóch zabiegów: zespolenia limfatyczno-żylnego (metoda LAV) oraz rekonstrukcji piersi płatem DIEP z jednoczesnym przeszczepem węzłów chłonnych.

Niestety czas oczekiwania na NFZ na zespolenie limfatyczno-żylne to na dzień dzisiejszy ok 10 lat – to czas, po którym może być dla ręki za późno.

Jedynym wyjściem jest operacja poza NFZ – prywatnie, która może odbyć się już za 1 – 2 lata. Jej koszt to 25 tys. Zł. Do tego dochodzi intensywna rehabilitacja przed i po zabiegu, nie tylko manualna z rehabilitantem, ale również kompresoterapia, koszt wizyt i badań kontrolnych (min. 5 wizyt w okresie 12 miesięcy po operacji) oraz pobyt i dojazdy (ok. 700 km – trasa Racibórz- Słupsk lub Gdańsk).

Przez dwa lata mojej walki z rakiem próbowałam sobie radzić sama. Niestety „setki” badań, wizyty u specjalistów, rehabilitacja, suplementy wzmacniające odporność, dojazdy do oddalonych o ok. 80 km Katowic kilka razy w miesiącu oraz pokrywanie kosztów nierefundowanego przez NFZ leczenia lekiem Osporil wykorzystały moje możliwości finansowe i nie jestem w stanie sama pokryć kosztów operacji.

Mam nadzieję, że z Waszą pomocą się uda.

Z góry dziękuję za każdą cegiełkę oraz udostępnienie zbiórki.

Trzymajcie za mnie kciuki!!

Agnieszka

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Galeria

Wspierający

Największe darowizny

Kinga Drząszcz 2 miesiące temu 2500 zł 23

Trzymaj się pozdrawiam serdecznie

Adrian Mach 2 miesiące temu 1000 zł 29

3maj się ciepło Aguś.

Paweł Matysiewicz 2 miesiące temu 500 zł 22

Życzę dużo zdrowia

Eliza Jakubczyk 2 miesiące temu 500 zł 25

Siły wiary i wytrwałości z całego serca życzę 😘😘😘

Anonimowy 2 miesiące temu 500 zł

Wiktor Widera 3 miesiące temu 500 zł

Najnowsze darowizny

Krysia Stanek 5 dni temu 20 zł

Zakładka do książki Krystyna Koczwara

Anonimowy 5 dni temu 25 zł

Poduszka świąteczna

Magdalena Ledwoń-Piecha 5 dni temu 15 zł 1

Kolczyki z stuaszu

Magda Szweda tydzień temu 20 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem