Aleksandra Kalkowska

Aleksandra Kalkowska, GDYNIA

Numer skarbonki: 110717
Potrzebuję leczenia nierefundowanego!
zebrano:
39 048 zł
13%
cel zbiórki:
300 000 zł

Historia

Witam bardzo serdecznie.

Jestem szczęśliwą mamą, mam dwie wspaniałe córki (16 i 12 lat) i kochającego męża. Do 30 października 2017 r. byłam czynna zawodowo, a praca dawała mi dużo satysfakcji. Niestety na ten moment ze względu na leczenie i silne bóle kręgosłupa przebywam na zwolnieniu lekarskim. Uwielbiam spędzać czas z moją rodzinką, wieczorami lubię poczytać ciekawe książki. 

Po raz pierwszy zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy piersi gdy miałam 33 lata. Przeszłam cały pakiet leczenia jaki oferuje NFZ i cały czas byłam pod kontrolą onkologa. Gdy dowiedziałam się o mojej chorobie byłam zdruzgotana ale starałam się nie załamać - moje córeczki były jeszcze takie malutkie, a ja jeszcze miałam tyle rzeczy do zrobienia...

Postanowiłam, że się nie poddam! Po zakończonym leczeniu chciałam całkowicie zapomnieć o tym co mnie spotkało. O chorobie, niepewności i strachu. Nawet w moim otoczeniu niewiele osób wiedziało, że chorowałam, wiedzieli tylko najbliżsi. Może bałam się odrzucenia, litości  - sama nie wiem...

Od jakiegoś czasu bardzo bolały mnie plecy w odcinku lędźwiowym i została mi zlecona scyntografia kości. Okazało się, że mam przerzuty do kości. Rezonans magnetyczny w listopadzie 2017 r. potwierdził przypuszczenia, że choroba powróciła. Zrobiono jeszcze rezonans głowy i zmiany są także w kości ciemieniowej prawej. Obecnie jestem po radioterapii i czekam na leczenie lekiem na wzmocnienie kości. To na tyle działań ze strony NFZ.

Pomimo pomocy i wsparcia, jakie otrzymałam od lekarzy i personelu z Centrum Onkologii, byłam zmuszona wykonać dodatkowe, kosztowne badania w prywatnej klinice. Podjęłam również decyzje o rozpoczęciu leczenia w Klinice w Gdańsku. 

Moi bliscy są wspaniali i bardzo wspierają mnie w trudnych chwilach, z którymi muszę się borykać w trakcie trwania choroby, ale nie są w stanie unieść wszystkiego. Jednak w mojej walce o zdrowie, o życie, potrzebne mi będzie również Wasze wsparcie, stąd moja prośba. Wiadomo, że poszukiwanie leczenia, badania, dojazdy generują bardzo wysokie koszty, dlatego proszę życzliwych ludzi o wsparcie finansowe.

Wszystkim moim darczyńcom bardzo dziękuję i życzę dużo zdrowia.

Darowizny na rzecz leczenia Aleksandry można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Galeria

Dziennik

Dziękuję wszystkim, którzy przekazali swój 1% na moje leczenie. Jestem bardzo wdzięczna i szczęśliwa, że są jeszcze na tym świecie ludzie, których dotyka los słabszych. Ja nie wybrałam sobie takiego losu, nie wybrałam choroby, ale jestem pełna nadziei na długie życie. Dzięki tym zebranym funduszom mogę kontynuować moje leczenie. Jest ono konieczne, aby chorobę trzymać w ryzach. Czuję się bardzo dobrze, pracuję, wychowuję córki i cieszę się życiem. Gdyby nie comiesięczne wizyty na onkologii w Gdyni (pobieranie krwi, badania kontrolne, zastrzyki), przyjmowane codziennie hormony i suplementy, to uznałabym, że to co wydarzyło się kilka lat temu, jest tylko złym snem. Ale prawda jest taka, że ja walczę każdego dnia o utrzymanie takiego stanu, jaki jest teraz. Codziennie rano dziękuję Bogu za to, że się obudziłam, dziękuję za wszystko... Życzę wszystkim Wam dużo zdrowia i miłości, bo to chyba jest w życiu najważniejsze. Jeszcze raz dziękuję tym, którzy toczą tę codzienna walkę razem ze mną!

Witajcie kochani. Święta spędziłam z moją kochaną rodzinką w Zakopanem. Był to prezent od mojego taty. Wspaniale spędziliśmy razem czas przy wigilijnym stole i na długich spacerach. Wierzę w to , że i Wasze święta były udane. Ja z tego miejsca życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku i dobrego, błogosławionego całego roku. Przed świętami odebrałam wyniki scyntygrafii kości i kościec ogólnie w porządku poza kością szczękowa i kością żuchwy. Potrzebne są bardziej dokładne badania. REZONANS głowy mam 29 stycznia 2020 r. Ale jestem dobrych myśli, zresztą jak zawsze. Także walczę dzielnie naprawdę, także dzięki Waszemu wsparciu finansowemu. Bardzo proszę o dalszą pomoc. Leczenie nadal trwa i kilka razy w miesiącu pojawiam się na różne badania, zabiegi, rehabilitacja, wizyty u lekarza i zastrzyki . To wszystko jest naprawdę bardzo kosztowne. Z góry bardzo dziękuję!

Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy wspomogli mnie jednym procentem z podatku. Pieniądze przeznaczę na zastrzyki x-geva na kości i na zabiegi, które nie są refundowane (1334 zł miesięcznie jeden zastrzyk) a bardzo ich potrzebuje. Ogólnie jak na osobę przewlekle chora nie czuję się najgorzej i wyniki nie są najgorsze. Zawdzięczam to nierefundowanemu leczeniu, które cały czas kontynuuje. Czekam teraz na wyniki scyntygrafii kości, ale jestem dobrej myśli. Jeszcze raz wszystkim dziękuje za wsparcie. Wiem, że osób chorych na nowotwór jest w tych czasach bardzo dużo, tym bardziej jestem wdzięczna, że zdecydowaliście się wspomóc akurat mnie.

Witajcie. Jak pisałam wcześniej lek bifosfonian znosiłam niezbyt dobrze ,dlatego od stycznia tego roku przyjmuję zastrzyki x-geva, które nie są refundowane. Koszt jednego zastrzyku to 1334 zł . Są lekiem nowej generacji i nie mają aż tyle skutków ubocznych. Poza tym cały czas dostaje hormony, mnóstwo suplementów i inne zabiegi. Stan był na tyle stabilny, że od maja 2018 roku do maja tego roku wróciłam do pracy (7 godzin - orzeczenie o niepełnosprawności znacznej ). Jakoś udało mi się pogodzić pracę, dom i wizyty na onkologii. Jestem z siebie naprawdę dumna ! Niestety ostatnie wyniki ( w maju b.r. ) nieznacznie się pogorszyły i wzrosła ilośc komórek nowotworowych we krwi. Wierzę, że to tylko chwilowe i znowu wyjdę na prostą. Bądźcie w tym ze mną. Dziękuję wszystkim za dobre słowo i za każdą nawet najmniejsza kwotę, jaką przekazaliście na moje leczenie, albo jaką jeszcze przekażecie. Dla mnie i dla mojej rodziny znaczy to bardzo wiele. Jeszcze raz z całego serca dziękuję.

Kochani. Moja walka z chorobą ciągle trwa. Nie jest to dla mnie i mojej rodziny łatwy czas.
Ostatnie wyniki scyntygrafii kości z listopada pokazały, że w kościach nie ma nowych przerzutów i stan jest stabilny. Obraz kręgosłupa jest nawet lepszy niż rok temu. Naprawdę jestem szczęśliwa, że choroba się nie rozwija. Niestety bifosfonian, który przyjmowałam przez ostatni rok osłabił mnie i z różnych medycznych względów nie mogę już go przyjmować. Nie mogę przerwać leczenia. Zapadła decyzja na onkologi, że powinnam przejść na inny lek (zastrzyk domięśniowy raz w miesiącu). LEK NIE JEST REFUNDOWANY, ale jest lekiem nowej generacji i nie obciąża tak organizmu. Będę przyjmować go na pewno od stycznia 2019 r. przez dwa lata. Koszt jednego zastrzyku to ok 1400 zł. w miesiącu. Dlatego bardzo liczę na Waszą pomoc. Sama wraz z moją rodziną, która pomaga mi od początku mojej choroby, nie udźwignę tych kosztów. Życzę Wam wszystkim błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie najbliższych przy wigilijnym stole. I przede wszystkim dużo zdrowia w nadchodzącym Nowym Roku. Jeszcze raz za wszystko dziękuję.

Wpłynęły już na moje konto w fundacji pieniądze z jednego procenta podatku. Bardzo, ale to bardzo chciałabym podziękować wszystkim darczyńcom, których poruszyła moja historia. Jeśli chodzi o moje samopoczucie to staram się żyć pełnią życia i doceniać rzeczy, których do tej pory nie dostrzegałam. Wróciłam do pracy. Natomiast cały czas wymagam hospitalizacji ambulatoryjnej na onkologii, a także leczę się nadal prywatnie. Nie dlatego, że chce, ale MUSZĘ, aby choroba całkowicie się cofnęła, a wierzę, że tak będzie. Także moja walka nadal się toczy, ale to ja będę zwycięzcą... Jeszcze raz dziękuję kochani...

Kochani. Chcę podzielić się z Wami wspaniałą wiadomością. Odebrałam badanie PET i na tan moment nie mam żadnych nowych przerzutów. Dziękuje za to Bogu. Natomiast ja nadal potrzebuje wsparcia finansowego, bo jest to choroba przewlekła i przede mną długie i kosztowne leczenie. To nie jest grypa i jeśli ktoś tego nie rozumie to trudno. Nie mam na to wpływu. Chcę także zdementować informacje że to są pieniądze, które są dla mnie i mogę nimi obracać. Tak nie jest oczywiście. Pieniążki wpływają na konto Fundacji, ja wysyłam fakturę dotyczącą leczenia onkologicznego i dopiero wtedy fundacja przelewa mi pieniądze. Jeszcze raz dziękuje wszystkim za wsparcie i dobre słowa.

Moi drodzy. Dobra nowina jest taka, że zmieniam kwotę mojej zbiórki . Dostałam wyniki specjalistycznych badań i ten nierefundowany lek, który miał być dla mnie nie zadziała w moim przypadku. Lek, który będę najprawdopodobniej przyjmowała szacuje sie mniej więcej na ok 300 000

Kochani. Bardzo wszystkim dziękuję za wpłaty. Moje serce jest naprawde poruszone. Dostaję także maile, od ludzi którzy dzielą sie swoimi historiami, piszą słowa pociechy i opowiadają o uzdrowieniach. Dziękuje bardzo.

Wypłaty (suma: 27332.1 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

09.01.2020 - 8914.00 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne, konsultacje medyczne, terapia onkologiczna

07.03.2019 - 2700.00 zł
- kategoria wydatków: inne, konsultacje medyczne, badania diagnostyczne

16.10.2018 - 3230.00 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne, inne

12.10.2018 - 7500.00 zł
- kategoria wydatków: inne, konsultacje medyczne

15.03.2018 - 616.00 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne

14.03.2018 - 250.00 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne

12.01.2018 - 1400.00 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne, inne

12.01.2018 - 200.00 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne

05.02.2018 - 1287.10 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne, inne, transport

17.01.2018 - 1235.00 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne, inne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 11 716,47 zł

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 3 tygodnie temu 20 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 16 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 60 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 36 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 46 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 24 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 29 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 19 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 119 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 51 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem