Anna Witczak

Anna Witczak, Strzałkowo

Numer skarbonki: 110046
Sytuacja jest stabilna w związku z czym zatrzymuje zbiórkę
zebrano:
17 439 zł
43%
cel zbiórki:
40 000 zł

Historia

Witam!

Mam na imię Anna, jestem mamą wspaniałego dziesięciolatka. W czerwcu tego roku kończę 39 lat.

Od wiosny 2012 wiedziałam, że coś podejrzanego zaczyna się dziać z moim organizmem. Nieustanne zmęczenie i ogólne złe samopoczucie skłoniło mnie do poszukiwania przyczyny takiego stanu.

Choć codziennie słyszymy, że ktoś zachorował na raka, to bardzo trudno uwierzyć w taką diagnozę kiedy słyszy się ją osobiście - rak piersi z nadekspresją receptora HER2.

Konfrontacja z chorobą stanowi bolesne doświadczenie. Lękowi przed cierpieniem towarzyszy strach przed samotnością. Strach przed tym, że będzie się dla kogoś ciężarem. Strach przed pozostawieniem ukochanego synka.

Mam już za sobą chemioterapię, operację i radioterapię. Obecnie jestem w trakcie rocznego cyklu leczenia herceptyną. Czeka mnie ponowny zabieg chirurgiczny i rehabilitacja.

Pieniądze jakie uda mi się uzbierać chciałabym przeznaczyć na dojazdy do ośrodka, rehabilitację, prywatną diagnostykę, na którą czeka się miesiącami w ramach NFZtu, ale najbardziej marzę, że uda mi się zrobić ponowną operację w klinice Helios w Niemczech, która jest bardzo kosztowna i znów poczuje się pewną siebie osobą.

Wierzę, że dzięki Państwa pomocy będę mogła kontynuować leczenie i rehabilitację.

Dziękuję za każde wsparcie.

Ania

 

Dziennik

Szanowni Państwo!
Od czasu rozpoznania mojej choroby i dołączenia do fundacji Alivia minęło kilka lat. Był to czas nieustannej walki o zdrowie. Wiele rzeczy się zmieniło: Syn bardzo wyrósł i już wkrótce kończy pewien etap swojej edukacji czyli gimnazjum. Pamiętam jak bardzo się wtedy bałam, że nie zobaczę jak dorasta, zastanawiałam się jakim będzie człowiekiem, jakie będzie, miał zainteresowania. Bardzo obawiałam się też żeby nie być ciężarem dla rodziny i muszę tu przyznać, że to bardzo ciężki egzamin, egzamin którego mam nadzieję nigdy więcej nie będzie trzeba zdawać. Walka z bardzo złym samopoczuciem, bezradnością, pożegnania z osobami, które poznałam w czasie leczenia, a których niestety już nie ma wśród nas. Mam nadzieję, że to wszystko już za mną. Teraz walczę o naprawienie tego co uległo zniszczeniu w czasie inwazyjnego leczenia. 14 czerwca przeszłam kolejną operację, a przede mną jeszcze przynajmniej dwie kolejne. Są to za zabiegi związane z rekonstrukcją. 

Dziękuje wszystkim którzy w jakikolwiek sposób wspierali moją walkę, a zebrane obecnie środki będą bardzo pomocne w rehabilitacji, dojazdach do szpitali, dodatkowych badaniach diagnostycznych itp. Jeszce raz bardzo wszystkim dziękuje za okazaną pomoc.

Wypłaty (suma: 17301.42 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

17.01.2020 - 204.81 zł
- kategoria wydatków: transport

05.04.2019 - 809.33 zł
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne, transport

15.02.2019 - 469.33 zł
- kategoria wydatków: transport, inne

06.02.2019 - 801.01 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne, transport, inne

25.09.2018 - 2314.45 zł
- kategoria wydatków: transport, inne, konsultacje medyczne

17.04.2018 - 2632.44 zł
- kategoria wydatków: inne, konsultacje medyczne, transport, badania diagnostyczne

13.12.2016 - 507.71 zł
- kategoria wydatków: transport

04.11.2016 - 752.96 zł
- kategoria wydatków: transport, konsultacje medyczne

26.01.2016 - 482.02 zł

11.01.2016 - 1164.82 zł

09.10.2015 - 367.35 zł

01.07.2015 - 813.25 zł

05.03.2015 - 1719.78 zł

12.01.2015 - 1479.80 zł

22.12.2014 - 2782.36 zł

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 137,61 zł

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 6 lat temu 7953 zł

Anonimowy 5 lat temu 2288 zł

Anonimowy 2 lata temu 1325 zł

Anonimowy 4 lata temu 1087 zł

Anonimowy 4 lata temu 933 zł

Anonimowy 4 lata temu 561 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 4 tygodnie temu 136 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 15 zł

Anonimowy 7 miesięcy temu 1 zł

Anonimowy 1 rok temu 10 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem