Rak
Ariel Gajewski

Ariel Gajewski, Łódź

Numer skarbonki: 111163
Potrzebuję środków na nowoczesną terapię.
zebrano:
37 463 zł
19%
cel zbiórki:
190 000 zł

Historia

Cześć,
mam na imię Ariel, mam 36 lat i do niedawna zaczynałem dzień porannymi ćwiczeniami, by mieć energię na resztę dnia. Następnie szedłem do pracy i wracałem późnym popołudniem do domu, do żony i dziecka. Była to moja rutyna, którą bardzo lubiłem.

Wakacje i czas wolny spędzaliśmy aktywnie: rower, góry, spacery z psem. Najbliższe plany to nauczyć naszą córeczkę jazdy na rowerku.

Nagle 15 czerwca 2019 r. dopadł mnie niezwykle ostry ból głowy – trafiłem do szpitala, gdzie dowiedziałem się, że mam w głowie sporych rozmiarów guza mózgu i jest potrzebna natychmiastowa operacja chirurgiczna ratująca życie. Poddałem się jej po uprzednim pożegnaniu się z żoną i dzieckiem... Miałem dużo szczęścia i obudziłem się w dobrej kondycji – mogłem chodzić i zobaczyć moją rodzinę już 2 dni po operacji.

Od tej pory zaczęła się walka z guzem mózgu – glejakiem wielopostaciowym IV stopnia (najbardziej złośliwym typem jaki występuje). Jest to choroba, w której przeżywalność oceniona jest na ok. 1 rok od diagnozy, statystycznie dotyka 3 osoby na 100 tys.

Po operacji chirurgicznej zostałem skierowany na radio i chemioterapię skojarzoną, którą również przeszedłem. Po miesięcznym okresie przerwy miał nastąpić etap chemioterapii podtrzymującej, a po niej kolejny rezonans głowy sprawdzający rezultaty. Niestety nie było mi dane doczekać końca tego okresu. Na kilkanaście dni przed tym terminem karetka zawiozła mnie ponownie do szpitala z powodu ostrego bólu głowy – dla mnie oznaczało to nawrót glejaka, który odrósł. Obecnie czekam na ponowną operację wycięcia guza w szpitalu. Z jednej strony cieszę się, że mam szansę na kolejną operację, z drugiej strony wiem, że nic innego w Polsce już nie otrzymam. Bez niestandardowego leczenia, nierefundowanego w Polsce nie mam szans na powstrzymanie glejaka.

Moja Rodzina i Przyjaciele bardzo mi pomagają, jednak niestandardowe terapie są dla nas nieosiągalne finansowo.

Proszę, pomóż mi wygrać walkę z rakiem!

Zbieramy środki na:

leczenie NanoTherm - to kwota rzędu 40.000 EUR: magforce.com/pl/home/informacje-dla-pacjentow/

lub leczenie immunologiczne w Köln - koszt terapii to 55.000 EUR: www.iozk.de/de/themen/immunologie

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Hallo, mein Vorname lautet Ariel, ich bin 36 Jahre alt und bis vor kurzem habe ich meinen Tag mit Sportam Morgen begonnen, um mich auf einen energiereichen Tag vorzubereiten. Danach bin ich zur Arbeit gegangen und bin am späten Nachmittag nach Hause zu meiner Lublicherweise und zumeinem Kind zurückgekehrt. Das war meine Routine, die ich sehr mochte. Sommerferien und die Freizeit haben wir aktiv verbracht: wie Radfahren, Ausfluge in die Gebirge und, Spaziergänge mit unserem Hund. Unsere nächsten Pläne beruhten drauf, unserem Töchterchen das Radfahren beizubringen. Plötzlich, am 15. Juni 2019 hat mich ein äußerst heftiger Kopfschmerz erwischt – ich wurde ins Krankenhaus geliefert, wo ich erfuhr, dass ich einen übergroßen Gehirntumor im Kopf habe und dass es dringend nötig ist, chirurgisch operiert zu werden, da meine Leben Gefahrdet war. Ich unterzog mich der Operation, nachdem ich mich vorher von meiner Ehefrau und meinem Kind verabschiedet hatte. Ich hatte viel Glück und erwachte in einer guten Kondition – ich konnte spazieren gehen und meine Familie schon zwei Tage nach der Operation sehen. Ab dem Zeitpunkt begann der Kampf mit dem Gehirntumor – dem Vielgestaltigem Gliom vierten Grades (dem bösartigste Typ den es gibt). Das ist die Krankheit, in derer die Überlebensrate gegen ein Jahr seit der Stellung der Diagnose geschätzt wird. An die Tumor erkranken statistisch gesehen drei Personen pro 100 Tsd. Menschen. Nach der chirurgischen Operation wurde ich auf die Strahlen- und assozierte Chemietherapie weitergeleitet, die ich auch vollendet habe. Nach der ein-monatigen Pause sollte die Etappe der stützenden Chemotherapie folgen und danach sollte die magnetische Resonanz gemacht werden, die die therapeutischen Ergebnisse überprüfen sollte. Leider habe ich es bis zu dieser Therapie nicht geschafft. Noch vor dem Termin hat der Rettungswagen mich wegen eines starken Kopfschmerzens wieder ins Krankenhaus gebracht. Für mich bedeutete es der Rückfall des Glioms, das nachgewachsen ist. Zur Zeit warte ich im Krankenhaus auf die wiederholte Operation des Ausschnittes vom Tumor. Einerseits freue ich mich darüber, dass ich die Chance habe, nochmals operiert zu werden, Andererseits aber weiß ich, dass ich in Polen keine grosser Chancen habe. Ohne Standardbehandlung, die in Polen nicht erstattet wird, habe ich keine Chance, das Gliom vollstandig zu bekampfen. Meine Familie und Freunde helfen mir intensiv, jedoch sind die Standardtherapien für uns finanziell unerreichbar. Hilft mir bitte, den Kampf mit dem Krebs zu gewinnen!

Galeria

Dziennik

Dziękuję wszystkim darczyńcom za wsparcie w tym trudnym dla mnie okresie.
Jestem obecnie po ponownej resekcji guza gdyż po pierwszym czerwcowym zabiegu guz odrósł do pierwotnej wielkości. Czuję się dobrze lekarze pozwolili mi przebywać w domu mam pojawić się ponownie w szpitalu za 10 dni na zdjęcie szwów.

Wspierający

Najnowsze darowizny

A G 5 miesięcy temu 10 zł

Tomasz Sobczak 5 miesięcy temu 100 zł 24

Trzymam kciuki za Ciebie

Marta Stefaniak 5 miesięcy temu 20 zł

Magdalena Gwis 5 miesięcy temu 20 zł

Ola Nowak 5 miesięcy temu 100 zł

Anonimowy 5 miesięcy temu 30 zł

M K 5 miesięcy temu 20 zł

Agnieszka Lewandowska 5 miesięcy temu 50 zł

Anonimowy 5 miesięcy temu 30 zł

Justyna F. 5 miesięcy temu 200 zł 28

Ariel, trzymam kciuki i dalej dorzucam. Życzę Ci Wesołych Świąt i bardzo kibicuję.

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem