Barbara Michalska

Barbara Michalska, Kołobrzeg

Numer skarbonki: 110193

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Basia odeszła...

zebrano:
53 877 zł
89%
cel zbiórki:
60 000 zł

Historia

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Basia odeszła…

Składamy szczere wyrazy współczucia jej rodzinie i bliskim.

Zarząd Fundacji Alivia.

Skarbonka Basi została zamknięta. Prosimy nie przekazywać darowizn na ten cel. ………………………………………………………..***………………………………………………………….

Witam, mam na imię Barbara, 48 lat, urodziłam się w Kole, a od 20 lat mieszkam w Kołobrzegu.

W moim rodzinnym mieście na wiele lat związałam swoje życie z Manufakturą Piosenki Harcerskiej Wartaki, a po ukończeniu filologii polskiej na Uniwersytecie Łódzkim pracowałam w Zespole Szkół Zawodowych i Liceum Ogólnokształcącym w Kole. Obecnie zatrudniona jestem w Zespole Szkół Morskich w Kołobrzegu, gdzie od 20 lat spełniam się jako nauczyciel, prowadząc uczniów po meandrach literatury i sztuki.

Moje życie, dzięki kochającej rodzinie, przyjaciołom i satysfakcjonującej pracy dotąd tak szczęśliwe, zmieniło się niestety w koszmar. 13 lipca 2015 r. zdiagnozowano u mnie raka piersi, który zdążył poczynić spustoszenia w organizmie. Stwierdzono przerzuty do wątroby, płuc i kości.

W pierwszym etapie przebyłam leczenie chemioterapią klasyczną oraz wdrożono hormonoterapię. Niestety w grudniu 2015 r. ujawniły się przerzuty do ośrodkowego układu nerwowego. Zostałam poddana radioterapii po czym włączono leczenie herceptyną co pozwoliło poprawić mój stan zdrowia. Niestety z powodu niewystarczających środków finansowych nie udało się połączyć herceptyny z nierefundowanym wtedy pertuzumabem. W lipcu br. Z powodu progresji przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego zakończono leczenie herceptyną oraz leczenie hormonalne. Pertuzumab, który w obecnej chwili jest już dostępny w Polsce w ramach programu lekowego NFZ niestety w moim przypadku na tym etapie leczenia nie może być już stosowany. W chwili obecnej wdrożono u mnie leczenie lapatymidem oraz kapecytabiną. Takie leczenie będzie stosowane do czasu ponownej progresji choroby. W momencie kiedy te leki przestaną działać jedynym lekiem dającym mi szansę na przedłużenie życia jest KADCYLA, która w Polsce nie jest refundowana przez NFZ ani dostępna w ramach programów lekowych, a jej koszt przekracza moje możliwości.

Chciałabym dzięki leczeniu dożyć chwili, gdy moje dzieci się usamodzielnią, dlatego proszę o pomoc. Za każde, nawet najmniejsze wsparcie, będę niezmiernie wdzięczna.

 



 

Wypłaty (suma: 1844.32 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

03.04.2017 - 1844.32 zł -
kategoria wydatków: środki farmakologiczne, inne

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 1 rok temu 2500 zł

Anonimowy 1 rok temu 2000 zł

Anonimowy 1 rok temu 2000 zł

Anonimowy 7 miesięcy temu 1079 zł

Anonimowy 1 rok temu 1000 zł

Anonimowy 1 rok temu 1000 zł

Anonimowy 1 rok temu 1000 zł

Anonimowy 1 rok temu 1000 zł

Anonimowy 1 rok temu 1000 zł

Anonimowy 7 miesięcy temu 699 zł