Bogdan Kubacki

Bogdan Kubacki, Warszawa

Numer skarbonki: 111185
Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Bogdan odszedł...
zebrano:
2 417 zł
4%
cel zbiórki:
50 000 zł

Historia

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Bogdan odszedł…

Składamy szczere wyrazy współczucia jego rodzinie i bliskim.

Zarząd Fundacji Alivia.

Skarbonka Bogdana została zamknięta. Prosimy nie przekazywać darowizn na ten cel.

………………………………………………………..***………………………………………………………….

Zdecydowałem się założyć tę charytatywną zbiórkę na rzecz mojego Taty chorego na nowotwór III stopnia.

Mój Tata jest osobą szczodrą i pomocną i do kiedy tylko mógł funkcjonować normalnie, oprócz swojej stałej pracy, pomagał innym, jako opiekun ludzi starszych. Teraz samemu pilnie potrzebuje pomocy.

Od siedmiu lat walczy z nowotworem mózgu. Sześć lat temu przeszedł pierwszą operację, w czasie której usunięto z płatu czołowego guz o nieinwazyjnej strukturze. Niestety, w tym roku choroba zmutowała i przyjęła agresywną formę anaplastycznego skąpodrzewiaka. Tata trafił do szpitala na operację, w czasie której lekarze wycięli dużą część nowotworu, ale niestety nie całość, gdyż ten przerzucił się do kory mózgowej.

Rokowania, mimo odbytego zabiegu, nie są dobre. Wstępnie lekarze szacowali kilka lub kilkanaście miesięcy życia. Teraz nie wiemy, jak nowotwór zareaguje na dalsze leczenie onkologiczne i w dalszym ciągu jest nadzieja.

Realia sytuacji są bardzo trudne. Leczenie pooperacyjne mojego Taty oprócz intensywnej, wyniszczającej chemioterapii i wspomaganiu organizmu m.in. wątroby w czasie jej trwania będzie polegało na stworzeniu odpowiednich warunków do funkcjonowania w naszym domu, pomocy psychologicznej, a także profesjonalnej opieki. W momencie gdy program leczenia w Polsce zawiedzie będziemy z pomocą fundacji szukali pomocy w ośrodku w Kolonii w Niemczech 

Koszty i wspieranie leczenia niestety przerastają nasze możliwości finansowe. Z tego też powodu zwracam się z prośbą o wsparcie na rzecz mojego Taty. Bardzo będziemy wdzięczni za każdą wpłaconą złotówkę. Nie mamy zamiaru poddać się nowotworowi.


 

Dziennik

Aktualizacja 20.02.2020.
Odebraliśmy wyniki MR i guz w dalszym ciągu jest dobrze widoczny. Z opisu jednak wynika, że leczenie ma niewielki, ale pozytywny wpływ na rozrost nowotworu. Zdaje się zmniejszać tempo jego rozrostu. To bardzo dobra informacja dająca nadzieję!

Aktualizacja [20.12.2019]
Aktualnie jesteśmy leczeni w Centrum Onkologii w Warszawie, gdzie tata odbywa leczenie standardowe dla skąpodrzewiaków - schemat PCV (winkrystyna - prokabrazyna - lomustyna). Bedzię to trwało 6 cykli, a w tym momencie jesteśmy w trakcie drugiego. Nie wiemy jeszcze jaki wpływ mają chemiocyty na nowotwór.

Tata wyjątkowo dobrze znosi chemię i bardzo powoli jego stan zdrowia się poprawia. Najbardziej uciążliwy jest brak powrotu całkowitej świadomości. Udało nam się jednak porozumieć z psychoonkologiem, który w marcu, po diagnozie neuropsychologicznej, ma rozpocząć terapię. Jest to ogromny postęp.

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 3 tygodnie temu 709 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 3 tygodnie temu 95 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 12 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 83 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 268 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 135 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 90 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 41 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 80 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 261 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem