Bogusia Michalak

Bogusia Michalak, Gniezno

Numer skarbonki: 110524
Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Bogusia odeszła...
zebrano:
1 852 zł
1%
cel zbiórki:
176 000 zł

Historia

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Bogusia odeszła…

Składamy szczere wyrazy współczucia jej rodzinie i bliskim.

Zarząd Fundacji Alivia.

Skarbonka Bogusi została zamknięta. Prosimy nie przekazywać darowizn na ten cel. ………………………………………………………..***………………………………………………………….

Moja historia zaczęła się w dzień poprzedzający nadejście nowego roku: 31.12.2014.

Aktualnie mam 36 lat, dwójkę dzieci i przecudownego męża. Moja córeczka ma na imię Zuzia i ma 8 lat, syn Staś 12, człowiek którego kocham ma na imię Robert i ma 46 lat. Mimo różnicy wieku kochamy się nad życie.

Od dwóch lat, całą naszą rodzinką cieszymy się z każdego następnego dnia pomimo strasznej diagnozy, a mianowicie stwierdzono u mnie guza mózgu, który przesunął oś mózgu i nie pozwolił odprowadzić płynu rdzeniowo-mózgowego, co łączy się z szybką śmiercią. Przeszłam operację Kraniotomi okolicy czołowej, a wynik badania histopatologicznego wskazał drugi i trzeci stopień złośliwości biologicznej.

Nasz cały świat się zawalił. Podjęliśmy wielką walkę z chorobą jak i z trudnościami życiowymi, które nam towarzyszą. Następnym etapem walki była radioterapia, którą przeszłam w miarę łagodnie, lecz chemia, która została mi podana wycieńczyła mój organizm. Dochodziłam do siebie długi okres czasu, ale choroba nie dawała o sobie zapomnieć co wiąże się z atakami epilepsji.

Dzięki moim dzieciaczkom i mężusiowi życie nabierało kolorów, każdy następny dzień zawsze był wesoły :). Po roku nastąpiła wznowa, kolejny guz o wielkości 7 mm, osłabiliśmy go tygodniową radioterapią. Miało być w porządku, minął rok, a kolejny wynik badania okazał się być nie pozytywnym, podejrzenie wznowy. Może wam się wydawać, że mogłabym się poddać, lecz nie, moje życie jest cudowne, ponieważ w każdej złej chwili jak i tej dobrej mam wokół siebie ludzi, którzy bardzo mnie kochają, po prostu mam dla kogo żyć.

Aby wygrać z chorobą, muszę poddać się terapii NanoTherm w Niemczech.

 

Dziennik

Witam Wszystkich.Stan mojej żony jest bardzo zły. Po wypadku syna który został potrącony przez pijanego kierowcę choroba mojej żony pogorszyła się na tyle ze przyszedł nawrót tak silny choroby ze teraz to chyba tylko modlitwy pomogą. Jeszcze raz dziękuję Wszystkim.

Witam was serdecznie i bardzo dziękuje za okazywane wsparcie. Obecnie jestem po kontrolnej wizycie w Poznaniu i przed wizytą neurologiczną bo pojawił się mały problem z pamięcią, ale wierzę, że damy rade sobie z problemikiem😉😉. Serdecznie pozdrawiam😀😀😀😀

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 1 rok temu 500 zł 96

Jesteśmy z Tobą poprzez modlitwę za Twoje zdrowie

Najnowsze darowizny

Anonimowy 3 tygodnie temu 20 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 10 zł 6

ZDROWIEJ... Kochana Dziewczyno!!!!

Anonimowy 10 miesięcy temu 20 zł 46

Trzymaj się dziewczyno! Walcz dzielnie i nie poddawaj się. Trzymam za Ciebie kciuki

Anonimowy 10 miesięcy temu 100 zł 52

Powrotu do zdrowia

Anonimowy 10 miesięcy temu 10 zł 54

Walcz ze wszystkich sił ...

marta borowiak 10 miesięcy temu 20 zł 58

Zdrowia,zdrowia i jeszcze raz zdrowia.Będzie dobrze😊

Anonimowy 11 miesięcy temu 50 zł

Anonimowy 1 rok temu 50 zł 63

prosze Panią Bogusię o kontakt na podany nr telefonu

Krystyna Uselis 1 rok temu 10 zł 56

Sił i zdrowia życzę... :-)

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem