Danuta Stabik

Danuta Stabik, Mikołów

Numer skarbonki: 111109
Hipertermia
zebrano:
5 559 zł
22%
cel zbiórki:
25 000 zł

Historia

Na ratunek ukochanej Mamie, żonie, babci, człowiekowi ♥

Jesteśmy siostrami – Kasia 42 lata i Monika lat 38 – i córkami  naszej mamy, widocznej z mężem na zdjęciu. Piszemy do Państwa w Jej imieniu, gdyż mama nie ma zwyczaju prosić o pomoc – zawsze uśmiechnięta, dobra, cierpiąca w milczeniu, wszystko robiła i robi dla nas, nigdy nie narzekając i co najważniejsze ciesząc się każdą chwilą w życiu, jakiekolwiek by ono nie było.

Zwracamy się z prośbą o pomoc finansową i dodanie nam siły w tych niełatwych dla nas chwilach. Nasza Mama zachorowała na nowotwór złośliwy: diagnoza rak jajnika w stopniu zaawansowanym. Niestety :( . Piszemy  do Was, bo wiemy,  że w GRUPIE siła i nie wstydzimy się prosić o pomoc. Dla Mamy zrobimy  wszystko, nawet „sprzedamy duszę diabłu”. Jeśli ktoś z Państwa miałby chęć nam POMÓC, już z góry DZIĘKUJEMY i życzymy przede wszystkim zdrowia i radości  życia – cencie je sobie!

Oto nasza krótka historia: mama ma 64 lata wygląda cudownie i młodo – nieprawdaż? Wszyscy Ją kochamy. W pewnym momencie swojego życia, nie czując się najlepiej, ale jak zwykle w ciszy to znosząc, zauważyliśmy że dzieje się coś niedobrego. Jedna, druga, trzecia wizyta u lekarzy, a potem dwa pobyty w szpitalu i dwie operacje, potwierdziły coś strasznego – nowotwór! I nagle wszystko pękło, spadliśmy na sam dół – MY rodzina. A Mama jak zawsze wstała i powiedziała „nie płaczcie. Ja dam radę!"

O Boże… Pomyśleliśmy DO WALKI! ONA SIĘ NIE PODDAJE, to my tym bardziej! Zebraliśmy się w sobie i od kilku miesięcy walczymy już nie ze sobą ;) ale z systemem opieki zdrowotnej w Polsce, który kuleje w onkologii. Jesteśmy w Europie daleko od światowych standardów leczenia – to okrutne! Wszyscy chorzy na raka zmagają się z tym samym: ignorancją i brakiem rzetelnego przekazywania informacji o możliwościach leczenia. Jednak są i tacy lekarze, którzy patrzą jeszcze sercem – im właśnie dziękujemy. Jak również Fundacji - jesteście Wielcy! Apelujemy do Rządu o zmiany w systemie służby zdrowia – chcemy godnie chorować!

A Mama ma długą drogę przed sobą... Choroba zmienia człowieka, musimy Jej pomóc. W Polsce proponują nam standard leczenia – chemioterapia –  i taki standard musi przyjąć. Na tą chwilę to bezdyskusyjne. Chemia ma pomóc, wierzymy w to, ale jest toksyczna pomaga jednym komórkom, szkodzi innym. To kaleczy organizm! Chcemy Jej pomóc lepiej to znieść, więc zbieramy na hipertermię, która znajduje zastosowanie w onkologii. W skojarzeniu z chemioterapią ma pomóc lżej znieść chorobę, lecz niestety nie jest refundowana przez NFZ. Szacowany koszt to 25 000 złotych. Dlatego prosimy Państwa o wsparcie finansowe. My z naszej strony nie spoczywamy na laurach, na bieżące wydatki – leki, konsultacje, dojazdy, opiekę dajemy każdą przysłowiową złotówkę.

Dziękujemy rodzinie, przyjaciołom, znajomym za wsparcie i pomoc. Ten nowotwór nie rokuje dobrze, ale wierzymy, że z Mamy chęcią do życia – wygramy te walkę!

Pozdrawiamy Was wszystkich, cieszcie się sobą i nigdy się nie poddawajcie.

Dziękujemy i jesteśmy wdzięczne – Kasia i Monika

Darowizny na rzecz leczenia Danuty można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Dziennik

Kochani, dawno się nie słyszeliśmy. Ostatni czas był dla nas spokojny, jeśli tak to można ująć, cieszyliśmy się życiem w tym trudnym czasie, mama znosi dzielnie wszelkie niedogodności związane z chorobą. Było w miarę stabilnie, ale ostatnie wiadomości, badania tomografii zakłóciły ten spokój, wyniki nie są jednoznaczne, będą powtarzane... Na tę chwilę wiadomo, że są kilkumilimetrowe nacieki na otrzewną :( Jesteśmy dobrej myśli - musimy... Proszę bądźcie z nami, bo to trudny czas dla nas. Pozdrawiamy wszystkich i życzymy zdrowia, Kasia

Kochani, cały świat obecnie zmaga się z kryzysem epidemii, co jest niezwykle smutne i trudne... Bądźcie zdrowi, chrońcie siebie i innych.
U nas dobrze, jakoś dajemy radę, mama czuje się lepiej, obecnie nie przyjmuje chemii. Oby to trwało wiecznie :)
Dziękujemy, że jesteście z nami! Całujemy i pozdrawiamy Was wszystkich.

Dziękujemy Wam za ogromne wsparcie jakie dajecie nam każdego dnia 💗💪 Mama po operacji doszła do siebie i zbiera siły do kolejnych kilkunastu cykli chemioterapii, takie są plany leczenia przez lekarzy. Zostaje dołączony lek Avastin Walka trwa i kolejne miesiące zmagań z tym 'potworem' ale nie spoczniemy! Mama wzmacnia organizm jak tylko potrafi, udało jej się troszkę przytyć🤗, to ważne bo musi mieć siłę na przyjmowanie chemii. Hipertermia, która przyjmuje jest efektem Jej dobrej kondycji organizmu. Dzięki Wam możemy się cieszyć. Bądźcie nadal z nami! ❤️
Pozdrawiamy ciepło,
cała nasza rodzina 😉

Wracamy do Was z dobrymi nowinkami👍
Nasza Mama pomyślnie przeszła operacje 23.10, gdzie lekarze wycieli wszystkie guzy nowotworowe, UDAŁO SIĘ! ❤️ radość nas nie opuszcza 🤗... Na tą chwilę jest słabiutka, zbiera siły po kilkugodzinnej, ciężkiej operacji... ale jest szczęśliwa 😍
Dziękujemy całemu zespołowi medycznemu w Katowicach za ogromne zaangażowanie i... Złote ręce, które leczą 😃
To kolejny pomyślny etap za nami!
Mama musi jak najszybciej stanąć na nogach, bo czekają Ją kolejne 3 cykle chemii, które musi przyjąć, oczywiście wspierane hipertermia.  Przynosi ona ukojenie dla jej drobnego ciałka (które jest niezwykle silne💪)
Przed nami kolejny 'start po wygrana ' gdzie stawka jest życie. Mama jest dzielna! ale teraz dajmy Jej odpocząć, bo kolejne batalie przed Nią💗
Pozdrawiamy
Kasia i Monika

Witam Was :)
Wielkie podziękowania dla Wszystkich ,którzy nie przeszli obojętnie obok naszej historii ,jesteśmy wdzięczni każdemu z osobna za tak ogromne wsparcie ,jest bezcenne...wierzyłam w to i wierzę że damy radę! Każda Wasza wpłata pomaga nam w tej nierównej walce, ale mamy siłę i będziemy mieć ...choć na dworze wieje chłodem ;)
Mama miewa się dobrze dzięki ciepłu, które otrzymuje każdego dnia od przyjaciół ,próbuje każdej nocy i każdego ranka myśleć ,że ta walka ma sens ...i wie że życie jest CENNE.
Leczenie przynosi rezultaty hipertermia jest zbawienna , każda sesja pomaga Jej znieść ciężką chemię .Ostatnie wyniki wyglądają obiecująco-markery nowotworowe spadły o połowę:) To cudowna dla nas wiadomość :) wspieramy się bardzo ! Życie w takim tempie jakie mamy obecnie paradoksalnie ma sens ,bo wiemy o co Walczymy!
Bądźcie z nami i do usłyszenia za niedługo ,będziemy w miarę możliwości Was informować co się u nas dzieje ...
Dzięki Wam :)
Kasia i Monika

Wypłaty (suma: 4320 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

24.02.2020 - 470.00 zł
- kategoria wydatków: terapia onkologiczna

13.12.2019 - 3850.00 zł
- kategoria wydatków: terapia onkologiczna

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 1 239,21 zł

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 1 rok temu 1000 zł

Anonimowy 1 rok temu 500 zł

Caffe Carducci 1 rok temu 500 zł 113

Danuś walcz!!!! ❤️

Oczywiście ,dziękuję!
Danuta


Najnowsze darowizny

Anonimowy 3 tygodnie temu 10 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 41 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 79 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 49 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 97 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 41 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 28 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem