Elżbieta Poszwald-Szczudło

Elżbieta Poszwald-Szczudło, Warszawa

Numer skarbonki: 110628
Zbieram środki na drogie leki do walki z chorobą
zebrano:
3 402 zł
17%
cel zbiórki:
20 000 zł

Historia

Mam na imię Ela. Na nowotwór piersi choruję od 2015 roku. Mieszkamy z mężem w Warszawie. Mam trójkę wspaniałych dzieci i czwórkę ukochanych wnucząt, dla których muszę być silna i zdrowa. Bardzo lubię podróże, przyrodę i zwierzęta oraz przebywanie na świeżym powietrzu.

Z wykształcenia jestem pielęgniarką i pracuję głównie z dziećmi. Zawsze służyłam pomocą ludziom chorym i potrzebującym. Obecnie nadszedł taki czas, że sama potrzebuję pomocy...

Po wykryciu nowotworu przeszłam mastektomię piersi w  listopadzie 2015. Po operacji amputacji piersi przeszłam wiele cykli ciężkiej chemioterapii. Niestety po długiej i mozolnej walce w kwietniu 2017 r. w wyniku upadku nastąpiło złamanie kości udowej lewej z podejrzeniem złamania patologicznego.

Podczas operacji kości udowej została wykonana biopsja, która tylko potwierdziła wznowę i przerzuty na kości oraz żebra. Rozpoczęła się dalsza walka o moje zdrowie i ciężka rehabilitacja. Jestem bardzo pogodną i pełną życia osobą. Nowotwór zabrał mi zdrowie, ale nie poddam się i mam nadzieję na zwycięstwo z chorobą. Każdego dnia sił dodaje mi moja rodzina i przyjaciele.

Koszty leczenia są ogromne i przewyższają możliwości finansowe mojej rodziny, dlatego zdecydowałam się znaleźć tutaj, w programie Skarbonka i prosić was o pomoc w uzbieraniu środków na zakup drogich leków, konsultacji i badań. Do tej pory ja i moja rodzina wydaliśmy na leczenie wszystkie nasze oszczędności, dlatego bardzo was proszę o pomoc i o wpłaty dla mnie.
Bardzo dziękuję za Waszą pomoc i serce.

Darowizny na rzecz leczenia Elżbiety można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij na przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Dziennik

Kochani, niestety moja sytuacja się nie poprawiła, a wręcz przeciwnie... Ciągle toczę walkę z moim największym wrogiem, który tym razem zaatakował kości i szpik. Nadal przyjmuję chemię, leki hormonalne i sterydy. Proszę Was o dalsze wsparcie i pomoc finansową, bo sama sobie nie poradzę. Dziękuję z całego serca!

Wypłaty (suma: 2339 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

23.10.2018 - 1295.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

29.09.2017 - 631.91 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

13.09.2017 - 412.09 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 1 063,53 zł

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 2 tygodnie temu 50 zł 1

Całym sercem jestem z Panią

Anonimowy 3 tygodnie temu 56 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 86 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 295 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 51 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 20 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 20 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 14 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 6 zł

Iwona Thierry 7 miesięcy temu 100 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem