Ewa Myślińska

Ewa Myślińska, Zaręba

Numer skarbonki: 111384
Proszę o pomoc w walce z rakiem piersi i na badania ONCOMPASS!
zebrano:
10 592 zł
21%
cel zbiórki:
50 000 zł

Historia

Na co dzień jestem pozytywną i wesołą osobą, zawsze z uśmiechem na twarzy, u której w grudniu 2017 roku stwierdzono zapalnego raka piersi lewej. Przeszłam cykl leczenia neoadiuwantowanego wg schematu 4x AC ---> 4x DXL 100 (chemia biała) wraz z trastuzumabem. Po chemii, w czerwcu 2018 roku odbyła się pełna mastektomia wraz z wycięciem węzłów chłonnych. Następnie przeszłam 5-tygodniową radioterapię w Wałbrzychu. Chemioterapię przeszłam z komplikacjami, początkowo lek zaatakował mi szpik kostny, co spowodowało utratę odporności (groziła mi sepsa) i dodatkowo musiałam brać zastrzyki w brzuch 24 h po podaniu chemii. Następnie po pierwszej dawce docetaxelum dostałam uczulenia na docetaxelum (DXL-chemia biała), tzw. "syndromu czerwonych stóp i rąk". Moje stopy i dłonie wyglądały, jakby popaliło je od środka, czułam mocne pieczenie i ból. Podczas chodzenia miałam wrażenie, jakbym stąpała po rozżarzonych kolcach. Po wystąpieniu uczulenia dostałam silne sterydy zaprzestano podawania chemii białej i podawano mi już tylko sam trastuzumab.

Dnia 29 marca 2019 roku ukończyłam leczenie "z powodzeniem", a 18 maja 2020 roku rozpoczęłam rekonstrukcję piersi i wszczepiono mi ekspander, by po wypełnieniu go płynem i rozszerzeniu skóry móc wymienić mi go na implant.

Moje szczęście niestety nie trwało długo. Pojawiły się komplikacje przy rekonstrukcji. Ekspander podszedł mi pod obojczyk. Potrzebowałam kolejnej operacji wymiany ekspandera, która odbyła się 28 lipca 2020 roku. Po tej operacji miałam ustaloną wizytę za dwa tygodnie, w ciągu których zaczęłam się czuć coraz gorzej i zaczęłam mieć duszności i szybko się męczyłam. Na wizycie kontrolnej okazało się, że lekarz nie wypuści mnie do domu, ponieważ dostałam odmy płucnej. Założono mi drenaż próżniowy w znieczuleniu miejscowym. Niestety znieczulenie mój organizm za szybko strawił i szybko przestało działać. Spowodowało to, że większą część zabiegu miałam bardzo bolesną. Ściągnięto mi z jamy opłucnej około 1,5 litra płynu. Trzy dni po wyjściu ze szpitala pojawiły się plamy skórne wraz ze zmianami ropnymi. Zrobiono mi biopsję. Dnia 31 sierpnia 2020 roku zgłosiłam się znowu do szpitala z podejrzeniem odmy płucnej. Miałam mieć operację wyjęcia ekspandera i zakończenia rekonstrukcji, lecz w opisie z prześwietlenia klatki piersiowej przed zabiegiem stwierdzono, że trzeba zrobić TK. Spowodowało to odroczenie operacji.

2 września 2020 roku przyszedł wynik z biopsji, który wykazał, że mam wznowę choroby. Dnia 3 września 2020 roku przeprowadzono u mnie wszczepienie portu (wkłucie centralne) i podano pierwszy cykl chemioterapii. Operacji wyciągnięcia ekspandera niestety nie będzie, ponieważ pozostałaby rozległa rana, która w dużym prawdopodobieństwie przy tej chemii, którą dostaję, nie będzie się goić, co spowodowałoby zaprzestanie chemioterapii. Lekarze ustalają, co w tej sytuacji zrobić uwzględniając moje dobro i bezpieczeństwo, żeby nie zaprzestać podawania chemioterapii.

W lutym planowałam powrót do pracy, bo już było dobrze, jednak szczęście znowu nie trwało długo, gdyż zaczęła mnie boleć głowa do takiego stopnia, że nie było dnia bym nie płakała z bólu i wyczułam zmianę w prawej piersi. W marcu okazało się, że mam przurzut do głowy i prawej piersi. W kwietniu po raz drugi przeszłam dwutygodniową radioterapię w Wałbrzychu, tym razem na głowę. Od kwietnia do lipca sterydy na tyle zniszczyły mi organizm, że mam małopłytkowość. Samoistnie upadałam (wystarczyło, że lekko się nawet potknęłam i upadałam, nie miałam koordynacji i miałam zaburzenia równowagi. Na szczęście od sierpnia już jest to ustabilizowane), ale robią mi się siniaki na całym ciele (w szczególności na nogach i rękach i wygląda to jak by mnie ktoś pobił). Nie mogę wrócić do pracy, obecnie zwolniono mnie z niej, ponieważ świadczenie rehabilitacyjne się skończyło i czekam na decyzję z Urzędu ZUS w sprawie renty. Do zatwierdzenia tego świadczenia praktycznie pozostaję bez środków do życia codziennego. Choroba to nie tylko leki, które są bardzo drogie, ale życie codzienne również.

Aktualnie stan jest stabilny, ponieważ biorę specjalne sterydy na obrzęk głowy, a także jestem w trakcie brania leku trastuzumab emtanzyna (kadcyla), który raz jest refundowany przez NFZ, a raz zabierają refundację, po czym znowu oddają, dlatego potrzebuję wsparcia finansowego w celu pokrycia kosztów leków, które muszę przyjmować, dojazdów do szpitali, zbieram również na badanie ONCOMPASS, które nie jest refundowane, a koszt takiego badania to około 5000€ oraz zakupu peruki, czy protezy do biustonosza imitującej pierś. Bardzo Was proszę o pomoc w tym trudnym dla mnie czasie!

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Galeria

Dziennik

Witajcie!
Na początek chciałam bardzo serdecznie Wam podziękować za tak liczne udostępnienia oraz wpłaty. To niewiarygodne, w jakim tempie i do jak wielkiej liczby osób dotarła moja prośba o pomoc.
Jesteście niesamowici!
Dziękuję!

Wypłaty (suma: 1584.02 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

17.06.2021 - 315.77 zł
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne

17.06.2021 - 373.76 zł
- kategoria wydatków: transport

17.06.2021 - 347.95 zł
- kategoria wydatków: transport

11.06.2021 - 220.54 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

18.12.2020 - 326.00 zł
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 9 008,71 zł

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 1 rok temu 600 zł 71

Trzymamy kciuki ! Pracownicy Automatec

Anonimowy 1 rok temu 500 zł

Anonimowy 1 rok temu 500 zł 66

❤️

Anonimowy 1 rok temu 500 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 19 godzin temu 100 zł 1

Trzymaj się, dużo zdrowia:)

Anonimowy 1 dzień temu 200 zł

❤️

Anonimowy 1 miesiąc temu 51 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 3 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 13 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 31 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem