Ilona Lena  Bogacka

Ilona Lena Bogacka, Bydgoszcz

Numer skarbonki: 111082
Walka z nowotworem jajnika - zbieram na terapię lekiem Yondelis
Na zebranie środków
mamy czas do: 31 lipca 2020
zebrano:
6 265 zł
13%
cel zbiórki:
45 288 zł

Historia

Witam,

nazywam się Ilona Bogacka. Przez 17 lat pracowałam jako pielęgniarka anestezjologiczna.

Niestety w 2018 roku wykryto u mnie nowotwór złośliwy jajnika. W lutym rozpoczęłam walkę według schematu chemioterapia TK. Zaplanowanych było osiem cykli. Po przyjęciu trzech, lekarz zadecydował o przeprowadzeniu operacji - laparotomia zwiadowcza: uwolnienie zrostów otrzewnowych otrzewnej metodą otwartą, wycięcie / zniszczenie tkanek otrzewnej, inna appendektomia, wycięcie węzłów chłonnych miednicy, równoczesne usunięcie obu jajników i jajowodów, zmodyfikowane radykalne wycięcie macicy. Po operacji przyjęłam kolejne pięć cykli. Po zakończeniu lekarz oznajmił, że jestem zdrowa. Niestety radość nie trwała zbyt długo. Po czterech miesiącach stwierdzono wznowę choroby. Okazało się, że chemia była na tyle silna, by pokonać nowotwór, ale nie na tyle silna, by zapobiec jego wznowie. Po badaniu RM dowiedziałam się, że mam zmiany w miejscu usunięcia narządów rodnych na wątrobie i we wnęce śledziony. Oprócz tego płyn w jamie opłucnej.

Po wznowie lekarz zaplanował powtórne leczenie chemią, tym razem według schematu Caelyx. Niestety ta forma leczenia pozostała bez odpowiedzi, nie dała żadnych efektów. Teraz zaplanowano leczenie chemią pięciodniową.

Nie ukrywam, że moja nadzieja na wyzdrowienie zaczyna słabnąć. Chciałabym rozpocząć leczenie lekami, które niestety nie są refundowane przez NFZ. Kiedyś słyszałam w telewizji o przypadkach osób chorych na to co ja, którym pomógł lek Yondelis (Trabectedin). Nie usłyszałam od lekarza o takiej formie leczenia.

Sama nie jestem w stanie pokryć kosztów leczenia, ponieważ jestem osobą samotną. Mam tylko córkę i z jej dochodów oraz mojego chorobowego ledwo wystarcza nam na podstawowe wydatki.

Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc. Moja ostatnia szansa na życie jest uzależniona od pomocy innych. Moim marzeniem jest by wyzdrowieć i wrócić do pracy na oddziale by dalej móc pomagać innym, jak robiłam to przez ostatnie 17 lat.

Dziękuję za poświęcony mi czas by przeczytać moją historię i za każdą okazaną pomoc. 

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij na przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Galeria

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 1 miesiąc temu 500 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 500 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 500 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 500 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 500 zł

Najnowsze darowizny

Szymon Rybczyński 2 tygodnie temu 100 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 15 zł

Magdalena Telejko 1 miesiąc temu 120 zł 6

Pozdrawiam serdecznie! 😊

Anonimowy 1 miesiąc temu 150 zł

Michał Tchórzewski 1 miesiąc temu 30 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem