Iwona Staśkiewicz

Iwona Staśkiewicz, Maków Podhalański

Numer skarbonki: 110134
Mimo walki z glejakiem, cieszy się każdym dniem ze swoimi córkami.
zebrano:
84 822 zł
56%
cel zbiórki:
150 000 zł

Historia

Sama o sobie:

Nazywam się Iwona Staśkiewicz. Na guza mózgu choruję od pięciu lat. 

Początki były bardzo trudne, gdyż glejak to z jednej strony wyjątkowo poukładany, a z drugiej nieprzewidywalny, nieproszony gość.

Mimo że milczy to on narzuca schemat dnia. Po pierwszej operacji myślałam, że pozbyłam się go raz na zawsze, tymczasem wkrótce pokazał, że nie tylko nie zamierza się wyprowadzić z mojej głowy, ale to on chciałby rządzić!

Dlatego po kolejnym zabiegu postanowiłam zmienić taktykę i zaprzyjaźnić się z moim glejakem; Skoro nie chce się wyprowadzić staram się stworzyć mu warunki, w których będzie grzecznie spał jeszcze przez kolejne lata... a ja dzięki Waszemu wsparciu zdecydowałam się na odważne, niekonwencjonalne metody leczenia, które tak właśnie wpływają na astrocytoma fibrillare.

Cieszę się każdym dniem, każdą chwilą, którą mogę spędzać z moimi Skarbami – córkami Anią i Kalinką;  Staram się "normalnie" żyć. Chodzę do pracy w Domu Kultury, oprócz stałych obowiązków staram się pomagać innym z mojej "rakowej Rodziny"; 

 

Krótka historia leczenia:

Pierwszą operację miałam w styczniu 2013, Początki były trudne - zaburzona pamięć i problemy z wysławianiem się, ale kilka miesięcy wystarczyło, by zaakceptować nowe "Ja" i wrócić do pracy i do normalnego życia; 

Wolałam nie czytać i nie słuchać jakie mam rokowania - bo kolejne informacje wywoływały we mnie tylko wielki strach. 

Badania kontrolne w 2015 roku zaalarmowały, że jest nawrót. Profesor, który mnie operował rozłożył ręce, twierdząc, że już więcej nie może mi pomóc. Starałam się o terapię protonową w Pradze, ale rozmiar guza był już za duży, więc ostatecznie przestaliśmy zbierać pieniądze na protonową, bo przestałam się na nią kwalifikować :(

Przez blisko rok leczyłam się w Berlinie, jeździłam do prof Vogel'a - ale to też nie zahamowało przyrostu. Byłam u dr. Furtaka w Bydgoszczy, u prof. Nawrockiego w Katowicach, u prof. Majchrzaka w Gliwicach, i nic :(

Każdy rozkładał ręce. Dzięki wsparciu przyjaciół udało mi się dotrwać do kolejnej operacji (marzec 2016 r.), którą zdecydował się przeprowadzić dr Marek Zdeb (młody, zdolny neurochirurg). Operował mnie "na żywca", dzięki czemu nie straciłam mowy. Po raz kolejny udało się usunąć całość :D gdy oglądałam na żywo tę astrocytome fibrillare wielkości wątroby kury, pociętej na cienkie paseczki, polanej wrzątkiem i poukładanej na talerzyku nie mogłam uwierzyć, że to mięsko wycięte z mojego mózgu.

Gdy na konsylium po operacji powiedziano, że powinnam mieć radioterapię, ale muszę być świadoma konsekwencji, gdyż nerw mowy po naświetlaniu w pełni się nie zregeneruje i nie będę już "normalnie" mówić ZREZYGNOWAŁAM. Jedyne nasze źródło utrzymania to praca w roli gaduły - prowadzę Dom Kultury.

Po raz drugi uprzedzono mnie, że ten nieproszony gość wcześniej czy później wróci... ale dzięki Waszemu wsparciu przez cały czas mogę normalnie funkcjonować. Uparłam się, że na zawsze uśpię i pokonam raka. Niestety, ani moja rodzina, ani ja nie uniesiemy sami dalszych kosztów leczenia. Dlatego proszę Was o wsparcie.

 

Moja Mama:

Iwona Staśkiewicz - wiele osób zna to nazwisko. Ludzie widzą w niej szefową, pracownicę, prowadzącą koncerty, pikniki, festiwale. Jest dla nich kimś mniej lub bardziej znanym. Potrafi nawiązać kontakt ze staruszkami, dziećmi, osobami w podobnym do niej wieku, a nawet ze zwierzętami. Jednym słowem ze wszystkimi. Myślą o niej "silna, uparta osoba, zawsze postawi na swoim", a także " sympatyczna, pogodna kobieta" czy też " wielka gaduła ". Ale dla mnie jest przede wszystkim mamą. Mamą i nie tylko, bo również przyjaciółką, doradczynią i kimś najważniejszym. W niej mam największe oparcie. Jest dla mnie tym, dzięki czemu mam rano ochotę wstać z łóżka, przyjść ze szkoły i wiele innych rzeczy. To jej zawdzięczam to jaka teraz jestem. Mama nauczyła mnie wszystkiego, pokazała, że dobro popłaca, pomoc innym czyni nas lepszymi, a ciężka praca zostanie doceniona. Jednak ostatnio role zaczynają się odwracać. Ja uczę mamę, że należy myśleć pozytywnie i nigdy się nie poddawać, że wszędzie można znaleźć jakąś dobrą stronę. Często z siostrą jesteśmy na nią złe, ponieważ "gada głupoty", czyli sugestie, że niedługo może nas opuścić. Ja jednak zawsze staram się to ignorować, choć czasem i mnie nachodzą ponure myśli. Ale wiem, że dla niej muszę być silna i wspierać ją jak najmocniej, ponieważ jest ona jedyną osobą, za którą mogłabym poświęcić nawet własne życie. Mama wiele razy pomagała innym nie licząc, ani nie otrzymując nic w zamian. Kiedy jej zdrowie się pogorszyło wiele z nich ofiarowało swoją pomoc. Więc ma rację, pomoc innym niesie ze sobą obustronne dobro. Cała mama – oddana innym. Wiele osób ją podziwia. Dla mnie nie ma lepszego człowieka od niej. Kocham ją najbardziej na świecie i wiem, że nie potrafiłabym żyć bez jej miłości, pomocy i dobra. Marzę by być w przyszłości taką jak ona.

Kalinka Staśkiewicz (16 lat)

Darowizny na rzecz leczenia Iwony można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż"  w niebieskim prostokącie. 

Wypłaty (suma: 73656.45 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

06.02.2018 - $ 1680.50
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

08.09.2017 - $ 1195.00
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

12.02.2017 - 651.04 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

12.02.2017 - 996.77 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

08.02.2017 - 540.49 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

08.02.2017 - $ 4971.88
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

17.06.2016 - $ 2110.44
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

17.06.2016 - 1794.26 zł
- kategoria wydatków: inne

21.06.2016 - 2779.66 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, konsultacje medyczne, badania diagnostyczne, inne

10.02.2016 - 23854.44 zł

08.04.2015 - 4474.04 zł

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 3 lata temu 41747 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 5374 zł

Anonimowy 3 lata temu 5000 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 1608 zł

Anonimowy 3 lata temu 1000 zł

Anonimowy 3 lata temu 1000 zł

Anonimowy 3 lata temu 1000 zł

Anonimowy 3 lata temu 959 zł

Anonimowy 3 lata temu 811 zł

Anonimowy 1 rok temu 776 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem