Joanna  Bojek

Joanna Bojek, Ostrowiec Świętokrzyski

Numer skarbonki: 111550
Chcę pokonać glejaka, ale potrzebuję Twojej pomocy...
zebrano:
13 045 zł
65%
cel zbiórki:
20 000 zł

Historia

Witajcie kochani! Mam na imię Asia. Jestem mamą już dorosłych dzieci, córki Kasi i syna Piotrka oraz babcią dwóch wspaniałych wnuczków Antosia i Frania, których kocham ponad życie. Do niedawna byłam fanką jazdy na rowerze, pracy w swoim ogródku oraz spotkań z rodziną i znajomymi. Zawodowo przez 40 lat wychowywałam wspaniałe dzieciaki w przedszkolu jako nauczycielka, oddając całe swoje serce im i ich rodzicom. Kochałam swoją pracę, ale czas najwyższy ustąpić młodym, zdolnym nauczycielom, każdy ma swoje 5 minut :)

I właśnie wraz z planami odejścia na tak zwaną "spokojną emeryturkę", niestety ten spokój zaburzyła choroba. Pojawiła się nie wiadomo skąd, tak nagle! Całe życie byłam z dala od nałogów, starałam się prowadzić zdrowy styl życia, w miarę możliwości uprawiałam sport i zawsze z uśmiechem spędzałam każdy dzień mimo różnych zmartwień, jakie towarzyszą każdemu z nas. Zaczęło się od niewinnego omdlenia, po którym okazało się, że mam w głowie guza niewiadomego pochodzenia o wielkości 4x6 cm. Badanie histopatologiczne po operacji pokazało, że to glejak 4 stopnia. Operacja się udała, wyszłam z niej cała i zdrowa bez znacznych ubytków, funkcjonowałam w miarę normalnie przez rok - ku zdziwieniu wielu specjalistów. Niestety po roku okazało się, że mam wznowę i to mnie załamało... Kolejna operacja, niestety nie udało się usunąć wszystkiego, ale nie tracę nadziei, przecież istnieją różne zwroty sytuacji!

Mam w sobie tyle wiary i siły do walki, że nie pozwolę, żeby ominęło mnie tak wiele w moim życiu: szczęście moich dzieci, rodziny, przyjaciół i dorastanie najukochańszych wnuczków. Metody dalszego leczenia są dość niewielkie, ale pomagają dać nadzieję i szansę na to wszystko, czego jeszcze mogę w życiu doczekać... Niestety sami nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów codziennych wydatków związanych z leczeniem: leki, badania, konsultacje, dojazdy. Dlatego proszę skromnie o pomoc i ogromnie z góry dziękuję. Pozdrawiam i ściskam, Asia.

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Wspierający

Największe darowizny

Darczyńcy Jadwigi Dzieża 4 miesiące temu 10000 zł

Darczyńcy Grzegorza Jungiewicza 4 miesiące temu 3045 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem