Kazimierz Cieslak

Kazimierz Cieslak, Torun

Numer skarbonki: 110888
Pomoc finansowa na dalszą walkę z nowotworem złośliwym trzustki.
zebrano:
27 zł
0%
cel zbiórki:
35 000 zł

Historia

Choruję na raka trzustki. Diagnozę usłyszałem 22 listopada 2016 roku i w tym dniu zawalił się mój normalny świat.  

26 czerwca 2017 r. przeszedłem operację - pankreatoduodenektomia sposobem Whipple'a. Zdecydowano wyciąć głowę trzustki wraz z dwunastnicą i końcowym odcinkiem przewodu żółciowego wspólnego. Usunięto pęcherzyk żółciowy oraz dystalny odcinek PZW. Resektowano odźwiernik wraz z częścią przedodźwiernikową zapadki.

Leczenie operacyjne, chemioterapia i radioterapia nie przyniosły pozytywnych rezultatów i rokowania są bardzo złe, w związku z tym zdecydowałem się na leczenie antynowotworowe metodami nierefundowanymi przez NFZ. Leczenie trwa od momentu informacji o raku i wspólnie z rodziną pokrywałem bardzo wysokie koszty. Wraz z Żoną jesteśmy emerytami, nasze oszczędności szybko się wyczerpały, a leczenie antyrakowe musi być kontynuowane -  jego celem jest również poprawa jakości mojego życia. Dojazdy i wizyty u specjalistów we Wrocławiu i Warszawie również są kosztowne.

Przed chorobą miałem swoją pasję od wielu, wielu lat - odkąd miałem 20 lat działałem społecznie w organizacji WOPR. Najpierw szkolili mnie inni, potem ja szkoliłem nowych ratowników wodnych, zabezpieczałem setki imprez na wodzie i wiele lat niosłem pomoc. 

Teraz to ja proszę o wsparcie.

Darowizny na rzecz leczenia Kazimierza można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 2 miesiące temu 30 zł 13

Będzi dobrze , nie ma innej opcji. Głowa do góry!!!:-)

Bardzo serdecznie dziekuje za wplate oraz optymistyczny komentarz.Ja rownierz mam nadzieje ze bedzie dobrze.Drugiego listopada wystapila perforacja na styku zoladek jelito i tylko dzieki szybko podjetej operacji dalej zyje.Ale widocznie jeszcze powinienem zyc.Jeszcze raz serdecznie dziekuje i pozdrawiam CK.
Kazimierz


Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem