Rak
Łukasz Jaruga

Łukasz Jaruga, Lublin

Numer skarbonki: 110933
Potrzebuję pieniędzy na radioembolizację w Niemczech
zebrano:
57 373 zł
47%
cel zbiórki:
120 000 zł

Historia

Mam na imię Łukasz. Jestem funkcjonariuszem Straży Granicznej.

Tuż po moich 30 urodzinach i najszczęśliwszym dniu w moim życiu, kiedy na świat przyszła moja córka Oliwka, moje życie zmieniło się o 180 stopni. Listopad 2018 - diagnoza, którą usłyszałem brzmiała jak wyrok - nowotwór złośliwy dróg żółciowych, nieoperacyjny.

Nic nie zwiastowało takiej diagnozy. Jeszcze kilka dni przed nią byłem bardzo aktywnym człowiekiem, dla którego sport był nieodzowną częścią życia. Bieganie, pływanie, wędrówki górskie, jazda na rowerze, sporty sezonowe, siłownia, a przede wszystkim piłka nożna były uzupełnieniem mojego idealnego świata. Świata, który w ciągu sekundy został zniszczony przez nowotwór.

Pierwsza rekcja załamanie... chaotyczne szukanie informacji w Internecie i decyzja - będę walczył, nie poddam się, mój silny wytrenowany organizm sobie poradzi. Od tej chwili postanowiłem zacisnąć zęby i potraktować tę chorobę jako największego przeciwnika, z którym przyszło mi się zmierzyć. Wsparcie bliskich, przyjaciół oraz otaczających mnie osób w pracy czy w życiu codziennym dodaje mi jeszcze większych sił i motywacji do walki. Bo jeśli nie ja to wygram to kto? Aby osiągnąć zwycięstwo, muszę szukać i wykorzystać wszystkie dostępne możliwości leczenia nie tylko w kraju ale także za granicą. Pierwszym ciosem, który już zadałem rakowi jest rozpoczęta bardzo silna i wyniszczająca chemioterapia. Nie wiem jakie będą jej efekty, więc postanowiłem nie czekać. Zaatakuję przeciwnika kiedy się tego nie spodziewa.

Szansą dla mnie jest poddanie się zabiegowi radioembolizacji w Magdeburgu w Niemczech, gdzie znajduje się najlepszy ośrodek wykonujący ten zabieg na drogach żółciowych. Wiem, że to nie znokautuje przeciwnika ostatecznie, ale może go osłabi, zmniejszy i przedłuży mi życie.

Po powrocie będę starał się o uczestnictwo w kolejnych dostępnych metodach leczenia, takich jak terapie celowane, badania kliniczne, kolejne ewentualne zabiegi za granicą. Niestety sam nie jestem w stanie ich finansować.

Mam nadzieję, że dzięki wsparciu ludzi dobrej woli uda mi się uratować moje życie. Tak bardzo chciałbym móc patrzeć jak dorasta moja córka.

Dziękuję za wszelką pomoc.

Darowizny na rzecz leczenia Łukasza można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Z wyrazami Szacunku Łukasz Jaruga

My name is Lukasz. I’m an officer of the Polish Border Guard.

Short after my 30th birthday and the happiest day in my life, when my daughter Olivia was born, my life was changed 180 degrees. November 2018 – I was announced the diagnosis which sounded like the death sentence – an inoperable malignant tumour of the bile ducts (cholangiocarcinoma).  

Nothing prepared me for such a diagnosis. Just a few days earlier, I was enjoying my life as a very active man, who treated sport as a crucial part of everyday routine. Running, swimming, hiking, cycling, doing different seasonal sports, using the gym, and of course – my favorite – playing football were inseparable parts of my ideal world. The world which was destroyed in a split second by cancer.

The first reaction was a breakdown… the second – chaotic searching the Web for information and final - the decision ‘I will fight!!! I won’t give up!!! My strong well-trained body will defy!!!’

From that moment I decided to grit my teeth and treat cancer as my most dangerous enemy, I had to face in my entire life. Innumerable relatives, friends, and colleagues who support me at work or in everyday life gave me even more strength, determination and motivation to fight cancer. If not me, then who can win?

To achieve the victory, I decided to look for and try out every available domestic and foreign treatment. The first powerful strike I had already applied to the cancer was very strong and debilitating chemotherapy. I still don’t know what exact effects it will bring, but I decided not to wait. I must attack my enemy at any time and in every possible way so long it isn’t expecting it.

The biggest chance for me is to undergo the special cancer treatment – a radioembolization therapy in Magdeburg, Germany, the best university health centre, which performs this kind of treatment on the bile ducts. I’m aware that this therapy won’t destroy my enemy definitively, but it shall make it weaker, reduce it – and extend my life giving me hope and time for my further fight.

After my return home, I want to try all other available methods of cancer treatment, such as targeted therapies, clinical trials, and possibly other treatments abroad. Unfortunately, I’m not able to finance them only by myself.

 

I hope that with the support of people of goodwill, I will be able to save my life. I dream so strong of being able to watch my daughter growing up.

Thank you cordially for all your help

Yours faithfully,

Lukasz Jaruga.

The donations for Lukasz's treatment can be made via online payment services, payment cards, PayPal or traditional money transfers. To donate, click the red "Support" button in the blue frame above.

Galeria

Wypłaty (suma: 55690.08 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

15.02.2019 - € 12985.91
- kategoria wydatków: inne

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 3 miesiące temu 10000 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 1000 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 1000 zł 55

Wszyscy możemy pomóc! Jesteśmy z Tobą.

Anonimowy 2 miesiące temu 600 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 600 zł

Mirosław i Anna Jaruga 2 miesiące temu 500 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 500 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 500 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 500 zł 33

Lukasz, Do uslyszenia po udanym zabiegu :)

Anonimowy 3 miesiące temu 500 zł 39

Łukasz wytrwałości w tej walce, jesteśmy z Tobą.

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem