Maciej Urban

Maciej Urban, Rydzyna

Numer skarbonki: 111519
Immunoterapia w walce z rakiem nerki
Na zebranie środków
mamy czas do: 31 grudnia 2021
zebrano:
375 137 zł
93%
cel zbiórki:
400 000 zł

Historia

Szanowni Państwo!

Zwracam się do Was z prośbą o finansowe wsparcie mojego leczenia. Po pięciu latach walki o zdrowie i życie, kolejna diagnoza wystawiona w lutym 2021 r. jest dla mnie i dla mojej Rodziny wstrząsająca - wielokrotne ogniska przerzutowe na jedynej nerce, dwa w trzustce i kilkanaście w płucach. Leczenie chirurgiczne nie przyniosło spodziewanych rezultatów, pomimo trzech bolesnych operacji, utraty lewej nerki, obu nadnerczy i usunięciu guza z nerki prawej. Zdaniem lekarzy kolejne operacje są bardzo ryzykowne i prawdopodobnie bezcelowe.

Szansą na powstrzymanie rozwoju choroby, a nawet na remisję nowotworu, może się okazać nowoczesna terapia immunologiczna skojarzona lekami Ipilimumab i Nivolumab. Efektywność tej przełomowej i dającej nadzieję chorym terapii została potwierdzona w Stanach Zjednoczonych - ostatnie pomyślne wyniki badań opublikowano w lutym 2021 r. Ze względu na wysokie ceny, leki te nie są refundowane w Polsce. Miesięczny koszt mojego leczenia w granicach 35 - 40 tys. zł, przez okres co najmniej roku lub dłużej, zupełnie przekracza możliwości samodzielnego finansowania. Znajdując się w tak trudnej sytuacji, zdecydowałem się wystąpić do Państwa o wsparcie.

Mam 49 lat, jestem ojcem Ewy (29 l.), Krzysztofa (27 l.) i Anny (19 l.) oraz mężem Elżbiety. Ukończyłem dwa fakultety, z wykształcenia jestem historykiem i konserwatorem zabytków. Od pięciu lat pracuję w Urzędzie Miasta Leszna na stanowisku miejskiego konserwatora zabytków. Misja społeczna, jaką mi powierzono, jest dla mnie wyróżnieniem, obowiązkiem i niesamowitą przygodą życia. Ponad wszystko jednak jestem ojcem, mężem, synem, bratem... i w tej właśnie, indywidualnej roli jestem niezastąpiony, mam zatem marzenia i wspólne plany rodzinne. Mam oczywiście i własne zainteresowania, są to zwłaszcza książki historyczne i pamiętniki oraz muzyka. Jestem też zapalonym podróżnikiem. Jestem optymistą, pragnę jeszcze wiele zdziałać i zobaczyć. Wierzę, że tak się stanie. W finansowej pomocy dla mnie liczy się teraz każda złotówka. Bardzo Państwu dziękuję za wsparcie.

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Dear All, I am asking you for financial support for my treatment.
After five years of fighting for health and life, another diagnosis issued in February 2021 has shocked me and my family - multiple metastasis on a kidney, two in the pancreas and a dozen in the lungs. Surgical treatment did not bring the expected results, despite three painful surgeries, loss of the left kidney, both adrenal glands, and removal of the tumor from the right kidney. According to the doctors, subsequent operations are a high risk and probably pointless. A chance for stoping the development of the disease or full remission of the tumors might bring the modern immune therapy combined with Ipilimumab and Nivolumab medicines. The effectiveness of this breakthrough and hopeful therapy has been confirmed in the United States - the latest successful research results were published in February 2021. Due to high prices, these drugs are not funded in Poland. The monthly cost of my treatment is in the range of 35 - 40 thousand PLN (£7k-8k), and it may last for a period of at least a year or longer, which completely exceeds the possibilities of self-financing. Being in such a difficult situation, I decided to ask for your support. I am 49 years old, the father of Ewa (29), Krzysztof (27) and Anna (19) and the husband of Elizabeth. I graduated from two faculties, I am educated as a historian and conservator of monuments. For five years I have been working in the Leszno City Hall as a monument conservation officer. The social mission entrusted to me is for me a distinction, a duty and an amazing adventure in my life. However above all, I am a father, husband, son, brother ... and in this individual role I am irreplaceable, so I have dreams and shared family plans. Of course, I have my own interests, especially historical books, diaries, and music. I am also an avid traveler. I am an optimist, I still want to do a lot and see in my life. I believe that this is still possible and will happen. At the moment every penny counts in the financial assistance for me . Thank you very much for your support.

Galeria

Dziennik

Gorączka ustąpiła, zatem dzisiaj można mi było podać lek Nivolumab. W ostatnią sobotę mieliśmy wielką uroczystość rodzinną, nasz syn Krzysztof się ożenił z Joanną, która jest przeuroczą i kochaną dziewczyną. Ślub był w pięknym, średniowiecznym kościele św. Katarzyny w Brodnicy. Miałem obawy, czy gorączki ustąpią, tymczasem w sobotę od rana czułem się świetnie i bawiliśmy się wraz z setką gości prawie do rana. Od tego czasu cały czas czuję się dobrze. Czego to jednak nie robią feromony szczęścia! Czy to nie jest boski cud natury?

Miesiąc temu zakończony został okres podawania dwóch leków jednocześnie (Ipililumab i Nivolumab). Niestety tydzień później pojawiły się pierwsze skutki uboczne terapii w postaci dreszczy i permanentnych stanów podgorączkowych, a także niedoczynności tarczycy. Wczoraj, a więc na dzień przed podaniem kolejnej dawki leku Nivolumabu, pojawiła się już wyższa gorączka, powyżej 39 stopni. Ogólne wyniki badań krwi nie są złe, jednak z uwagi na gorączkę lekarze podjęli decyzję o odroczeniu podania leku. Trzeba teraz wyjaśnić co się dzieje w moim organizmie. Tydzień temu byłem poddany też badaniu tomografem komputerowym. Z opisu badania wynika, że zmiany nowotworowe pozostają od 3 miesięcy w podobnej wielkości. Kiedy zatem zaczną się zmniejszać ?

Nareszcie! W poniedziałek 17 maja rozpoczęła się moja immunoterapia w Szpitalu Klinicznym w Poznaniu przy ul. Szamarzewskiego. Leki Ipilimumab i Nivolumab, jakie otrzymuję, to przeciwciała, które mają wspomóc mój system immunologiczny w identyfikacji i zwalczaniu zmutowanych komórek rakowych. Pan Doktor mi powiedział - to jest lek na raka, na który czekaliśmy od 100 lat. Od 5 lat leczenie z ubezpieczenia społecznego w państwowych szpitalach, teraz jednak z pieniędzy zebranych przez moją rodzinę i Was wszystkich. Dziękuję, cieszę się, jestem optymistą! Czuję się świetnie. Następna dawka za 3 tygodnie. Niestety leki są drogie, a najdrożej będzie przez pierwsze 3 miesiące, później już tylko Nivolumab, co najmniej przez dwa lata. Chcąc zapewnić finansowanie terapii przez tak długi okres, prawdopodobnie będę musiał kontynuować zbiórkę aż do kwoty ok. 450 tys. zł. Kto by pomyślał, takie małe buteleczki a tyle kosztują, ale to co w nich jest to prawdziwy cud nauki XXI wieku!

Dzisiaj t.j. 28 kwietnia 2021 r. dotarła długo oczekiwana wiadomość - będę leczony w Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Terapię zacznę na początku maja. :)

Jestem krok dalej. W dniu dzisiejszym poddano mnie badaniu tomografem komputerowym, które ma wykazać obecne stadium choroby i porównanie w stosunku do badania z 15 lutego 2021 r. Mam nadzieję, że nieproszony pasożyt zamieszkały w mojej ziemskiej powłoce nie urósł zbyt wiele. Badanie to jest jednocześnie wstępem do dalszego procesu leczenia w szpitalu państwowym, terapią nierefundowaną. W tej sprawie złożyłem do dyrektora szpitala specjalne podanie o przyjęcie na leczenie. Teraz wyłącznie do niego należy decyzja. W tym szpitalu będę pierwszym pacjentem leczonym w ten sposób. Doświadczenie na świecie jest jednak już duże. Mam już założoną nową kartę leczenia onkologicznego tzw. DILO. Bardzo chciałbym być leczony blisko mojego miejsca zamieszkania, tak aby dalej móc pracować. Czy pokonam nie tylko raka ale w pierwszej kolejności zawiłe procedury decyzyjne? Pieniądze nie są tutaj jedynym problemem, zresztą one już są dzięki wielu, wielu osobom dobrego serca. Czekam, liczę czas inaczej niż inni. W tej chorobie liczy się czas. Jestem dobrej myśli. Maciej :)

Kochani, po tygodniu akcji zebraliśmy już prawie 150 tys zł., co stanowi ok. 35 % potrzebnej kwoty. W związku z tym rozpoczęliśmy już rozmowy z lekarzami o niezwłocznym rozpoczęciu Macieja immunoterapii. Wkrótce zostaną zakupione leki i zapadną oficjalne decyzje o dalszych krokach. Bardzo Wam wszystkim dziękujemy!

Wypłaty (suma: 173663.8 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

19.10.2021 - 18365.56 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

17.09.2021 - 18365.56 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

12.08.2021 - 18365.56 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

16.07.2021 - 29566.78 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

22.06.2021 - 2056.66 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

13.05.2021 - 86643.68 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

15.04.2021 - 300.00 zł

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 201 473,54 zł

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 7 miesięcy temu 100 zł 24

Dużo zdrowia! 😊

Anonimowy 7 miesięcy temu 100 zł 27

Jestem z wami, Jarek

Anonimowy 7 miesięcy temu 50 zł 26

Pozdrawiam-Karolina O.;)

Anonimowy 7 miesięcy temu 70 zł 27

Good luck and a safe recovery. Powodzenia!

Anonimowy 7 miesięcy temu 300 zł 25

Trzymam kciuki

Anonimowy 7 miesięcy temu 100 zł 24

:)

Marcin L 7 miesięcy temu 150 zł

Aleksandra Pietrzak 7 miesięcy temu 50 zł

Anonimowy 7 miesięcy temu 20 zł

Michał K 7 miesięcy temu 150 zł 26

Będzie dobrze!

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem