Magdalena Korus

Magdalena Korus, Wałbrzych

Numer skarbonki: 111096
Cel zbiórki został osiągnięty.
zebrano:
13 494 zł
100%
cel zbiórki:
10 000 zł

Historia

Dziękujemy za wpłaty!

Udało się osiągnąć cel zbiórki.

******************************

Mam na imię Magda, mam 28 lat i cudownego 13-nasto miesięcznego synka Mieszka.

Moja choroba zaczęła się tak na prawdę około 15 lat temu kiedy jako nastolatka wyczułam mały guzek po skórą na głowie. Został on zdiagnozowany jako niegroźny kaszak. Nie chciałam go usuwać. Nie rósł, nie bolał po prostu był...do czasu.

W 2017 roku zaszłam w ciążę, a kaszak się powiększył. Później wszystko potoczyło się szybko. Po niejasnym wyniku biopsji z Wałbrzyskiego szpitala wysłali mnie do Warszawy abym była w najlepszych rękach. Tam kolejne badania,operacja, diagnoza - czerniak złośliwy bez ogniska pierwotnego. Guzek był przerzutem jak się okazało w niedługim czasie... nie jedynym. Przerzuty w moim przypadku są w kości biodrowej i krzyżowej.

Mój czerniak ma mutację BRAF co oznacza, że jest bardziej agresywny, ale dzięki temu mogę przyjmować terapię celowaną. Inhibitory BRAF/MEK.I to chyba było dla mnie najgorsze... terapia nie ma na celu wyleczyć, a zahamować chorobę. Statystycznie na 11 miesięcy. Szok, rozpacz, łzy, złość... a przed oczami tylko mój mały Mieszko.

Leczę się w COI w Warszawie. Tam co trzy tygodnie robię wszystkie badania przed odbiorem leków, oraz badania obrazowe co dwa miesiące. Bywa,że muszę pojechać do Warszawy dwa razy w miesiącu co znacznie uszczupla nasz budżet domowy.

Mój organizm źle toleruje leki. Cyklicznie co miesiąc dosłownie wycina mnie z normalnego życia na kilka, kilkanaście dni. Wtedy niestety opieki potrzebuję i ja i Mieszko. Mąż jest strażakiem. Z dodatkowej pracy musiał zrezygnować aby zająć się nami. Ja większość czasu pracowałam jako kelnerka, ale zawsze marzyłam o swoim małym bistro. Miałam już nawet biznesplan. Teraz choroba, a bardziej ból i skutki uboczne leczenia uniemożliwiają mi jakąkolwiek pracę. Jak większość młodych ludzi w Polsce mamy kredyt na mieszkanie. Z Wałbrzycha do Warszawy mamy 430 km w jedną stronę. Wyjazd dwa razy w miesiącu sprawia, że jest nam ciężko, czasami bardzo... Dlatego gdybyś chciał/chciała pomóc sfinansować koszty dojazdu związane z moim leczeniem... dziękuję.

Dajemy radę, bo się kochamy, bo walczymy. Ja zmieniłam myślenie. Żyje tu i teraz. Marzę,że w przyszłości będę mogła spełniać marzenia. Każdy przypadek jest inny, a ja nie jestem statystyką:)

Dziennik

Witajcie,

Na początek chciałabym serdecznie podziękować za każdą wpłacona złotówkę. Jesteście wielcy!!!
Dla mnie to bardzo dużo znaczy. To ogromny komfort psychiczny móc nie martwić się o pieniądze w takich chwilach.
Niestety teraz będzie potrzeba ich więcej.
TERAZ TO JUŻ NIE BITWA, TERAZ TO WOJNA!

Niestety moje leczenie nie działa już jak powinno.
Choroba rozprzestrzeniła się. Obecnie są to 4 guzy w mózgu, 3 w płucach oraz NIEPOLICZALNE zmiany we WSZYSTKICH kościach.
Eh... czasami zastanawiam się czego we mnie więcej... mnie samej czy raka.
Ale to nie jest czas na rozmyślania to czas na walkę!!!

Dzięki szybkiej interwencji moich lekarzy i nieocenionej pomocy rodziny i przyjaciół udało się szybko wszystko zorganizować.
W związku ze zmianami w głowie już jutro mam konsultacje w centrum Gamma Knife w Warszawie. Jest to punktowa radioterapia. Bardzo skuteczna i nie niosąca za sobą żadnych skutków ubocznych. Wiązką promieniowania gamma naświetlają guzy bez uszkodzenia zdrowych tkanek. U mnie prawdopodobnie będą to 3-4 wizyty ponieważ ze względu na lokalizację nie da się ich naświetlić jednocześnie.
Trzymajcie kciuki aby wszystko poszło dobrze, a to był pierwszy i ostatni incydent z głową.

Dalej zmiana leczenia.
Dotychczasowe hamowało nowotwór. Jednak to nie działa na zawsze (u mnie pół roku).
Skubaniec znajduje nową drogę i rozwija się dalej.
Teraz zaczęłam immunoterapie. Tu działanie jest inne. Rak blokuje naszą odporność. Przestaje ona zauważać nowotwór, zapomina, że ma z nim walczyć. Immunoterapia uczy naszą odporność na nowo zauważać go i niszczyć.
Siedziałam na oddziale pod kroplówką i wyobrażałam sobie, że lek który teraz dostaje Opdivo-Nivolumab (wlew co 2 tyg)
to nauczyciel, a limfocyty T siedzą w ławkach i uczą się:)
Niestety nauka ta trochę trwa. Około 3 miesiące. Po takim czasie robione są badania i ocena czy lek działa.
I tu nie jest tak kolorowo... U około połowy pacjentów działa, u drugiej połowy nie.
Więc trzymajcie kciuki jeszcze mocniej!!!
Dobre strony tego leczenia są takie, że jeśli wszystko zadziała to potrafi działać dłuuugimi latami.
Choroba może stać w miejscu, cofać się, albo wyleczyć:)

Lekarze mówią, że jestem specyficznym przypadkiem, bo rzadko kiedy czerniak tak mocno przoduje w kościach.
Mają mało danych i ciężko ocenić jak to u mnie zadziała.
Plusem dla mnie jest to, że czuje się świetnie. Choroby nie widać.
Moja Pani doktor mówi o mnie: CHOROBA JEST BARDZO ROZSIANA, ALE ONA TAŃCZĄCA:)

W związku z tą całą WOJNĄ koszty rosną.
Jeszcze w tym miesiącu muszę być w Warszawie około 4 razy( konsultacja do zabiegu,2 zabiegi Gamma Knife i kolejny wlew immunoterapii)Czasami nie opłaca się wracać więc płacimy też za nocleg.
Na początku miałam z tym problem.Teraz już nie.Teraz poprostu proszę Was o pomoc...

Zaczynam zauważać,że nie mam wpływu na to co się dzieje...Ale może dziać się z uśmiechem.Mimo wszystko.
Mam grożnego,wrednego i bardzo złosliwego przeciwnika...Ale ja też potrafie być uparta.Oby tylko starczyło mi sił...

Wypłaty (suma: 5022.15 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

07.11.2019 - 2861.03 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego, inne

28.09.2019 - 456.95 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

28.09.2019 - 1704.17 zł
- kategoria wydatków: inne, usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 8 472,63 zł

Wspierający

Największe darowizny

Marta Gwiazda 1 miesiąc temu 1000 zł

Anna Szczęsna 2 miesiące temu 600 zł 20

Magda walcz ze wszystkich sił bo warto...

Bartek-Iwona Jugol - Wdówka 2 miesiące temu 500 zł 17

Trzymaj się ciepło i zdrowiej !! OGRODOWA Z TOBĄ!!

Malwina 2 miesiące temu 500 zł

Marta Gwiazda 2 miesiące temu 500 zł

Małgorzata Jan Ferens 2 miesiące temu 500 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 1 miesiąc temu 100 zł

Witek Strach 1 miesiąc temu 100 zł 16

Trzymam kciuki.

Anonimowy 1 miesiąc temu 10 zł

Tomasz kisiel95 1 miesiąc temu 25 zł 14

Bądź silna! Masz dla kogo żyć!

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem