Małgorzata Bogdańska

Małgorzata Bogdańska, Tczew

Numer skarbonki: 110559
Zbieramy pieniądze na koszty związane z leczeniem.
zebrano:
2 492 zł
24%
cel zbiórki:
10 000 zł

Historia

Witam serdecznie, zwracam się z ogromną prośbą o pomoc dla mamy.

W październiku 2016 roku zdiagnozowano u mojej mamy złośliwy nowotwór, pierwotny surowiczy nowotwór otrzewnej. W momencie diagnozy choroba była zaawansowana. Był to ogromny szok dla nas wszystkich, gdyż mama regularnie się badała. Niestety umiejscowienie guza nie dało szans na wcześniejsze wykrycie. Jest to dla onkologów ciężki typ nowotworu jeśli chodzi o leczenie, nie ma schematu leczenia, mama leczona jest na nowotwór jajnika. Chemię jaką dostaje znosi coraz gorzej.

Szukałyśmy pomocy u wielu specjalistów. Znalazłyśmy profesora, który specjalizuje się w leczeniu nowotworów otrzewnej, konsultuje mamę prywatnie, gdyż nie przyjmuje w ramach NFZ. Ostatnią chemię mama przyjęła 2 lipca. Badanie TK jako ocena ewentualnego zakończenia leczenia pokazała niejasny wynik, część zmian stabilnych do weryfikacji, naciek lub ropień w jamie brzusznej. Udało się wykonać PET, które wykazało podejrzenie nacieku nowotworowego, progresję lub nowy nowotwór. 24 lipca 2017 roku mama przeszła operację i niestety guz jest nieoperacyjny. Wrasta w pęcherz, odbyt, wciągał jelito cienkie, była niedrożność, usunięto więc kawałek jelita cienkiego i zespolono. Histopatologia pokazała brak utkania nowotworu, lecz profesor twierdzi, iż to rak i mama dalej jest diagnozowana, aby podjąć decyzję, jak dalej prowadzić leczenie. Musimy wykonać kolejne nierefundowane badania, dojeżdżać do kliniki, wzmacniać się, aby mieć siłę do dalszej walki. Dziękujemy za wsparcie dotychczasowe i proszę pomóżcie nam, aby móc kontynuować leczenie. Dopóki jest terapia, dopóki mamy nadzieję.

Darowizny na rzecz leczenia Małgosi można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie. 

Galeria

Dziennik

Witam serdecznie,niestety kolejny raz muszę stoczyć walkę z przeciwnikiem ,sił coraz mniej ,wiary ,ze będzie lepiej .Tak bardzo chcę jeszcze żyć ,dlatego zwracam się kolejny raz o pomoc ,abym mogła przejść kolejną terapię nie martwiąc się czy starczy pieniędzy ,wybierać z czego zrezygnować ,jest to bardzo ciężkie leczenie ,również powikłania ,które trzeba potem leczyć ,nie mam wyjścia ,bez Waszej pomocy nie dam rady ,pozdrawiam raz jeszcze:)

Witam serdecznie, dziękuję za wsparcie, bez którego jest ciężko:) Jestem po drugim rzucie chemioterapii, czyli po 12 chemiach i dalej trwa diagnoza. Obecnie czekam na wynik tomografii komputerowej, który mam nadzieję da mi chwilę oddechu bez chemii czy ponownej operacji nie wykonanej z powodu nacieku nieoperacyjnego. Dalej walczę, nie poddam się tak łatwo, tylko bez Waszej pomocy będzie mi ciężko:)

Witam serdecznie! Dalej walczę o życie, ale tak jak pisałam dzięki Waszemu wsparciu, jest mi dożo łatwiej. Szybciej mogę dostać się do specjalistów, leczyć powikłania po chemioterapii, niestety mam ich całą masę. Czekam na wynik rezonansu magnetycznego i okaże się jakie mam dalej szanse na wydłużenie życia, czy podejmą się kolejnej operacji, która zwiększyłaby moje szanse. Pozdrawiam serdecznie wszystkich i raz jeszcze dziękuję :)

Witam wszystkich serdecznie, dziękujemy za dalszą pomoc finansową, która bardzo pomaga dalej walczyć. Stwarza mi to możliwość szybszej diagnostyki, badań a co za tym idzie szybszego wdrożenia leczenia. Przede wszystkim skraca oczekiwanie - dzięki temu odchodzi mi dodatkowy stres. Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

Witam wszystkich! Wczoraj zawalił nam się świat, trafiłyśmy na KOR na chirurgię w celu weryfikacji ropnia w jamie brzusznej - powikłanie po chemii. Niestety okazało się, że ten niby ropień jest naciekiem nowotworowym na pęcherz. Mamę czeka kolejna diagnostyka, zabieg i dalsze leczenie onkologiczne. Mimo tak pesymistycznych wiadomości dalej walczymy i mamy nadzieję na lepsze jutro. Pozdrawiam serdecznie, dziękujemy za wsparcie i pomoc, która jest mamie bardzo potrzebna.

Chciałybyśmy podziękować wszystkim, którzy nas wspierają i pomagają. Obecnie mama jest po 6 chemiach, walczymy dalej, mimo dużych problemów dalej jest optymistycznie nastawiona. Dziękuje Wam bardzo:)

Wypłaty (suma: 2294.37 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

07.03.2019 - 180.00 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne

14.11.2018 - 288.76 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne

27.10.2017 - 417.80 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, badania diagnostyczne

08.09.2017 - 352.90 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne, środki farmakologiczne

18.08.2017 - 379.77 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne, środki farmakologiczne, konsultacje medyczne

04.08.2017 - 316.03 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, konsultacje medyczne

21.07.2017 - 359.11 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, inne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 198,00 zł

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 1 miesiąc temu 200 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 10 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 10 zł 7

Proszę walczyć do końca, nie poddajemy się, jesteśmy razem z Panią w tym trudnym okresie.

Anonimowy 6 miesięcy temu 200 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 13 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 32 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 16 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 56 zł

Anonimowy 1 rok temu 50 zł

Anonimowy 1 rok temu 10 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem