Małgorzata Kubanek

Małgorzata Kubanek, Zabrze

Numer skarbonki: 111355
Chcę żyć dla moich córek - pomóż mi w walce z rakiem!
zebrano:
54 zł
0%
cel zbiórki:
15 000 zł

Historia

Witam, mam na imię Gosia i mam 30 lat. Jestem mamą dwóch cudownych dziewczynek: Amelki (5 lat) oraz Laury (dwa tygodnie), których tak bardzo nie chcę opuszczać, lecz nie wiem, jakie plany w tym układzie ma mój nowotwór... 

W 28 tygodniu ciąży pobrano mi węzeł chłonny celem badania histopatologicznego - wynik był szokujący! Dowiedziałam się, że moje węzły chłonne zaatakował rak, lecz niestety nie tu było jego źródło. Dalsze konsultacje oraz badania doprowadziły lekarzy do nosogardzieli. Po pobraniu wycinka okazało się, że to tam jest źródło choroby. Diagnoza: nowotwór złośliwy nosogardzieli.

Mój świat się zawalił. Czas ciąży pełen radości, wyczekiwania na swoje kolejne szczęście przerodził się w strach o zdrowie dziecka, o to kiedy będzie trzeba rozwiązać ciążę, czy dziecko będzie w stanie funkcjonować na świecie w tak szybkim czasie. Towarzyszyła mi obawa o swoje zdrowie, jak to będzie, czy dam radę, jak zareaguję na chemię i radioterapię, czy będę w stanie być mamą dla swoich córek, aż w końcu myśl o tym, jak długo jeszcze będzie mi dane wychowywać swoje córki...

Lekarze postanowili rozwiązać ciążę w 34 tygodniu i właśnie w tym czasie (22.07.20 r.) przyszła na świat moja druga córka. Jako wcześniak urodziła się z wrodzonym zapaleniem płuc oraz miewała bezdechy, przez co jakiś czas musiała przebywać w inkubatorze, był jej podawany tlen, karmiono ją sondą i przyjmowała antybiotyki. Dzięki Bogu w 7 dobie życia córki wyszliśmy do domku. Cieszę się każdym dniem spędzonym z córkami oraz rodziną.

13.08.20 r. musiałam się stawić na oddział onkologii na pierwszą chemioterapię, a na przełomie października i listopada rozpoczynam radioterapię.

Zebraną kwotę przeznaczę na potrzeby związane z moją chorobą: głównie na specjalistyczne jedzenie, które pomoże mi nabrać sił przed oraz w trakcie terapii, na leki, które będę musiała przyjmować po każdej chemii oraz na dojazdy do instytutu onkologii i innych potrzebnych lekarzy.

Z całego serduszka dziękuję każdej osobie, która mi pomaga, abym mogła żyć dla swoich dzieci oraz rodziny. Jestem wdzięczna za każdą możliwą pomoc.

Pozdrawiam, Gosia 

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 1 miesiąc temu 10 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 50 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem