Mariusz Ciepłucha

Mariusz Ciepłucha, TUREK

Numer skarbonki: 111160
Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Mariusz odszedł...
zebrano:
53 550 zł
22%
cel zbiórki:
240 000 zł

Historia

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Mariusz odszedł...

Składamy szczere wyrazy współczucia jego rodzinie i bliskim,

Zarząd Fundacji Alivia.

Skarbonka Mariusza została zamknięta. Prosimy nie przekazywać darowizn na ten cel.

………………………………………………………..***………………………………………………………….

W lutym skończyłem 50 lat. Mówią, że życie zaczyna się po pięćdziesiątce... Jednak dwa i pół roku temu zdiagnozowano u mnie raka pęcherzyka żółciowego (bardzo złośliwy G4). Moje życie zmieniło się diametralnie. Przed diagnozą byłem aktywnym człowiekiem, nie mogącym usiedzieć dłużej w jednym miejscu: podróże, sport, spotkania z przyjaciółmi były dla mnie codziennością. Rodzina jednak jest dla mnie najważniejsza, mam wspaniałą żonę Majkę i dwójkę dorosłych już dzieci: syna Michała i córkę Alicję. Wchodzą w dorosłe życie i chcieliby mieć wsparcie u TATY.

W czasie mojego leczenia miałem już cztery duże operacje, dwie termoablacje i dziesiątki wlewów chemioterapii, po których niestety wystąpiły przerzuty do wątroby. Dalsze leczenie skoncentrowane jest na celowanym leczeniu immunologicznym. Lek stosowany w tej terapii (durvalumab) jest bardzo drogi i nierefundowany w Polsce ale dający nadzieję na przedłużenie życia (oby jak najdłużej) aż w końcu wygrać.

Moje motto to: nie poddawać się i tylko pozytywne myślenie!

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Dziennik

Moi drodzy, dzięki Wam jestem już po trzech wlewach leku. Każde podanie (raz na dwa tygodnie) to koszt ok. 20.000 zł. Po czwartym podaniu będę miał ocenę (badanie tomografu komputerowego), od której zależy dalsza moja terapia.
Po tych kilku zdaniach opisujących moje ostatnie kilkadziesiąt dni życia, chciałbym Wam wszystkim ponownie serdecznie podziękować za to, że jesteście ze mną, za to, że w dniach naprawdę dla mnie trudnych (po podaniu chemii i leku) mogę poczuć Wasze wsparcie i mieć nadzieję, że nadal będziecie ze mną w tej walce.

Dziękuję serdecznie wszystkim, to jest niesamowite czuć wsparcie od tak wielu przychylnych mi ludzi. Miłość i wiara w ludzi jest czymś wspaniałym co utrzymuje mnie w przekonaniu, że mogę tę walkę wygrać.

Wypłaty (suma: 53549.7 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

02.09.2020 - 3145.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

20.05.2020 - 5096.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

07.04.2020 - 5998.70 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

25.03.2020 - 19655.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

03.03.2020 - 19655.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 0,70 zł

Wspierający

Największe darowizny

Katarzyna Wilczewska 7 miesięcy temu 10000 zł 73

Jesteśmy z Panem myślami , modlitwą

Anonimowy 4 miesiące temu 2000 zł

Stanisław Rumiński 7 miesięcy temu 2000 zł 78

Dasz radę.Kort czeka i wędki też🦷

Anonimowy 7 miesięcy temu 2000 zł

Artur Siwczyński ( Siwy) 4 miesiące temu 1083 zł 33

Aby to był tylko zbyt długi, zły sen ... z którego wybudzisz się niebem niczym królewna śnieżka :) Zdrowia !

Adam Koliński 5 miesięcy temu 1000 zł

Anonimowy 6 miesięcy temu 1000 zł

Damian Rybicki 6 miesięcy temu 1000 zł

simin 6 miesięcy temu 1000 zł

Leszek Kudliński 7 miesięcy temu 1000 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem