Mariusz Zaglaniczny

Mariusz Zaglaniczny, Ruszowice

Numer skarbonki: 111094
Walka z glejakiem III stopnia - leczenie i rehabilitacja
Na zebranie środków
mamy czas do: 05 sierpnia 2020
zebrano:
11 344 zł
63%
cel zbiórki:
18 000 zł

Historia

Witam serdecznie. Mam  na imię Mariusz, mam 44 lata, żonę i dwie córeczki: Natalię (l.13) i Julię (l.8).
 
W maju 2019 r. spełniliśmy swoje marzenie, polecieliśmy pierwszy raz na urlop do Turcji. Po kilku tygodniach od powrotu zacząłem się dziwnie czuć, byłem rozkojarzony, brakowało mi słów podczas rozmowy i rano po przebudzeniu bolała mnie głowa (inaczej niż dotychczas, wcześniej miewałem migreny).
 
Dnia 16.06.2019 r. pojechaliśmy na SOR. Wykonano badanie tomografem komputerowym i okazało się, że w okolicy płata czołowego mam guza wielkości 5,5 cm. Potem hospitalizacja i rezonans, który potwierdził diagnozę. Po tygodniu mojej żonie udało się skonsultować mój przypadek z dr Furtakiem w Bydgoszczy. Guz był operacyjny, ale znajdował się bardzo blisko ośrodka mowy. Powiedziano nam, że mogę przestać mówić i pisać. Dnia 2 lipca 2019 r. dokonano resekcji guza, operacja była skomplikowana, przeprowadzono ją z wybudzeniem, dzięki temu mówię i piszę.
 
Wynik badania histopatologicznego brzmi: glejak o większym stopniu złośliwości (anaplastic astrocytoma), WHO III stopnia. Zgłosiłem się do Poradni Onkologicznej, odbyłem kilka konsultacji, dodatkowe badania diagnostyczne i konsylium onkologiczne. Od 12 sierpnia 2019 r. poddano mnie leczeniu onkologicznemu: radioterapia i chemioterapia Temodalem jednocześnie, które będzie trwało 6 tygodni. Następnie leczenie chemioterapią, przez kolejne 6 miesięcy. Zgromadzone środki przeznaczę na codzienne dojazdy na radioterapię, leki oraz rehabilitację. Jestem leczony ambulatoryjnie, codziennie moja żona zawozi mnie na radioterapię (około 130 km dziennie). Dodatkowo jestem objęty rehabilitacją afazji mieszanej, którą zdiagnozowano u mnie w związku z guzem.
 
To wszystko dzieje się tak szybko! Żyję z diagnozą od kilku tygodni, a mam wrażenie, że glejak zawładnął całym moim życiem. Moje dotychczasowe życie rodzinne, zawodowe, moje hobby (sport) i plany na przyszłość - wszystko musiałem podporządkować chorobie. To bardzo trudne.

Cieszę się, że mam obok siebie żonę, córeczki i wiele bliskich mi osób, które mnie wspierają... Dla nich chcę żyć.

Dzięki waszej pomocy, będę mógł podjąć dalszą walkę z glejakiem i cieszyć się każdym kolejnym dniem.

Dziękuję!

Darowizny na rzecz leczenia Mariusza można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie. 

Galeria

Dziennik

Kochani, jesteśmy bardzo wdzięczni każdemu z Was za okazaną nam pomoc i wsparcie. Minął miesiąc, podczas którego podejmowaliśmy mnóstwo działań, aby Mariusz się zregenerował po odbytym leczeniu. Udało się znacznie zmniejszyć obrzęki limfy, uregulował się poziom cukru (nadal farmakoterapia i kontrola poziomów), ranki na ciele zagoiły się. Wystąpił także problem z wysokim Pulsem (badanie EKG, włączono leki), ale też udało się go uregulować. Onkolog zalecił także schodzenie z dawek sterydów i w piątek tj. 18.10.2019r. Mariusz przyjął ostatni 1 mg. Niestety od soboty tj. 19.10.2019r. jego samopoczucie pogarszało się, wystąpiły nudności, brak apetytu, objawy zmęczenia. W poniedziałek tj. 21.10.2019r. byliśmy w Poradni Chemioterapii celem konsultacji i odbioru chemii w postaci Temodalu, aby rozpocząć kolejny cykl leczenia (5 dni przyjmowania chemii i 23 dni przerwy). Mariusz był tak słaby podczas wizyty, że lekarz zalecił ponowne włączenie sterydów do leczenia. We wtorek, tj. 22.10.2019 przyjął pierwszą dawkę chemii w tym cyklu i zaczęły się straszne wymioty, które wymagały podania zastrzyku z lekiem przeciwwymiotnym oraz kroplówek. Dzisiaj minął trzeci dzień przyjmowania Temodalu. Każdy dzień zaczyna się od zastrzyku i kroplówek, a potem dopiero Mariusz przyjmuje chemię. Niestety nudności i wymioty utrzymują się, jednak nie są tak intensywne, jak pierwszego dnia. Mariusz jest słaby i bardzo zmęczony, nie ma apetytu. Za nami ciężkie trzy dni. Mamy nadzieję, że jego stan będzie się poprawiał i uda mu się ponownie zregenerować. Staramy się dalej funkcjonować w miarę " normalnie", co niestety nie jest proste. Dlatego bardzo dziękujemy za Waszą pomoc i wsparcie, za każdy najdrobniejszy gest i zainteresowanie. Świadomość, że nie jesteśmy sami dodaje nam energii do działania i do mierzenia się z każdą nową, trudną sytuacją. Pozdrawiamy serdecznie Iwona i Mariusz.

Witam serdecznie, jak już wcześniej wspominaliśmy włączyliśmy do leczenia d-l Metadon, dzięki któremu ustąpiły u Mariusza bóle głowy. Dnia 16 września 2019r. byliśmy na konsultacji w Niemczech i lekarz zalecił dalszą terapię d- l Metadonem, mamy codziennie zwiększać dawkę, ponieważ ten lek prawdopodobnie ma działanie hamujące na wzrost komórek nowotworowych. Mamy nadzieję, że tak jest. Mariusz dał radę, całkiem dobrze zniósł podróż i wizytę lekarską, pomimo pogarszającego się samopoczucia. Ostatni tydzień był dla Mariusza najtrudniejszy, bardzo wzrósł mu poziom cukru (glukometr, pomiary dobowe), w konsekwencji leki obniżające poziom cukru. Ponadto znaczny obrzęk nóg, opuchlizna zwłaszcza wokół kostek, co utrudnia mu chodzenie, zakładanie obuwia i inne. Podjęliśmy współpracę z rehabilitantem - fizjoterapeutą, w celu zastosowania leczniczego drenażu limfatycznego. Dodatkowo na ciele Mariusza pojawiają się ranki, które trudno się goją z powodu wysokiego poziomu cukru. Jest trudno, ale 20 września 2019r. Mariusz zakończył radioterapię, a 22 września 2019 przyjął ostatnią dawkę chemii w tym cyklu. Najważniejsze, że te sześć trudnych tygodni jest już za nami, teraz mamy 28 dni na regenerację, do następnego cyklu chemii.
Dziękujemy, że jesteście z nami, za każdy gest, wsparcie i pomoc. Pozdrawiamy serdecznie Iwona i Mariusz.

Witam serdecznie, jak już wcześniej wspominaliśmy włączyliśmy do leczenia d-l Metadon, dzięki któremu ustąpiły u Mariusza bóle głowy. Dnia 16 września 2019r. byliśmy na konsultacji w Niemczech i lekarz zalecił dalszą terapię d- l Metadonem, mamy codziennie zwiększać dawkę, ponieważ ten lek prawdopodobnie ma działanie hamujące na wzrost komórek nowotworowych. Mamy nadzieję, że tak jest. Mariusz dał radę, całkiem dobrze zniósł podróż i wizytę lekarską, pomimo pogarszającego się samopoczucia. Ostatni tydzień był dla Mariusza najtrudniejszy, bardzo wzrósł mu poziom cukru (glukometr, pomiary dobowe), w konsekwencji leki obniżające poziom cukru. Ponadto znaczny obrzęk nóg, opuchlizna zwłaszcza wokół kostek, co utrudnia mu chodzenie, zakładanie obuwia i inne. Podjęliśmy współpracę z rehabilitantem - fizjoterapeutą, w celu zastosowania leczniczego drenażu limfatycznego. Dodatkowo na ciele Mariusza pojawiają się ranki, które trudno się goją z powodu wysokiego poziomu cukru. Jest trudno, ale 20 września 2019r. Mariusz zakończył radioterapię, a 22 września 2019 przyjął ostatnią dawkę chemii w tym cyklu. Najważniejsze, że te sześć trudnych tygodni jest już za nami, teraz mamy 28 dni na regenerację, do następnego cyklu chemii.
Dziękujemy, że jesteście z nami, za każdy gest, wsparcie i pomoc. Pozdrawiamy serdecznie Iwona i Mariusz.

Kochani, jesteśmy niezmiernie wdzięczni za każdy dar serca, który uświadamia nam, że mamy wielu PRZYJACIÓŁ, na których możemy liczyć, zwłaszcza w tak trudnej dla nas sytuacji. Dziękujemy, że jesteście. Z wdzięcznością i wyrazami ogromnego szacunku dla wszystkich darczyńców: Iwona i Mariusz

Witam serdecznie, jestem w trakcie leczenia skojarzonego, za mną cztery tygodnie radioterapii i chemioterapii lekiem Temodal. Do leczenia udało się włączyć D-l Metadon i dzięki temu ustąpił ból głowy. To dla mnie bardzo ważne. Odczuwam jednak skutki leczenia, jestem coraz słabszy i bardziej splątany w mówieniu i myśleniu, dlatego piszę dzisiaj z moją żoną i ona będzie teraz pisała o mnie i o przebiegu mojego leczenia. Przepraszam i proszę o wyrozumiałość. Dziękuję pięknie za wszelkie wsparcie i okazaną mi pomoc. Pozdrawiam serdecznie.

Witam serdecznie, ostatni tydzień był dla mnie bardzo trudny. Nasilił się ból głowy, który był nie do zniesienia. Prawdopodobnie z powodu powiększenia obrzęku mózgu. Z powodu uporczywego bólu, trafiłem na SOR, a potem przez kilka dni byłem hospitalizowany. Stosowano leczenie objawowe, bo właściwie nic więcej nie można było zrobić. W środę zostałem wypisany do domu, a w czwartek ból był tak ogromny, a leki nie działały, że moja żona wezwała pogotowie ratunkowe. Ponownie zawieziono mnie na SOR, kilka kroplówek i wyszedłem do domu, ponieważ w piątek rano razem z żoną jechaliśmy odebrać chemię w tabletkach. Ból nadal się utrzymuje, z różnym nasileniem, próbuję sobie z nim poradzić. Dzisiaj tj. 12.08.2019r. rozpocząłem leczenie skojarzone radioterapię z chemioterapią w tabletkach, mam nadzieję, że obrzęk się zmniejszy i nie będę tak cierpiał. Podjęliśmy z żoną decyzję, iż włączymy do leczenia Metadon, który działa przeciwbólowo. Moja żona napisała do lekarza w Niemczech i czekamy na termin wizyty. Najważniejsze, abym mógł uwolnić się od bólu głowy.

Z całego serca dziękuję wszystkim darczyńcom. Dzięki Wam mogę podjąć walkę z moim najgroźniejszym przeciwnikiem i mam nadzieję, że zwyciężę. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Wypłaty (suma: 5428.78 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

23.10.2019 - 490.00 zł
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne

23.10.2019 - 1092.00 zł
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne, usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego, konsultacje medyczne

23.10.2019 - 409.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

08.10.2019 - 969.00 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

02.10.2019 - 562.00 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

02.10.2019 - 203.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

02.10.2019 - 245.00 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne, inne

24.09.2019 - 489.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

24.09.2019 - 429.00 zł
- kategoria wydatków: inne, konsultacje medyczne

28.09.2019 - € 75.00
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne

24.09.2019 - € 50.00
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 5 915,54 zł

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 4 tygodnie temu 1000 zł

TOMASZ MINKUS MINKUS 2 miesiące temu 1000 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 1000 zł 21

Trzymajcie się mocno!

Staramy się, dziękujemy za wsparcie :)
Mariusz


Anonimowy 2 miesiące temu 1000 zł

TOMASZ MINKUS MINKUS 4 tygodnie temu 500 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 500 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 500 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 500 zł 23

Trzymajcie się mocno, wspierajcie się nawzajem i wykorzystujcie każda chwile mimo ze ciężko i trudno i zmęczenie bierze górę! Jesteśmy z Wami!

Trzymamy się mocno, dzięki takim cudownym ludziom, jak Wy. Dziękujemy za otwarte serce, ogromne wsparcie i pomoc. Pięknie dziękujemy.
Mariusz


Anonimowy 2 miesiące temu 500 zł 19

Nie umiem napisać nic sensownego, ale jestem z Wami

To najsensowniejsze słowa. Z całego serca dziękuję za tak ogromne wsparcie i pomoc, za otwarte i wrażliwe serce i za to, że jesteście. Pozdrawiam serdecznie.
Mariusz


Michał Mocarski Mocarski 3 miesiące temu 500 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem