Maurycy Weroński

Maurycy Weroński, Marki

Numer skarbonki: 111103
POMÓŻ MAURYCEMU POKONAĆ GLEJAKA IV STOPNIA
Na zebranie środków
mamy czas do: 30 listopada 2019
zebrano:
204 605 zł
45%
cel zbiórki:
450 000 zł

Historia

Cześć,

Mam na imię Katarzyna i piszę do Was licząc na Wasze wsparcie i zrozumienie.

Moje życie do teraz toczyło się zwyczajnym rytmem. Jestem żoną i matką dwójki cudownych dzieciaków. Cały mój świat to właśnie ONI: Maurycy – mój mąż, który zawsze jest przy mnie i z którym razem ramię w ramię już od 22 lat idziemy przez życie oraz nasze dzieci.

Standardowa sytuacja, standardowe życie – rodzina, praca, dom, znajomi –codzienne sprawy, te bardziej i te mniej istotne. Jeden dzień za drugim. Wspólne plany, marzenia, troski o dzieci, o ich świat, o ich przyszłość… 

W maju bieżącego roku, życie postawiło naszą rodzinę przed wielkim wyzwaniem i heroiczną walką. Maurycy obudził się nad ranem ze sparaliżowaną prawą stroną ciała. Trafił do szpitala, gdzie został poddany operacji usunięcia krwiaka. Po miesięcznym pobycie w szpitalu i ciężkiej rehabilitacji wreszcie wrócił do domu. Nasza radość i szczęście nie trwały długo – następnego dnia objawy paraliżu ciała ponownie dały o sobie znać. Okazało się, że pojawiło się ponowne krwawienie w mózgu. Po szczegółowej diagnostyce i kolejnej skomplikowanej operacji usłyszeliśmy diagnozę – glejak wielopostaciowy IV stopnia, najbardziej złośliwy nowotwór mózgu.

Od tego momentu życie moje i naszych dzieci wywróciło się do góry nogami. Rozpoczęliśmy walkę o życie Maurycego.

Zaangażowanie całej rodziny i przyjaciół w poszukiwaniu dostępnych w kraju i za granicą metod leczenia daje nam nadzieję na wygranie tej walki.

Bardzo w to wierzymy, gdyż mamy obecnie kontakt z osobami, które już tą walkę stoczyły i żyją,  mają się coraz lepiej – wracają do swoich rodzin i do swoich obowiązków. Prowadzą blogi, przekazują swoją cenną wiedzę na temat jak i gdzie szukać wsparcia i pomocy w leczeniu tego schorzenia.

Każda z innowacyjnych metod leczenia daje dużą szansę na osłabienie komórek nowotworowych i zahamowanie rozwoju nowotworu,  jednak ze względu na ich innowacyjność i ograniczoną dostępność, koszt leczenia jest bardzo wysoki. Pomimo wsparcia finansowego rodziny oraz przyjaciół nie jesteśmy w stanie sami sfinansować leczenia szacowanego wstępnie na kwotę około 90 000 EUR, w ramach którego zalecane są:

1) immunoterapia przeprowadzana w IOZK w Kolonii w Niemczech – koszt 65 000 EUR

więcej o Klinice: www.iozk.de/immuntherapie    

2) Nano Therm przeprowadzana w nowo powstałym centrum terapii leczenia guzów mózgu Magforce w Lublinie – koszt 25 000 EUR

Więcej o Klinice: www.magforce.com     

Licząc na  Waszą bezinteresowną  pomoc i wsparcie finansowe wierzymy, że uda nam się sfinansować planowane leczenie, które pozwoli Maurycemu wrócić do normalnego życia, pozwoli mu realizować plany, pozwoli być dalej mężem i ojcem.

Życie mojego męża jest dla mnie największą wartością i największym priorytetem, dlatego:

PROSZĘ Z CAŁEGO SERCA:

nie przejdź obok tego obojętnie,

nie pomyśl – kolejna prośba o wsparcie… zajmę się tym jutro…

PAMIĘTAJ – OD CIEBIE ZALEŻY TAK BARDZO WIELE !!!

DZIĘKUJĘ – to mało, ale nie mam nic więcej :)  

 

Darowizny na rzecz leczenia Maurycego można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

You can make a donation in euro on piggybank.alivia.org.uk/maurycy-weronski

Hello,

my name is Katarzyna and I am writing to you as I count on your support and understanding.

            Until now my life has been going on in its own usual rhythm. I am a wife and a mother of two wonderful kids. My whole world has always been Maurice, my dear husband who has always been with me and with whom I have walked through life side by side for the last 22 years, and our beloved children. We were living an ordinary life filled with more and less important things such as family, friends, work, home and so on. We shared plans and dreams. Together with my husband we cared for our children and their future.

            Everything changed in May this year when our family was faced with be biggest challenge yet which meant a heroic struggle for something that cannot be priced – life. One morning Maurice woke up with his right side of the body paralysed. He was taken to hospital where he underwent surgery to remove the hematoma. After spending a month in hospital and undergoing intensive rehabilitation he was ready to return home. However, our joy and happiness were short-lived as the body paralysis came back the very next day. It turned out that there was re-bleeding in the brain.  After thorough examination and another complicated surgery our family heard the final diagnosis – grade IV glioblastoma – the most malignant brain tumour.

            In that moment our lives were turned upside down and our heroic battle for Maurice’s life began.

            The involvement and commitment of our whole family and friends to find the cure, both domestically and abroad, gave us hope that the battle can be won.

            We deeply believe that we do stand a chance of defeating the sickness. Our conviction is based on other glioblastoma survivors with whom we stay in close contact. They fought their battles, they won and now they are getting better slowly returning to their families and their ordinary lives. They run blogs where they share they valuable knowledge and give advice on how to fight the disease and where to look for help and support.

            There are a few innovative methods of treatment and each of them gives us a great chance of  weakening cancer cells and inhibiting the development of the cancer. However, due to their innovative nature and limited availability the cost of the treatment is very high.

            Despite the financial support of the family and friends we are not able to finance  the treatment ourselves as it was initially estimated at approximately EUR 90 000. From those treatments we were recommended the following two:

1)  Immunotherapy at IOZK in Cologne, Germany – cost EUR 65 000

more information about the clinic – www.iozk.de    

2)  Nano Therm at the newly established Magforce brain tumour therapy center in Lublin, Poland – cost EUR 25 000

more information about the clinic – www.magforce.com   

Counting on your selfless help and financial support we do believe that we are going to be able to finance the proper treatment, save Maurice’s life and enable him to return home to his life, wife, children and family.

My husband’s life is my greatest value and priority and that’s why:

PLEASE, FROM ALL OF MY HEART:

do not pass by indifferently, don’t think it is just another request for support,

don’t leave it for tomorrow …

PLEASE REMEMBER – MY HUSBAND’S LIFE IS IN YOUR HANDS!!!

THANK YOU! - to say it is not enough but I have nothing left :)

 

You can make a donation in euro on piggybank.alivia.org.uk/maurycy-weronski

Galeria

Dziennik

Chcielibyśmy z całego serca podziękować za każdą formę pomocy jaka została nam okazana – zarówno tą finansową, bez której leczenie nie byłoby możliwe oraz tą duchową, która jest nam niezmiernie potrzebna. BARDZO, BARDZO SERDECZNIE WSZYSTKIM DZIĘKUJEMY!!!!

W ostatnich dniach otrzymaliśmy szczegółową informację z Kliniki IOZK w Kolonii o etapach leczenia, których terminy wyglądają następująco:
I etap - 07.10.2019 – 14.10.2019
II etap - 04.11.2019 – 11.11.2019
III etap - 02.12.2019 – 09.12.2019

Dzięki Waszej bezinteresownej i wspaniałej pomocy Maurycy ma już zagwarantowane leczenie w dwóch pierwszych etapach. Ostatni etap leczenia musimy opłacić do końca listopada. W związku z tym wydłużamy termin zbiórki do 30.11.2019 mając nadzieję, że z Waszą pomocą uda nam się pokryć koszty leczenia ostatniego etapu.

Wspierający

Największe darowizny

TRAIN TO HELP 4 tygodnie temu 22013 zł 26

TANCERZE WSPIERAJĄCY TRAIN TO HELP WYSYŁAJĄ MOC ENERGII I TRZYMAJĄ KCIUKI ZA POWRÓT DO ZDROWIA!

nobuyuki hokimoto 2 miesiące temu 10000 zł

Artur Strużyński 2 miesiące temu 10000 zł

Zdzislaw Glowacki 2 miesiące temu 10000 zł 97

Maurycy, pokonasz to g..., bo jak nie Ty to kto? Z niewielką pomocą przyjaciół dasz radę :)

Jan Majewski 2 miesiące temu 10000 zł

Przemysław Brojewski 1 miesiąc temu 5000 zł 15

Oby udało się jak najszybciej rozpocząć leczenie!

Grzegorz Maksymiuk 2 miesiące temu 4000 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 3000 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 3000 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 3000 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem