Teresa Gruza

Teresa Gruza, Warszawa

Numer skarbonki: 110687
Teresa prosi o pomoc w zebraniu środków na nierefundowane leczenie.
zebrano:
42 393 zł
38%
cel zbiórki:
110 000 zł

Historia

Mam na imię Teresa. Mam 53 lata. Jestem pielęgniarką. Bardzo lubię moją pracę. Zawsze wykonywałam ją z wielkim zamiłowaniem. Od kilku lat oprócz podstawowego etatu w szpitalu pracowałam również dodatkowo z myślą o godnej emeryturze na starość. 

Niestety pod koniec 2016 roku okazało się, że mój organizm zaczął się buntować. Byłam coraz bardziej zmęczona i to nie tylko z powodu nadmiernej pracy. W grudniu 2016 wykryto u mnie złośliwy rodzaj nowotworu - raka zrazikowego piersi. W styczniu 2017 przeprowadzono operację oszczędzającą. Następnie w lutym 2017 doszczętnie usunięto węzły chłonne, ponieważ był przerzut do węzła. Progresja nastąpiła w szybkim tempie. W maju 2017 wykonano mastektomię. Zastosowane na początku leczenie hormonalne przerwano, gdyż po mastektomii okazało się, że to typ raka potrójnie ujemnego. Wykonana w czerwcu scyntygrafia wykazała zmiany osteolityczne w kośćcu (przerzuty do kości). Obecnie jestem w trakcie chemioterapii. Mieszkam z córką. Do tej pory dawałyśmy sobie radę z opłatami za dodatkowe wizyty prywatne i badania kontrolne.

Chciałabym bardzo wrócić do pracy, ale w pierwszej kolejności należałoby zahamować rozwój choroby w kośćcu. W tym celu chciałabym poddać się terapii leczenia radem, która nie jest refundowana przez NFZ. Koszt takiego leczenia to 17 600 zł na miesiąc. Potrzebnych jest 6 kursów czyli ok. 110 000 zł.

Ogromnym wsparciem są dla mnie moje córki, które są dla mnie całym życiem. Chciałabym zobaczyć jak radzą sobie w dorosłym życiu i poznać swoje wnuki.

Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam, Teresa.

Darowizny na rzecz leczenia Teresy można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij na przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Dziennik

Kochani!
bardzo serdecznie dziękuję za każdą przekazaną wpłatę. Liczy się każda złotówka. Nadal zbieram środki na lek, który może zahamować rozwój choroby w kościach.
Nie załamuję się i walczę dalej.
Pozdrawiam wszystkich gorąco! ♥

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 3 tygodnie temu 292 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 36 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 60 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 139 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 62 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 386 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 118 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 127 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 284 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 126 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem