Urszula Tryc

Urszula Tryc, Anastazew

Numer skarbonki: 110824
Rak powrócił, proszę pomóżcie!
zebrano:
4 369 zł
8%
cel zbiórki:
50 000 zł

Historia

Mam na imię Urszula, zachorowałam, mając 40 lat. Jestem mamą dwójki dzieci, jedno co prawda ma 20 lat, ale drugie dopiero 7. Chęć życia jest sporo silniejsza, gdy ma się dla kogo walczyć z nowotworem. Rodzina jest bardzo motywująca i wspierająca.

We wrześniu 2017 roku rozpoznano u mnie nowotwór piersi o dużej agresji Her2 +++. Były to dla nas wszystkich ciężkie chwile, a oczekiwanie na leczenie zwiększało obawę przed dalszymi przerzutami. Przeszłam chemioterapię, trudne i wycieńczające organizm leczenie. W końcu doszło do całkowitej mastektomii piersi wraz z węzłami chłonnymi, straciłam część swojej kobiecości, ale dziękuję Bogu, że żyję i operacja się powiodła. Moje wyniki histopatologiczne określiły, że ze stopnia złośliwości G1 (3+1+1) zmieniły się na G3 (3+3+3), czyli mój organizm nie zareagował dobrze na leczenie. Zostaję jeszcze poddana naświetlaniom radioterapii, które mają za zadanie wyniszczyć komórki rakowe.

Moje obawy co do nawrotu choroby są dość duże, starałam  się nie poddawać oraz nie tracić nadziei. Tak do tej pory było, ale niestety długo to nie trwało - ON powrócił, nie dał o sobie zapomnieć☹️😭 Tym razem dał przerzuty do płuca i wątroby. Niestety okazało się we wrześniu, że są przerzuty do kości, a trochę później do głowy. Aż strach pomyśleć, co dalej i jak z tym walczyć...😭😭😭 Rekonstrukcja była zaplanowana na grudzień 2020, komplikacje zdrowotne też do tego czasu były, ale najgorsza jest diagnoza: RAK POWRÓCIŁ. Cel, który miał się niedługo spełnić, poszedł w zapomnienie. Teraz ponowna walka, która w Polsce nie daje szans na wyzdrowienie, więc pomóżcie, proszę, podjąć mi tę walkę za granicą. Tam mam większe szanse na leczenie i dłuższe życie.

Dziekuję za dotychczasową pomoc i wsparcie finansowe! 😘💕💗 Chciałabym wygrać po raz kolejny i żyć jak najdłużej dla moich dzieci, rodziny i przyjaciół, którzy znowu płaczą, martwiac się o moje zdrowie i życie, które przez to agresywne raczysko wisi na włosku... Boję się, więc proszę Was jeszcze o modlitwę za moje zdrowie i pokonanie tej strasznej choroby 🙏 Bogu niech będą dzięki za jego łaski 🙏

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Dziennik

Dziękuję ślicznie za pomoc, za modlitwę i wsparcie duchowe. Bóg zapłać wszystkim darczyńcom. 🙏🙏🙏😘

Dziękuje wszystkim znajomym, nieznajomym, a przede wszystkim rodzinie za okazane wsparcie i pomoc w tych trudnych chwilach, pozdrawiam😙😙😙😙😙

Wypłaty (suma: 3861.49 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

16.03.2021 - 1651.38 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, inne, konsultacje medyczne

05.01.2021 - 220.00 zł
- kategoria wydatków: terapia onkologiczna, konsultacje medyczne

13.01.2021 - 1208.07 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne, środki farmakologiczne, badania diagnostyczne

27.10.2020 - 782.04 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne, inne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 507,83 zł

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 3 miesiące temu 2000 zł 23

Trzymaj się Ulka!

Dziękuję 🙏
Urszula


Najnowsze darowizny

Anonimowy 3 tygodnie temu 100 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 50 zł 7

Trzymam kciuki, bardzo mocno:-*

Anonimowy 2 miesiące temu 100 zł

Anonimowy 4 miesiące temu 70 zł

Anonimowy 4 miesiące temu 200 zł

Anonimowy 5 miesięcy temu 100 zł

Anonimowy 5 miesięcy temu 100 zł

Anonimowy 5 miesięcy temu 100 zł

Anonimowy 6 miesięcy temu 20 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem