Władysława Kosela

Władysława Kosela, Wilkasy

Numer skarbonki: 111411
Prosimy o pomoc dla Ukochanej Mamy w walce z nowotworem
zebrano:
441 zł
2%
cel zbiórki:
20 000 zł

Historia

Chciałybyśmy przedstawić Państwu niezwykłą osobę – naszą kochaną Mamę Władzię i Babcię Oliwci i Julci. Kobietę z sercem na dłoni, przy tym niezwykle silną i pracowitą. Mama nigdy nie narzekała, że coś ją boli albo że jest zmęczona. Oprócz tego, że ciężko pracowała fizycznie przez całe życie, opiekowała się innymi: 2 niesfornymi córkami (to my), nieporadnym mężem, schorowaną prababcią i ciocią – osobami w podeszłym wieku (twierdziła i nadal tak jest, że starszym ludziom należy się szczególny szacunek i odrobina życzliwości). Wspaniale zajęła się również wnuczkami do czasu pójścia przez nie do przedszkola. Zawsze starała się pomagać innym, jak tylko potrafiła - choć sama nigdy o tę pomoc nie prosiła. Dała nam dużo swojej siły i z całego serca teraz my chcemy jej pomóc. Wierzymy, że dobro wraca.

W maju tego roku usłyszała diagnozę – rak esicy z przerzutami do wątroby i płuc. To był szok dla nas, i chociaż nie pokazała tego po sobie, wiemy, że dla niej również. Jest silna i pełna nadziei, wciąż powtarza, że musi zobaczyć pierwsze kroki w dorosłe życie Oliwii (wnuczka, 15 lat) oraz przekazać jeszcze tyle babcinej miłości Julii (wnuczka, 4 lata) – WALCZY! Ale to kosztowna choroba.

Dotychczasowa chemioterapia (po przejściu pomyślnie badań genetycznych zakwalifikowano mamę do programu erbitux + forfiri) nie powiodła się – co prawda nastąpiła częściowa regresja zmian guzowatych w płucach, zmniejszył się też guzek w esicy, ale powiększyły się liczne zmiany meta w wątrobie, pojawiły się też nowe zmiany. Do tego, ze względu na niedrożność przewodu pokarmowego, mama przeszła pod koniec sierpnia operację, w wyniku której miała wyłonioną stomię w lewym podbrzuszu. Obecne poddawana jest chemioterapii wg programu oxaliplatinum.

Do instytutu onkologicznego oddalonego od miejsca zamieszkania o 300 km, gdzie się leczy, jeździmy co 2 tygodnie (czasami częściej). Nawet w tak ciężkiej dla niej sytuacji bardziej martwi się o nas niż o siebie, twierdząc, że tracimy na te przejazdy urlop i pieniądze. Nigdy nie przeliczałyśmy w ten sposób jej życia.

Wszystkie środki zebrane na jej konto posłużą do opłacenia kosztów związanych z leczeniem, diagnostyką, konsultacjami medycznymi, a także na dojazdy do placówki medycznej. Przyda się każdy grosz, nie pogardzimy również dobrym słowem wsparcia i otuchy. To początek naszej walki z rakiem, więc jesteśmy otwarte również na sugestie. Może ktoś z Państwa, kto miał doświadczenie z takim przypadkiem, wesprze dobrą radą (każda wiedza się przyda).

Darowizny na rzecz leczenia Władysławy można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 2 tygodnie temu 50 zł

Anonimowy 2 tygodnie temu 20 zł

Anonimowy 2 tygodnie temu 100 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 50 zł 3

Powodzenia!

Dziękuję 😊
Władysława


Anonimowy 3 tygodnie temu 20 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 50 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 50 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 10 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 50 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 10 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem