Agnieszka Ziółkowska

Agnieszka Ziółkowska, Kraków

Numer skarbonki: 111112
Proszę, pomóżcie mi wyzdrowieć.
zebrano:
114 890 zł
57%
cel zbiórki:
200 000 zł

Historia

Mam na imię Agnieszka i w kwietniu tego roku obchodziłam 41 urodziny. Ten czas był dla mnie ważnym momentem przełomu i zastanawiałam się, jak będzie wyglądała druga połowa mojego życia. Z pewnością byłam już chora, ale wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Nowotwór, który mnie zaatakował jest podstępny i nie dawał żadnych objawów.

Dopiero 30/06/19 odkryłam powiększony węzeł chłonny pod pachą. Po USG 4 lipca br. dowiedziałam się, że mam raka piersi. Wykonane biopsje potwierdziły złośliwy nowotwór piersi HER2. Nowotwór jest naciekający, o dużym stopniu agresywności (G3, Ki67 59,3%, HER+++). Urósł bardzo szybko i nie miałam szans wcześniej go wykryć. Nie znalazłam żadnego guza w piersi i zauważyłam go dopiero, kiedy zajął węzeł chłonny. Wcześniej regularnie się badałam, a jeszcze w połowie lutego 2019 r. robiłam kontrolne USG, które niczego nie wykazało. Diagnoza była szokiem tym bardziej, że zaawansowanie nowotworu jest znaczne – guz ma około 3 cm i zajął węzły pachowe. Obecnie jestem po pierwszej chemioterapii (czerwonej), czeka mnie półroczne leczenie chemioterapią a następnie (o ile wszystko pójdzie dobrze) zabieg operacyjny i radioterapia.

Za około 2 miesiące obok herceptyny, która jest refundowana powinnam wdrożyć także leczenie lekiem Perjeta. Ma on za zadanie spowolnić lub zatrzymać wzrost komórek nowotworowych w raku HER2 a nawet spowodować ich śmierć. To przeznaczony specjalnie do walki z tego rodzaju rakiem lek, który znacząco zwiększa moje szanse na przeżycie. Niestety, nie jest dla mnie refundowany i jest bardzo drogi. Jedna ampułka to ponad 11.000 zł., a cała kuracja (leczenie przedoperacyjne a następnie jeszcze rok przyjmowania preparatu) to łączny koszt około 200.000 zł. Nie mam wystarczających środków, aby samodzielnie pokryć koszt leczenia. Proszę, pomóżcie mi go zakupić.

Nigdy nie prosiłam o pomoc, szczególnie o pieniądze. Wraz z mężem opiekuję się dorosłym synem chorującym na autyzm. Nieraz było ciężko, ale radziliśmy sobie – to ogromnie ważna część mojego życia, bycie "specjalną" mamą. Mimo wszystko udawało mi się godzić życie rodzinne, pracę zawodową, a nawet marzenia i pasje. Znaczącą częścią mojego życia zawodowego zawsze była pomoc drugiemu człowiekowi. Realizowałam ją poprzez bezpośrednią pracę z osobami doświadczającymi przemocy, jak również w każdych okolicznościach, kiedy mogłam zadziałać na rzecz człowieka i jego rodziny. Fascynuje mnie psychika ludzka, której zgłębianie jest niezwykłą przygodą, zawsze byłam głodna nowej wiedzy, otwarta na doświadczenia i ludzi. Poza tym lubię zajmować się rodziną i domem, szyć, hodować kwiaty, po prostu żyć... Wiele razy zastanawiałam się, jak długo będę w stanie opiekować się moim synem, na ile starczy mi życia i sił, aby być dla niego oparciem. Nigdy nie pomyślałam, że to może być tak krótko. Jeszcze za wcześnie. Proszę, pomóżcie mi wyzdrowieć.

Wprawdzie pojawiła się informacja o refundowaniu leku Perjeta, jednak zgodnie z informacjami uzyskanymi od lekarza, cały proces prowadzący do faktycznej możliwości uzyskania refundacji na lek może potrwać kilka miesięcy, a nawet do roku. Nie mam tak dużo czasu na rozpoczęcie leczenia. 

Jestem ogromnie wdzięczna za każde otrzymane wsparcie i z całego serca dziękuję każdemu z Darczyńców.

Darowizny na rzecz leczenia Agnieszki można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Galeria

Wspierający

Największe darowizny

Komitet Społeczny na rzecz Agnieszki 1 miesiąc temu 17500 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 5000 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 4999 zł 30

Agnieszko, dużo wiary, nadziei oraz wytrwałości - tak dla Ciebie jak i dla Przemka i Kamila.

Anonimowy 2 miesiące temu 2000 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 1500 zł

Danuta 1 miesiąc temu 1200 zł 13

Agnieszka, Przemek, trzymajcie się! Jesteśmy z Wami!

Anonimowy 2 miesiące temu 1200 zł

Tomasz Mielec Mielec 1 miesiąc temu 1100 zł 7

Agnieszko glowa do góry, trzymamy kciuki, siły i wiary w ludzi. Tomek Mielec

Renata Orlak 4 tygodnie temu 1000 zł 5

Jesteśmy z Tobą !!!

Anonimowy 1 miesiąc temu 1000 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem