Alina Hojczyk

Alina Hojczyk, Stargard

Numer skarbonki: 110291
Dodaj Alinie amunicji do walki z rakiem!
zebrano:
81 988 zł
23%
cel zbiórki:
350 000 zł

Historia

Nazywam się Alina Hojczyk. Jestem mamą, żoną, córką, siostrą.

W czerwcu 2013 roku zdiagnozowano u mnie raka piersi. Pierwsza komisja zadecydowała o usunięciu zmiany i radioterapii. Lekarze pocieszali, że będzie dobrze. Kiedy wspominałam o bólach pleców i biodra żaden z lekarzy nie łączył tych dwóch rzeczy. Jednak w związku z tym, że ból się nasilał, prywatnie zrobiłam badania, których wyniki były prawdziwym wstrząsem. Niestety choć guzek był mały to okazało się, że zdążył dać przerzuty do kości.

Diagnoza, która nie pozostawia złudzeń. Pierwsza myśl - to koniec. Ale kiedy pierwszy szok minął, pomyślałam, że przecież mam dla kogo żyć. Mam dzieci oraz męża, którzy mnie potrzebują. Wsparcie całej rodziny, znajomych oraz ich wiara w powodzenie, dały mi ogromnie dużo siły do walki.

Od 2013 roku przeszłam 6 cykli chemioterapii, dwie ciężkie operacje, trzy cykle radioterapii. Od ponad czterech lat przyjmuję lek Xgeva, dzięki któremu mogę normalnie funkcjonować, który spowalnia niszczenie kości oraz zapobiega złamaniom. Lek nie jest refundowany a jego miesięczny koszt, wynosi 1430 złotych.

W 2016 roku, nastąpiła progresja w kościach. Moja rodzina, która od początku bardzo mnie wspiera znalazła informację o leku, który może zatrzymać chorobę. Pojawił się na rynku lek Xofigo, który powoduje uszkodzenia DNA komórek nowotworowych, eliminując je. Zdrowe nie ulegają uszkodzeniu. Lek również nie ma refundacji w ramach NFZ. Sześć dawek, czyli pełna terapia, to koszt około 107 tyś. zł.  To skłoniło mnie by przystąpić do Fundacji Alivia. Wiele dobrych ludzkich serc sprawiło, że mogłam przejść terapię, dzięki której jestem z moimi najbliższymi i mogę cieszyć się życiem. Za co jestem niewymownie wdzięczna.

(Aktualizacja - Maj 2018)

Niestety, w maju 2018 okazało się, że pojawiły się przerzuty do wątroby. Przyjęłam pięć dawek chemioterapii, która uszkodziła moje serce do tego stopnia, że musiałam przerwać kurację a ponadto lek nie zadziałał. Zmiany w wątrobie powiększyły się, a kolejne wystąpiły w śledzionie i płucach. Istnieje lek, który może zahamować rozwój nowotworu. Palbociclib - jest to innowacyjny lek stosowany w krajach UE w leczeniu rozsianego raka piersi.

Niestety, bez Państwa pomocy nie mam szansy na skorzystanie z jedynego dla mnie ratunku. Miesięczna dawka leku to około 10 tyś PLN, a lek powinien być stosowany przez około dwa lata. Dlatego nadal chciałam bardzo prosić wszystkich dobrych ludzi o pomoc w zebraniu pieniędzy na dalsze leczenie.

Bardzo chcę żyć. Mam siłę by walczyć. Dlatego zwracam się do Państwa z gorącą prośbą o wsparcie finansowe, które pozwoli mi na walkę z chorobą.

Bardzo dziękuję za każdy odruch serca w imieniu własnym i rodziny.

Darowizny na rzecz leczenia Aliny można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Dziennik

" Wierzyć to znaczy ufać, kiedy cudów nie ma"
- ks. Jan Twardowski

Bardzo dziękuję wszystkim osobom, które przekazały 1% podatku na moje leczenie.
Jestem ogromnie wdzięczna za to, że wciąż mogę liczyć na Państwa wsparcie. Jest to dla mnie bezcenne.
Moja walka trwa nadal.
Niestety w maju okazało się, że pojawiły się przerzuty do wątroby. Lekarz zlecił chemioterapię Myocet, Cyklofosfamid.
Pięć cykli chemioterapii uszkodziło mi na tyle serce, że musiałam przerwać kurację a ponad to lek nie zadziałał. Zmiany w wątrobie powiększyły się i pojawiła się zmiana w śledzionie i płucach. Na daną chwilę nie ma dla mnie leku refundowanego, który mógłby skutecznie zahamować chorobę.
Jedyną nadzieją jest Palbociclib - innowacyjny lek stosowany w krajach UE w leczeniu rozsianego raka piersi.
Niestety bez Państwa pomocy, nie mam szansy na skorzystanie z jedynego dla mnie ratunku.
Miesięczna dawka leku to około 10 tyś PLN, a lek powinien być stosowany prze dwa lata.
Dlatego nadal chciałam bardzo prosić wszystkich dobrych ludzi o pomoc w zebraniu pieniędzy na dalsze leczenie.

„Jest taka wdzięczność kiedy chcesz dziękować
lecz przystajesz jak gapa bo nie widzisz komu
a przecież sam nie jesteś płacząc po kryjomu ”
~ ks. Jan Twardowski

Z całego serca, pragnę podziękować wszystkim darczyńcom za dotychczasowe wpłaty oraz przekazanie 1% podatku na moje leczenie. Jestem ogromnie wdzięczna za wsparcie płynące z Waszych serc. Bez tej pomocy nie miałabym szansy na terapię, która pozwala mi dalej walczyć o swoje życie.

Wypłaty (suma: 80972.01 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

07.11.2018 - 11592.01 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

07.11.2018 - 6680.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

10.04.2018 - 900.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

26.10.2017 - 13650.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

06.06.2017 - 1990.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

13.03.2017 - 1800.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

22.12.2016 - 1900.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

07.10.2016 - 1500.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

31.08.2016 - 5900.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

06.07.2016 - 17160.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

23.06.2016 - 17900.00 zł
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 2 lata temu 11650 zł

Anonimowy 2 lata temu 7000 zł

Anonimowy 2 lata temu 4000 zł

Anonimowy 1 rok temu 2449 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 2000 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 2000 zł

Anonimowy 2 lata temu 2000 zł

Anonimowy 1 rok temu 1600 zł

Anonimowy 2 lata temu 1500 zł

Anonimowy 2 lata temu 1500 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem