Bożena Zdechlik

Bożena Zdechlik, Miechów

Numer skarbonki: 110289

Bożena mimo choroby pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy.

zebrano:
432 zł
8%
cel zbiórki:
5 000 zł

Historia

Nazywam się Bożena Zdechlik. Jestem 51-letnią kobietą, która mimo długoletniej, odpowiednio leczonej choroby psychicznej (schizofrenia), cieszyła się życiem i mogła pomagać innym. Wcześniej jako salowa w szpitalu w Miechowie. Później będąc na rencie chorobowej pomagałam chorym, starym sąsiadom. Robiłam im zakupy. Jednym słowem wspierałam w całodobowej egzystencji.

Mam dwoje usamodzielnionych dzieci. Mieszkam z synem w mieszkaniu jednopokojowym. Dzięki niemu, teraz kiedy przyszły te ciężkie dla mnie dni mogę jakoś sobie z tym poradzić. Jedno moje słowo, jeden gest, powodują, że syn zmienia godziny pracy lub bierze sobie urlop by mógł mi pomóc.

Córka mieszka ze swoja rodziną w tym samym mieście i również pomaga mi jak może. Dobre słowo, gest i przytulenie wnucząt Dawidka i Julci, jest w tym momencie bezcenne. To dzięki nim mam siłę do walki z rakiem.

Kilka tygodni temu dowiedziałam się o tej chorobie. Diagnoza - Rak Trzonu Macicy. Trzy tygodnie po zabiegu operacyjnym, badanie histopatologiczne jednoznacznie wykazało, że jest to rak złośliwy.

Obecnie jestem w trakcie brachyterapii 1x w tygodniu. Codziennie również odwiedza mnie pielęgniarka w celu wykonywania opatrunku, ponieważ rozeszły się brzegi rany pooperacyjnej i powstała rozległa, głęboka nisza z tkanką martwiczą. Do wykonywania opatrunków stosowane są specjalistyczne opatrunki. Mimo refundacji koszt ich jest naprawdę duży. Ze względu na obfitą wydzielinę z rany konieczna jest codzienna zmiana opatrunków.

Na brachyterapię i wszelkie konsultacje dojeżdżam 40 km do szpitala im. Rydygiera w Krakowie. Ze względu na stan zdrowia nie mogę korzystać z komunikacji ogólnodostępnej. Za każdym razem jeżdżę samochodem z synem.

Moja renta chorobowa to 428 zł. Z tego muszę utrzymać mieszkanie, media i przeżyć. Dzięki synowi mogę jakoś związać koniec z końcem i przeżyć.

Co będzie dalej ze mną, z moją chorobą i ewentualnym dalszym leczeniem, nie wiem...

BARDZO PROSZĘ O WSPARCIE.

Darowizny na rzecz leczenia Bożeny można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Wypłaty (suma: 423 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

03.04.2017 - 162.00 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

05.10.2016 - 261.00 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 1 miesiąc temu 10 zł 4

Będzie dobrze.

Anonimowy 10 miesięcy temu 10 zł 46

udanej walki z chorobą, spokoju, dalszej radości z pomocy innym

bardzo dziekuje ale leczenie jest bardzo dlukie i zarazem kosztowne na ktore sa potrzebne fundusze ludzi dobrej woli
Bożena


Anonimowy 10 miesięcy temu 100 zł

Teresa Gach 11 miesięcy temu 10 zł

Anonimowy 11 miesięcy temu 50 zł

Bożena Balicka 1 rok temu 10 zł

Anonimowy 1 rok temu 30 zł

Anonimowy 1 rok temu 10 zł

Anonimowy 1 rok temu 10 zł

Anonimowy 1 rok temu 100 zł