Dominik Szafrański

Dominik Szafrański, Katowice

Numer skarbonki: 110339

Dominik marzy, by móc pójść z synkiem na spacer. Potrzebuje rehabilitacji.

zebrano:
3 350 zł
27%
cel zbiórki:
12 000 zł

Historia

Glejak (fachowo Astrocytyma II/III), to coś, z czym zmagam się od 2013 roku... i tak się załamał cały świat, plany, marzenia...

Do czasu rozpoznania toczyliśmy wspaniałe życie z moją kochającą towarzyszką Moniką, którą obdarzyłem miłością prawie dziesięć lat temu. To Ona w szóstym miesiącu ciąży udźwignęła tą wiadomość otaczając mnie opieką i ogromnym wsparciem.

Szybko od rozpoznania przeszedłem pierwszą operację częściowego usunięcia guza (10%), z której wyszedłem bez większego szwanku. Jednak jego szybki progres zmusił mnie do poddania się drugiej operacji, która była ostateczną i radykalną. Tutaj usunięto 50%, jednak w gratisie otrzymałem całkowity niedowład prawej części ciała, znaczne problemy z mową i ta straszna padaczka.

Nasz synuś Aleksander miał wówczas już 1,5 roku i niestety zerowe zyski z tatusia. To On, jego uśmiech zmotywował mnie do ciężkiej pracy nad swoją fizycznością, pragnąłem nosić go na rękach, chodzić na spacery... już nie wybiegałem swoją wyobraźnią tak daleko, żeby móc grać z nim w piłkę, czy jeździć na rowerze. Miewam te nieszczęsne ataki padaczki, każdy z nich w obecności mojej żony i malutkiego Olka. Pocieszeniem jest fakt, że wyłączam się całkowicie i nic nie pamiętam, natomiast dołujący jest to, że Monia nie zapomni tego do końca życia. Budzę się w szpitalu i to jest coś co przytłacza mnie najbardziej, to ataki powodują u mnie problemy wręcz psychiczne, lęki przed najgorszym. 

Ogromny czas pracy, wysiłek pozwolił mi w części zrealizować swoje nowe marzenia. Aktualnie chodzę, chociaż ciężko mi. Cieszę się, bo mogę przy sobie wykonywać podstawowe czynności, ręka średnio działa, brakuje mi chwytu, nad czym staram się sam pracować...

Czuje, że tylko profesjonalna rehabilitacja pomoże mi wygrać z czasem, bo zdaję sobie sprawę z bomby zegarowej jaka w mojej głowie siedzi. Mam 32 lata, z wykształcenia Inżynier, kochającą żonę i wspaniałego synka. Może uda mi się wybrać na rodzinną wycieczkę rowerową - kto ma takie marzenia? 

Darowizny na rzecz leczenia Dominika można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Galeria

Wypłaty (suma: 2436.5 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

09.05.2017 - 1010.50 zł -
kategoria wydatków: inne, konsultacje medyczne, środki farmakologiczne

28.03.2017 - 850.00 zł -
kategoria wydatków: inne

25.01.2017 - 576.00 zł -
kategoria wydatków: konsultacje medyczne, środki farmakologiczne

Wspierający

Największe darowizny

Marek Jarecki 6 miesięcy temu 1000 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 4 tygodnie temu 2 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 30 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 100 zł 22

Powodzenia! :)

Anonimowy 3 miesiące temu 30 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 50 zł

Alex Wisniewski 4 miesiące temu 200 zł

Anonimowy 4 miesiące temu 250 zł

Edyta Adamczyk 5 miesięcy temu 200 zł 24

Zdrówka na nowy rok ! Buziole od całej naszej trójcy .. Edzia , Chloe i Jeremie !

Anonimowy 5 miesięcy temu 10 zł