Ewa Rytel

Ewa Rytel, Białystok

Numer skarbonki: 110934
Udało się sfinansować leczenie!
zebrano:
54 292 zł
54%
cel zbiórki:
100 000 zł

Historia

Wszystkim bardzo dziękuje za wsparcie!

Z zebranych środków udało się przeprowadzić leczenie nierefundowanym lekiem Kadcyla!

Wstrzymuje zbiórkę i proszę o nieprzekazywanie darowizn.

******************************************************************************************************

Mam na imię Ewa. Mam 41 lat, jestem mamą dwóch Córeczek w wieku 5 i 8 lat, żoną Tomka i córką Jasi. Mam też wielu krewnych, znajomych i przyjaciół, którzy od ponad roku wspierają mnie w chorobie swoją opieką, pomocą i modlitwą. Moja historia nie odbiega zbytnio od innych. Żyłam w pędzie, na pomaganie innym czasem brakowało mi czasu, na życie też brakowało mi czasu. Zawsze jednak pamiętałam o corocznych badaniach usg – moja Mama miała raka piersi, a Tata zmarł gdy miałam 13 lat. Pragnęłam aby moje dzieci nie doświadczyły tego ciągłego poczucia lęku osieroconego dziecka. Niestety, mój rak nie był widoczny na żadnym ze zrobionych usg. Jesienią 2017 nalegałam na rozszerzenie diagnostyki i wykryto u mnie miejscowo zaawansowanego raka piersi z przerzutami do węzłów chłonnych.

Przeszłam już leczenie radykalne – chemioterapię, mastektomię i radioterapię, jestem w trakcie leczenia herceptyną. Ten rok zmienił moje życie. Uświadomiłam sobie, że można inaczej żyć, już nie biegnąc ale idąc, że moja siła tkwi w relacjach z innymi ludźmi, że warto pomagać kosztem swoich spraw i że warto o pomoc prosić. Jako że mój nowotwór nie poddał się w pełni chemioterapii, zaproponowano mi lek Kadcyla, nierefundowany w Polsce, a z powodzeniem od kilku lat stosowany za granicą. Lek, który może pomóc zapobiec przerzutom. Koszt jednej dawki to około 20 000 PLN – ja zaś potrzebuję przynajmniej 5 dawek. Koszt leczenia przekracza nasze możliwości finansowe.
Dlatego bardzo proszę o pomoc i wsparcie.

Moja Rodzina i znajomi bardzo mnie potrzebują, a ja tak bardzo chciałabym dzielić się radością życia i wzajemnym wsparciem tyle póki sił starczy.

Proszę pomóżcie.

 

Dziennik

Drodzy Darczyńcy,
Dzięki Waszej ogromnej życzliwości i zaangażowaniu, udało się sfinansować podanie czterech dawek leku Kadcyla.
Na ten moment zawieszam zbiórkę i proszę o nieprzekazywanie datków.
Z całego serca dziękuję i życzę każdemu z Was wszystkiego co najlepsze.
Z wyrazami wdzięczności, Ewa

Drodzy Przyjaciele, Rodzino, Koleżanki, Koledzy, Znajomi i Każda z Osób, której nie znam osobiście,
Dzięki Waszemu wsparciu otrzymałam pierwszą dawkę mojego leku. Był to mały ale jakże wartościowy woreczek z lekiem, z którego kropelka po kropelce przez 90 minut spływały Wasze dobre myśli, modlitwy, życzenia… Uśmiech nie schodził mi z twarzy i mam nadzieję, że Każde z Was spotka wiele dobrego za to, że podarowaliście mi szansę na powrót do pełni zdrowia. Bóg zapłać i dziękuję.
Uściski, Ewa

Drodzy Darczyńcy,
Odkąd uruchomiłam Skarbonkę, minęło zaledwie 6 tygodni a zebrana dzięki Waszej hojności kwota jest naprawdę oszałamiająca.
Raz jeszcze dziękuję za każdą wpłatę. Jestem wdzięczna za każdą wpłaconą kwotę - każdej osobie - podpisanej i anonimowej.
Niestety nie mogę odpowiedzieć czy podziękować każdemu indywidualnie bo mam możliwość odpowiedzi wyłącznie na komentarze darczyńców. Każda kwota jednak ogromnie cieszy a jeszcze bardziej cieszy tak wielki odzew z Waszej strony.
Dziękuję.
Za tę nadzieję, którą dajecie, za słowa wsparcia, za modlitwę i za dobroć. Czuję się prawdziwą szczęściarą, mając takich ludzi naokoło :-)

Drodzy Darczyńcy, raz jeszcze chciałabym Wam wszystkim podziękować. Wiem, że za anonimowymi wpłatami stoją konkretne osoby, wspaniali, wspierający ludzie, z wielkim sercem, moi Bliscy, Znajomi, Znajomi z dawnych lat i Osoby, których wcale nie znam, a mimo to ciepło o nich myślę :-). Jest to dla mnie bardzo wzruszające, nawet nie wiem jak to wysłowić. Nie jestem w stanie podziękować wszystkim z osobna, zadzwonić czy napisać. Ale głęboko wierzę, że czujecie moją wdzięczność. Dobro naprawdę wraca, sama tego cały czas doświadczam... Życzę każdemu z Was abyście nigdy takiej pomocy nie potrzebowali, a jeśli też będziecie kiedyś prosić o pomoc to byście otrzymali ją w takim oszałamiającym wymiarze jak ja.

Z całego serca dziękuję wszystkim Darczyńcom za tak szybki odzew, za serce, za hojność, za ciepłe słowa. Szczególne podziękowania Kolegom, Koleżankom, Kuzynom i Znajomym z mojej rodzinnej miejscowości - za ogromną życzliwość i wsparcie. Oby to dobro wróciło po wielokroć, niech Bóg błogosławi.

Wypłaty (suma: 53932.5 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

15.05.2019 - 12578.13 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

25.04.2019 - 20677.37 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

13.03.2019 - 20677.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 360,00 zł

Wspierający

Największe darowizny

Elżbieta Mulewska 5 miesięcy temu 5000 zł

Przemysław Leńskowski. W imieniu Janiny Mulewskiej 7 miesięcy temu 3000 zł

Anonimowy 7 miesięcy temu 2500 zł

Heronima Malinowska I Danusia Karpowicz 7 miesięcy temu 2000 zł 54

Ewa, życzymy dużo zdrowia!!! Trzymaj się dzielnie, ściskamy Ciebie i Twoją rodzinę❤️❤️❤️

Ciociu, Danusiu, Kasiu, bardzo, bardzo Wam dziękuję za Wasze wsparcie. Jesteście Kochane.
Ewa


Piotr Rytel 7 miesięcy temu 2000 zł

Monika i Łukasz 7 miesięcy temu 2000 zł

Kasia Malinowska-Fessak 7 miesięcy temu 1500 zł

Anonimowy 7 miesięcy temu 1000 zł

Anonimowy 7 miesięcy temu 1000 zł

karolina januszkiewicz 7 miesięcy temu 1000 zł 53

Zdrowia, miłości i siły.

Dziękuję serdecznie Pani Karolino i życzę dużo zdrowia!
Ewa


Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem