Henryk Ślazyk

Henryk Ślazyk, Kraków

Numer skarbonki: 111129
Leczenie celowane Avastinem
Na zebranie środków
mamy czas do: 23 stycznia 2020
zebrano:
9 990 zł
4%
cel zbiórki:
200 000 zł

Historia

Ludzie dobrego serca!

W 2014 roku mój świat się zawalił. Usłyszałem diagnozę, która wywróciła moje życie do góry nogami -  rak jelita grubego.

Byłem załamany. Przy ogromnym wsparciu najbliższych rozpocząłem najcięższą w życiu walkę. W ciągu pięciu lat przeszedłem osiem operacji z czego sześć usunięcia zmian przerzutowych w różnych narządach. W tym czasie, jako leczenie uzupełniające otrzymywałem chemioterapię z oksaliplatyną, po której zawsze fatalnie się czułem. Przyjąłem też serię naświetlań. Walczyłem ile mogłem. Wyniki po każdej resekcji napawały optymizmem i dawały siłę do dalszej walki.
Niestety ostatnie badania kontrolne pokazały, że choroba, z którą się zmagam zaatakowała znowu. Tym razem skuteczniej niż poprzednio. Nowotwór zadomowił się w moich płucach w postaci nieoperacyjnych rozsianych guzków.

Rozpocząłem kolejną chemioterapię znienawidzoną oksaliplatyną, która przysługuje mi w ramach NFZ jako ostatni etap leczenia. Znienawidzona bo znowu bardzo źle się czuję. Na dodatek jej podawanie we wcześniejszych stadiach choroby zamknęło mi drogę do leczenia Avastinem (bewacyzumab) - lekiem celowanym, który przynosi bardzo dobre efekty terapeutyczne i co najważniejsze jest w Polsce lekiem refundowanym. Niestety nie dla mnie, pomimo że są wskazania do jego stosowania ze względu na występującą w nowotworze mutację genu KRAS. Obecnie razem z żoną przebywamy na emeryturze i finansowanie leczenia jest niemożliwe ze względu na jego koszt, który oscyluje w granicach 16 000 zł miesięcznie. Jest to kwota, która przekracza możliwości finansowe nawet całej mojej rodziny.

Bardzo chcę żyć. To pragnienie jest tak samo silne jak u młodych ludzi. Mieszkam z żoną i córką samotnie wychowującą dwójkę małych dzieci (5.5 i 3.5 lat). Jestem dla nich nie tylko dziadkiem ale staram się być również i ojcem. Ich biologiczny tata mieszka poza granicami Polski. 

Bez Waszej pomocy nie będę mieć szans patrzeć jak się rozwijają i rosną, a bardzo chciałbym zostać z nimi jak najdłużej.

Za każdą okazaną mi pomoc finansową czy też za wszelkie słowa otuchy z całego serca dziękuję.

Henryk.

Darowizny na rzecz leczenia Henryka można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Galeria

Dziennik

Drodzy darczyńcy. Dajecie mi nadzieję i siłę do walki. Nie znajduję słów żeby wyrazić swoją wdzięczność. DZIĘKUJĘ!!!

Wypłaty (suma: 1000 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

04.06.2020 - 700.00 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne

12.12.2019 - 300.00 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 8 990,17 zł

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 10 miesięcy temu 1000 zł

Agnieszka Pasoń Pasoń 1 rok temu 1000 zł

Ania Zakrzewska 1 rok temu 600 zł 91

Dużo zdrowia i wytrwałości. Ewa,Jurek,Paulina i Tomek

Dziękuję serdecznie!
Henryk


Maciej Wojciechowski 1 rok temu 500 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 4 tygodnie temu 49 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 114 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 161 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 3 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 48 zł

Anonimowy 4 tygodnie temu 130 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem