Iwona Adamczyk-Padzik

Iwona Adamczyk-Padzik, Suchy Dwór

Numer skarbonki: 110686

Mam raka piersi z przerzutami do kości potrzebuję pieniędzy na nowoczesny lek nierefundowany w Polsce.

zebrano:
35 655 zł
7%
cel zbiórki:
451 000 zł

Historia

Mam raka piersi z przerzutami do kości potrzebuję pieniędzy na nowoczesny lek nierefundowany w Polsce.

Cześć. Mam na imię Iwona i mam 45 lat. Jestem Mamą dwójki wspaniałych dzieci: syna 18 lat i córki 8 lat, z którymi dzielę swoje zainteresowania. We wszystkim wspieram moje dzieci i chcę patrzeć jak wchodzą w dorosłość. To dzięki dzieciom mam motywację do walki o każdy następny dzień. Nawet wtedy, gdy w marcu 2014 r. okazało się, że mam nowotwór złośliwy piersi, nie zabrakło mi sił do walki z rakiem.

W marcu 2014 r. przeszłam mastektomię, następnie w kwietniu 2014 r. usunięcie węzłów chłonnych. Potem 4 cykle chemioterapii i hormonoterapię. W listopadzie 2016 r. wykryto przerzut na kości potylicznej głowy. W grudniu 2016 r. miałam radioterapię. W marcu 2017 r. znowu bóle głowy, PET wykazał dalej aktywne ognisko w kości potylicznej. W lipcu teleradioterapia radykalna, która jak się okazało w badaniu PET wykonanym w październiku, nie zadziałała. W chwili obecnej mam przerzut na kościach: potylicznej głowy, żebrach, mostku i kręgosłupie. Cały czas leczę się biorąc biofosfoniany na kości oraz przechodząc hormonoterapię. Niestety okazało się, że hormonoterapia nie działa. Obecnie (październik 2017) zaczęłam chemioterapię 12 cykli i mam skierowanie na kolejną radioterapię.

Cały czas jestem czynna zawodowo.

Nigdy podczas choroby nie użalałam się nad sobą, każdy etap leczenia traktuję jako kolejne zadanie. Niestety w chwili obecnej muszę prosić o pomoc, ponieważ jedyną szansą dla mnie jest lek należący do nowej klasy leków przeciwnowotworowych. Jest on innowacyjnym lekiem stosowanym w leczeniu lokalnie zaawansowanego lub rozsianego raka piersi. Został dopuszczony do obrotu w UE, ale nie jest refundowany w Polsce. Miesięczna dawka leku to koszt 18 tys., leczenie trzeba zaplanować co najmniej na 2 lata. Niestety miesięczny koszt tego leku znacznie przekracza moje i męża miesięczne wynagrodzenie.

Proszę o wsparcie, trzymajcie kciuki, abym mogła podjąć leczenie. W tym wszystkim, mam szczęście do dobrych ludzi i rodziny która mnie wspiera. Mam nadzieję, że uda mi się wygrać tą trudną walkę.

Darowizny na rzecz leczenia Iwony można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie. 

Przekazanie darowizny uprawnia do ulgi podatkowej przy rozliczeniu PIT.

This medicine is the only chance to win with cancer. Please help me to win.

My name is Iwona and I am forty-five years old. I am medium height brown haired woman full of life and energy. I love people and life despite of the breaking news which I heard in 2014. I was informed I have a breast cancer (malignant neoplasm). I have been strong enough to fight with this fatal disease.

In March 2014 I had a mastectomy then in the same year I had lymphadenectomy. After the operation I was given four series of chemotherapy and hormone therapy. In November 2016 diagnosed with metastasis on an occipital bone head. In December 2016 I had a radiotherapy. In March 2017 I had strong headache and PET test revealed metastasis on a bone head again. In June I was exposure to a radioactive substance one more time but unfortunately radiotherapy didn’t give any results according to PET test on December.

At the moment I have metastasis on a bone head, ribs, a spine and a breastbone. I am under medical treatment taking organic phosphates and hormones, unfortunately this therapy doesn’t work. This year in October I started chemotherapy (12 series).

All the time I am economically active. I have two children a eighteen-years-old son and eight-year-old daughter. I am still active and try to share interests with my children. I love cycling and skiing (unfortunately I had to stop many activities)/. I also like water sports ( surfing, sailing and swimming)

As a good mother I support my children and I would like to see how they grow up. Thanks to my children I have power to fight and strong motivation. I have never given up and I am not a self-pity person. Each part of my  therapy is a challenge.

Unfortunately I gave to ask for help because the only chance is a new medicine which can cure my serious illness. It is a new innovative medicine used in the treatment of advanced breast cancer.

This drug has been approved in the UE but there is no refund In Poland. A monthly dose costs 18.280 zlotys. A therapy must be planned for two years. The problem is that costs of the medicine is very high and our family isn’t afford to pay.

We have to collect 451 000 zlotys.

Please support me and keep your fingers crossed that I am going to start the new therapy.

Luckily for me I have a lot of good people around me and loving family supporting my battle for life.

Please click on "Wspomóż" button to donate.

Galeria

Dziennik

Kochani.
Nadszedł długo oczekiwany przeze mnie dzień 9 marca rozpoczęłam leczenie hormonalne Ibrance- lekiem, na który prowadzę zbiórkę. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają. To małe pudełeczko wartości używanego, średniej klasy samochodu o wartości 18000zł (dawka na miesiąc) jest moją przepustką do dalszego życia.
Jeszcze raz dziękuję.

Kochani właśnie 19 lutego przeszłam kolejny zabieg operacyjny w UCK w Gdańsku, po którym wracał do sił. Pragnę serdecznie podziękować moim kolegom i koleżankom ze szkolnej ławy tej pierwszej, czyli szkoły podstawowej oraz z I LO w Gdańsku. Dziękuję, że ze mną jesteście. Ogromnie dziękuję Wszystkim, którzy mnie wspierają finansowo i mentalnie. Wierzę, że jeszcze będzie dobrze.

Serdeczne podziękowania dla Wszystkich, którzy o mnie myślą i mnie wspierają, Bardzo dziękuję każdemu darczyńcy, nawet za najmniejsza kwotę. Osobie, która wpłaciła największa kwotę pragnę przekazać, iż doznałam szoku, gdy ją zobaczyłam. Wielkie dzięki. Właśnie zakończyłam 12 cykli chemioterapii i od połowy marca zacznę leczenie hormonalne już tym nowym lekiem. To dzięki Wam kochani mogę to zrobić. Przekazuję dużo pozytywnej energii i serdecznie pozdrawiam.

Dzisiejsze Mikołajki pozostaną na zawsze w moim sercu, to co zrobili moi koledzy i koleżanki z Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni jest niesamowite. Dziękuję bardzo organizatorom dzisiejszego wydarzenia i wszystkim, którzy wzięli w nim udział i przekazali prezenty. Jesteście Wielcy, nie potrafię słowami wyrazić swojego wzruszenia.
Pragnę również podziękować każdemu darczyńcy z osobna, tym z imienia i tym anonimowym.
Z Wami na pewno mi się uda.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy tak szybko odpowiedzieli na mój apel. Wasza postawa dodała mi wiary w to, że ludzie chcą pomagać i to może się udać. Jestem pełna optymizmu. Ściskam Was mocno. Iwona

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 3 miesiące temu 9633 zł 42

Wracaj do zdrowia Iwona!

Artur Cierzniewski 5 miesięcy temu 4546 zł 49

Iwona - te pieniądze zebrali dla Ciebie funkcjonariusze i pracownicy Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni. Z Mikołajkowymi pozdrowieniami od Wszystkich Dobrych Ludzi :)

Anonimowy 2 miesiące temu 2000 zł

Artur Szulc 2 miesiące temu 1000 zł 16

IWONA TRZYMAJ SIĘ! NA PEWNO SIĘ UDA!

Anonimowy 5 miesięcy temu 1000 zł 32

Życzę dużo zdrowia. Do zobaczenia w klubie!

Anonimowy 6 miesięcy temu 1000 zł

Magda Kloska 4 miesiące temu 500 zł 22

Trzymam kciuki. Pozdrawiam gorąco

Anonimowy 4 miesiące temu 500 zł

Anonimowy 5 miesięcy temu 500 zł

Katarzyna Zakrzewska Kozłowska 5 miesięcy temu 500 zł 94

Z okazji imienin KZ i KK kochani znajomi z PC, RKP, Kinga Sz, Beata Sz, Jola Ż, Wioletta UKS, NUC Michał - złożyli im szczere życzenia a Tobie Iwonko kolejne złotówki do CELU!!!

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem