Jan Glombica

Jan Glombica, Biała

Numer skarbonki: 111027
Moja ostatnia szansa to terapia protonowa
Na zebranie środków
mamy czas do: 09 listopada 2019
zebrano:
107 527 zł
53%
cel zbiórki:
200 000 zł

Historia

Mam na imię Jan - rodzina, przyjaciele i znajomi  nazywają mnie Janek. Mam 34 lata i jestem mężem Darii oraz tatą trójki wspaniałych dzieci: Szymona l.6 , Mikołaja l.3 i Piotrusia l. 2.

W listopadzie 2017 otrzymałem diagnozę - nowotwór złośliwy migdałka podniebiennego lewego z przerzutami do węzłów chłonnych i okolicznych tkanek (jamy ustnej i nasady języka z lewej strony). Nie będąc świadomy ogromu tego rozpoznania podjąłem walkę z groźnym, a przede wszystkim szybkim przeciwnikiem. Jestem w końcu młody i mam dla kogo żyć. Od tego czasu na przemian spędzam czas w szpitalu i domu. Mam za sobą w sumie 7 cykli chemioterapii oraz radioterapię (32 lampy), usunięcie węzłów chłonnych z lewej strony, części żyły szyjnej i znacznej cześć mięśnia. Założono mi przezskórną endoskopową gastrostomię, ponieważ nie jestem w stanie przyjmować pokarmów drogą ustną, a przyjmowanie płynów sprawia mi ogromny ból...

Walczę. Walczę codziennie... dla mojej rodziny, dla dzieci, które widzą, że się nie poddaję, że mam nadzieję... Chcę widzieć jak dorastają... 

Moją ostatnią szansą jest terapia protonowa. Niestety bardzo kosztowna oraz przeprowadzana za granicą. Ani ja, ani moja rodzina nie jesteśmy w stanie sami udźwignąć takiego wydatku finansowego. W Europie koszt leczenia kształtuje się pomiędzy 16.600 euro – 60.000 euro.

Błagam o pomoc bym mógł wykorzystać tę jedną, jedyną szansę, która mi jeszcze została. Nie ma nic gorszego, niż bezradne czekanie na koniec, dlatego proszę z całego serca o pomoc...

Darowizny na rzecz leczenia Janka można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie. 

Galeria

Dziennik

Witajcie. Długo zastanawiałam się co napisać. Na pewno to, że chcę każdemu z Was podziękować. Czytając z mężem Wasze komentarze upewniam się, że słowa mają moc, dodają otuchy, a przede wszystkim motywują do walki. Janek wie, że nie jest sam. Stoją za nim MUREM PRZYJACIELE, walczą razem z nim i dla niego, a to zobowiązuje... Warto być dobrym człowiekiem, warto pomagać. Dobro ZAWSZE wraca, a w naszym przypadku WRACA ze zdwojoną siłą. Dziękuję, że JESTEŚCIE i proszę bądźcie nadal z nami. BUZIAKI!!!
Daria

Witam Was wszystkich razem i każdego z osobna dłonią, uściskiem i uśmiechem. Za Wasze wsparcie: finansowe, modlitwą czy dobrą myślą o moim mężu i naszej rodzinie z całego serca Wam DZIĘKUJĘ. Jednocześnie pokornie proszę, abyście nadal byli z nami w tym bardzo ciężkim dla nas czasie. To Wy sprawiacie, że wzrasta w nas nadzieja! Wszystkiego dobrego!!!
Daria

Wypłaty (suma: 9659.94 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

04.07.2019 - 9659.94 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 97 867,11 zł

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 2 miesiące temu 5000 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 3000 zł

Michał 2 miesiące temu 3000 zł 29

Trzymaj sie Bracie dzielnie i ufaj Bogu.

Anonimowy 3 miesiące temu 3000 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 2000 zł 68

Powodzenia! M,G

Anonimowy 3 miesiące temu 1500 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 1300 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 1239 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 1100 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 1022 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem