Joanna Kamińska

Joanna Kamińska, Morzewo

Numer skarbonki: 110938
Pomoc pooperacyjna
zebrano:
4 963 zł
49%
cel zbiórki:
10 000 zł

Historia

Cześć Wszystkim,

pamiętam  jak dziś ten dzień: diagnoza raka piersi, pierwszy miesiąc, płacz, obawa, że nie uda mi się zaznać szczęścia i wykorzystać chwil, które mi pozostały...

Jednak podjęłam próbę! Próbę walki o własne życie, mimo że w każdej chwili towarzyszy mi strach, że może powrócić mój wróg: "rak złośliwy". Stałam się wojowniczką i do teraz walczę i nie poddaję się mimo nieudanych prób.

Przeszłam chemię i aż 3 operacje. Mówią: "Ciesz się, że żyjesz"! No właśnie... Ale pozostaje jeszcze kwestia komfortu życia, a u mnie efektem operacji jest ból w piersi oraz jej animacja, co uniemożliwia  mi z radość z życia.

Zastanawiam się, co dalej... Poddać się czy walczyć? No ale nie mogę  się poddać - przecież  planuję założyć  własną rodzinę, dlatego zbieram siły, by stawić czoła przeciwnościom i uzbierać środki na operację. Tylko ona może mi pomóc zaznać spokoju i zaakceptować siebie... Żeby pozbyć się dyskomfortu i bólu powinnam mieć założone tzw. siatki ADM. Zabieg takiej korekcji to spory koszt, ale dzięki pomocy jest możliwy do zrealizowania!

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie. 

Galeria

Dziennik

Czas mija z miesiąca na miesiąc, ja już na szczęście po operacji. Po operacji pojawiły się małe problemy, mocny wyciek chłonki, ból, ale do przeżycia. Sytuacja z wyciekiem opanowana po 2 dniach. Doktor na szczęście czuwał cały czas i mimo odległości był ze mną w stałym kontakcie.
Minęło już trochę czasu, rany się zagoiły, jestem zadowolona z efektu i co najważniejsze braku bólu, który wcześniej sprawiała mi animacja. Zrobił mi się tak zwany rippling, ale to jest nic w porównaniu do tego jak wcześniej bolało. Teraz powoli wracam do formy, na kontroli po pół roku doktor powiedział, że mam jeszcze obrzęk, ale że to normalne - w końcu była to moja 4 operacja. Teraz wzmacniam się: rehabilitacja, ćwiczenia i zdrowszy tryb życia wprowadzam małymi krokami w swoje życie... Zostało tylko jedno ze względu na obciążenie genetyczne, ale to opowiem wam wkrótce... ;)

Wczorajszego dnia miałam mieć operację, jednak ze względu na stan pana doktora operacja została przełożona na styczeń. Wszystko rozumiem, ale dlaczego mam być narażona na koszt ponownych badań, itd., jeżeli to nie z mojej winy...? 🤔

Dziś moje 29 urodziny. Jedno z moich ważniejszych życzeń spełnione. ❤ Otacza mnie wielu wspaniałych ludzi, mam nadzieję, że teraz będzie już coraz łatwiej. Operacja zbliża się wielkimi krokami, dziękuję, jestem przepełniona szczęściem! 🙃

Mamy 4 grudnia, za 2 dni moje urodziny, a już za tydzień operacja u dr Maliszewskiego. Jestem dobrej myśli! ;) Wszystko idzie w dobrym kierunku - dzięki pomocy ludzi jestem w stanie podjąć się 4 operacji piersi. Mam nadzieję, że to już moja ostatnia operacja względem piersi. Wiem, że to nie koniec mojej przygody jeśli chodzi o kwestie onkologiczne... Mam obciążenie genetyczne, z którym wiąże się także konieczność usunięcia jajników za kilka lat, ale na ten czas jestem bardzo szczęśliwa, bo w końcu będę mogła wrócić do normalnego życia. :)

Jest już maj, a ja utknęłam w Anglii i nie mam jak wrócić do polski... W Polsce czekają na mnie lekarze, by spotkać się na konsultację przedoperacyjną w klinice we Wrocławiu. Cały czas próbuję uzbierać pieniążki na operację w prywatnej klinice. Tak bardzo mi na tym zależy, by wrócić do normalności...

Dziś 18.01.2020 , jestem już po 2 operacjach I biorę hormony. Ma ta chwilę czeka mnie korekta piersi, która nie jest refundowana muszę mieć wykonany lipomodeling ze względu, że mam za cienką skórę i tworzy mi się na piersi harmonijka także muszę mieć obniżoną fałdę skórną jak i w późniejszym czasie przeniesienie wyżej brodawek.

Dziś już 08.02 dostałam druga chemię czerwoną, mam nadzieję, że dzisiaj przejdę ja lżej ponieważ ostatnio bardzo ciężko znosiłam chemię- nie mogłam utrzymać koordynacji ruchowej, mdliło strasznie, wylądowałam na pogotowiu odwodniona, wyszły mi pleśniawki, wysypka oraz wybiłam sobie jedynkę gdy straciłam przytomność... Chciałabym już być po operacji...

Dzisiaj już 16 stycznia, już wiadomo jak będzie wyglądało leczenie.
22 stycznia mam wizytę z chemioterapeutką, pewnie dostanę chemię. Zaczynam się bać jak mój organizm zareaguje.
Po chemii operacja, przez to, że jestem obciążona genetycznie -możliwe, że usuną dwie piersi. Mimo tego, próbuję już walczyć wspierając się lekami. Mam nadzieję, że chemię przejdę delikatniej i obędzie się bez strasznych skutków ubocznych, którą niesie ze sobą chemia.

Hej, dziś już 4 stycznia, miałam robiony rezonans i szczerze ręce opadają. Na rezonans miałam stawić się o 8 więc dotarłam z wyprzedzeniem no i zaczęło się... najpierw, że mam iść do innego budynku, bo oni nie robią takiego badania. Potem się okazało, że jednak wcześniej byłam w prawidłowym budynku, ale mojego skierowania nie ma, więc poszukiwanie lekarza, który miał mi je wystawić. Pojawiła się oburzona pani doktor, że ona skierowanie mi dawała, co nie było zgodne z prawdą. Potem twierdziła, że jeśli ja nie mam to na dole panie w recepcji mają w zeszycie dla osób z zieloną kartą, znów idę do tych pań okazuje się, że faktycznie jest moje skierowanie, ale źle wypełnione no i koleją rzeczy było poszukiwanie lekarza by poprawił dokument. W końcu po godzinie 9 wykonano mi rezonans magnetyczny. Teraz czekam na wynik. Czas pomyśleć o zmianie szpitala.

Wypłaty (suma: 3977.01 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

22.10.2021 - 558.00 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne

18.01.2021 - 1625.76 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, badania diagnostyczne, transport, inne

21.07.2020 - 691.75 zł
- kategoria wydatków: inne

27.11.2019 - 282.50 zł
- kategoria wydatków: inne

03.09.2019 - 138.26 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, transport

20.03.2019 - 680.74 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 986,76 zł

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 1 rok temu 17 zł

Anonimowy 1 rok temu 34 zł

Anonimowy 1 rok temu 123 zł

Anonimowy 1 rok temu 20 zł

Anonimowy 1 rok temu 20 zł

Anonimowy 1 rok temu 100 zł

Anonimowy 1 rok temu 20 zł

Beata Tomczak Tomczak 1 rok temu 100 zł

Ilona Lorek 1 rok temu 10 zł

Anonimowy 2 lata temu 6 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem