Justyna Wyrębska-Walczak

Justyna Wyrębska-Walczak, Kalisz

Numer skarbonki: 110033

Zachorowała na nowotwór kości. Przeszła dwie operacje, potrzebuje rehabilitacji.

zebrano:
30 768 zł
61%
cel zbiórki:
50 000 zł

Historia

Mam na imię Justyna i mam 29 lat. Mam wspaniałą córeczkę, którą kocham ponad wszystko i bardzo pragnę wychować.

Moje życie może i nie było "usłane różami", ale byłam szczęśliwa ponieważ miałam wtedy wszystko co do tego szczęścia potrzebowałam - zdrowie. W 2012 roku świat przewrócił się do góry nogami, jednak postanowiłam walczyć z całych sił z chorobą i nigdy się nie poddawać.

W październiku 2012 roku wykryto u mnie ogromnego guza obejmującego kość krzyżową w dodatku wchodzącego do miednicy mniejszej. Życie zawaliło mi się momentalnie. Nie potrafię opisać emocji, jakich doznałam po otrzymaniu wyników, ale już wtedy wiedziałam, że nic nigdy nie będzie już takie samo...

Guz ten to niezwykle rzadki typ nowotworu, który w dodatku był bardzo niekorzystnie usytuowany. Wywodził się z rdzenia kręgowego obejmując wszystkie nerwy znajdujące się w kości krzyżowej. Pierwszą operację przeszłam w listopadzie 2012 roku. Niestety wycięto jedynie część guza, który rok później podwoił swoją objętość niszcząc całą strukturę kości krzyżowej. Szukaliśmy pomocy wszędzie, Warszawa, Łódź, Bydgoszcz, Konin, Poznań, Gliwice, Piekary Śląskie. Wszędzie najlepsi specjaliści i najlepsze ośrodki onkologiczne. Niektórzy konsultujący mnie lekarze odradzali operację, inni proponowali wycięcie nowotworu łącznie z nerwami co jednoznaczne było z posadzeniem mnie na wózek inwalidzki. Mój stan pogarszał się, nie mogłam już praktycznie chodzić. Pomocy szukaliśmy również poza granicami naszego kraju. Koszty jednak są ogromne, a i tak nie dawano mi pewności, że będę chodzić.

W końcu trafiłam na lekarza, który miał bogate doświadczenie w tej dziedzinie i podjął się wyzwania z optymistycznym nastawieniem. W kwietniu 2014 roku przeszłam dwie skomplikowane operacje. Pierwsza trwała prawie 18 godzin, druga tydzień później niecałe 4 godziny. Usunięto mi całą kość krzyżową i guziczną, którą zastąpiono implantem. Część nerwów udało się uratować :) W szpitalu spędziłam dwa miesiące, powoli wstając na nogi. Z czasem zaczęłam samodzielnie chodzić, co jest ogromnym sukcesem.

Nie jestem jeszcze w pełni sprawna, ciągle doskwiera mi ból, który znacznie mnie ogranicza. W przyszłym roku najprawdopodobniej czeka mnie jeszcze jedna operacja. Wierzę, że to wszystko co dobre z czasem się odbuduje. Jednak do tego potrzebna jest ciągła rehabilitacja, dalsze badania, leczenie.

Za każdą pomoc z góry bardzo dziękuję.
Justyna
 

Darowizny na rzecz leczenia Justyny można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie. 

 

My name is Justyna and I’m 29 years old.

I am a mother of a wonderful little girl that I love more than life and a wish to raise her. My life may not have been a “bed of roses”, however I was happy because I had all I needed to happiness – health. In August last year my life was turned upside down, but I decided to fight with the disease with all the strength I had and to never give up.

In October 2012, I was diagnosed with a huge tumor involving the sacral bone (sacrum) and also entering the lesser pelvis. Life collapsed to me immediately. I cannot describe the emotions which I felt after receiving the results but even then I knew that my life will never be the same… In November, I went through a surgery, but only a small part of the tumor was removed. The tumor is an extremely rare type of cancer, in addition to being very unfortunately situated. It originated in the spinal cord and spread all over the surrounding nerves coming from the sacral bone. I had the first operation in November 2012. Unfortunately, only a portion of the tumor was excised and one year later its volume more than doubled. destroying the entire structure of the sacrum. We were searching for help everywhere, Warsaw, Lodz, Bydgoszcz, Konin, Poznan, Gliwice, Piekary, Slask.. All the best specialists and the best oncology centers. Some doctors tried to discourage me from the surgery, others suggested excision surgery including all the nerves which would mean a wheelchair for me until the end of my life. My condition worsened, practically I was not able to walk. We were looking for help beyond the borders of our country. However, the costs were enormous, and still the doctors who we spoke to were not confident that I will walk after the operation.

Eventually, I found a doctor who had extensive experience in the field and took on the challenge with an optimistic attitude. In April 2014 I went through two complicated operations. The first lasted nearly 18 hours, the second, a week later, less than 4 hours. My whole sacrum and coccyx were removed and replaced by an implant. Part of the nerves were saved. I spent two months in the hospital slowly learning to walk again. Gradually, I began to walk independently, which is believed to be a huge success. I am not yet fully fit, far from it. I still suffer with pain, which limits me greatly. In the next year, I will most likely have another surgery. I believe that everything that is good will soon be rebuild. However, this requires continuous rehabilitation, further research and treatment.

Thank you in advance for any help. Justyna

If you wish to donate for Justyna’s treatment please send the money to Oncology Foundation for Young People – Alivia - necessarily marked "DAROWIZNA NA PROGRAM SKARBONKA – JUSTYNA WYRĘBSKA-WALCZAK 10033". You can find the account details underneath Justyna’s photo. You can also use the tool shown there to make on-line payments. Email: justyna850@poczta.onet.pl 

Transfers from abroad:

IBAN: PL 24 2490 0005 0000 4600 5154 7831

Title: DAROWIZNA NA PROGRAM SKARBONKA - JUSTYNA WYRĘBSKA-WALCZAK 10033

Bank’s SWIFT code: ALBPPLPW

Name of the bank: Alior

Receiver: Alivia - Fundacja Onkologiczna Osób Młodych

Bank’s adress: Al. Jerozolimskie 94, 00-807 Warszawa 

Country of the receiver’s bank: Poland

Wypłaty (suma: 4870.08 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

05.05.2017 - 730.93 zł -
kategoria wydatków: konsultacje medyczne, usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego, środki farmakologiczne, inne

18.12.2016 - 563.56 zł -
kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego, konsultacje medyczne

30.11.2016 - 232.13 zł -
kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

06.07.2016 - 225.48 zł -
kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego, środki farmakologiczne

19.05.2016 - 1528.00 zł -
kategoria wydatków: inne

15.04.2016 - 219.98 zł -
kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

10.04.2016 - 1370.00 zł -
kategoria wydatków: inne

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 2 lata temu 18137 zł

Anonimowy 3 lata temu 5000 zł

Anonimowy 1 rok temu 2504 zł

Anonimowy 3 lata temu 2000 zł

Anonimowy 3 lata temu 1000 zł

Anonimowy 3 lata temu 570 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 2 miesiące temu 5 zł

Anonimowy 4 miesiące temu 100 zł

Anonimowy 7 miesięcy temu 14 zł

Anonimowy 7 miesięcy temu 22 zł