Małgorzata Dziuba

Małgorzata Dziuba, Krzywaczka

Numer skarbonki: 111297
Potrzebuję pilnie pomocy na leczenie i walkę z rakiem
zebrano:
4 319 zł
7%
cel zbiórki:
60 000 zł

Historia

Mam na imię Małgorzata i jestem matką 3 dzieci. Kocham życie i wierzę mocno w Boga oraz życzliwość ludzi. Uwielbiam poznawać nowe miejsca i ludzi.

W latach 2007/2008  moje życie legło w gruzach – zdiagnozowano u mnie raka złośliwego piersi. Było to dla mnie straszne przeżycie. Po ciężkiej terapii i długim leczeniu - usunięciu piersi z węzłami chłonnymi, bardzo mocnej chemii oraz naświetlaniach – dzięki Boskiej pomocy, mądrości i życzliwości lekarzy oraz dzięki wsparciu przyjaciół, rodziny, a nawet całkiem przypadkowych, nieznanych mi ludzi, udało mi się pokonać chorobę. Skutki uboczne leczenia, zarówno fizyczne jak i psychiczne, długo dawały o sobie znać. Po długich latach pozbierałam się i wróciłam do pracy i normalnego życia.

Wydawało się, że chorobę mam już za sobą, jednak teraz horror powrócił. Po uciążliwych, operacyjnych badaniach zdiagnozowano u mnie przerzuty na płucach i węzłach chłonnych. Rak spowodował, że mam częściowy niedowład w lewej dłoni. Jestem po pierwszej sesji bardzo mocnej chemioterapii. Ciężko ją przechodzę – długotrwała biegunka, odwodnienie i wiele innych skutków ubocznych skrajnie osłabiających organizm. Jeżeli mój organizm nie będzie na tyle silny, aby móc się leczyć, szanse na wyzdrowienie są znikome.

Dzięki dodatkowym terapiom wspierającym leczenie, niestety nierefundowanym, jest nadzieja, że będę mogła kontynuować program leczenia, co zwiększy moje szanse na powrót do zdrowia. Zabieg hipertermii  to wydatek rzędu 1800 zł za jeden zabieg odbywający się co dwa tygodnie. Do tego dochodzą koszty diagnostyki, konsultacji lekarskich, leków i dojazdów. W związku z chorobą przebywam na zwolnieniu lekarskim. Leczenie jest bardzo kosztowne, a wypłacane świadczenie chorobowe ledwo pokrywa tylko moje podstawowe bieżące potrzeby, a na w/w trapię po prostu już nie wystarcza.

W związku z tym zwracam się do Was o pomoc w zbiórce i pomoc w rozpowszechnianiu informacji o niej. Wierzę w to, że dzięki Waszej pomocy będę mogła przejść przez ten trudny czas i pokonać chorobę. Jestem również przekonana, że dobro wraca i jeżeli będzie potrzeba, to ja będę mogła w przyszłości wspierać innych. Dzięki pomocy Bożej i ogromnemu wsparciu rodziny i Was mam  przeczucie, że wszystko zakończy się szczęśliwie... Będę codziennie się za Was modlić.

Z góry wdzięczna za każdą pomoc,

Małgorzata

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij na przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Dziennik

Z całego serca dziękuję wszystkim za pomoc, życzenia i modlitwę. Niestety można odpowiedzieć tylko osobom, które dodały komentarz przy swojej wpłacie, dlatego chciałabym tutaj podziękować każdemu z Was. Jestem Wam bardzo wdzięczna i modlę się za Was.
Pozdrawiam, Małgorzata

Wypłaty (suma: 3690 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

03.07.2020 - 3690.00 zł
- kategoria wydatków: Usługa medyczna, terapia onkologiczna

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 629,10 zł

Wspierający

Największe darowizny

Ewa Mazurek-Guingand 5 miesięcy temu 800 zł 47

Bede sie za Panià modlic! Wydrowieje Pani! Pozdrawiam serdecznie.

Serdecznie dziękuję☺
Małgorzata


Paweł Książek 4 miesiące temu 500 zł 29

Wspólnie damy radę :)

Dziękuję z całego serca🙂
Małgorzata


Paweł Książek 5 miesięcy temu 500 zł 37

Wspólnie damy radę :)

Serdecznie dziękuję:-)
Małgorzata


Najnowsze darowizny

Anonimowy 4 tygodnie temu 70 zł

Anonimowy 1 miesiąc temu 10 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 30 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 50 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 200 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 100 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 100 zł 22

Powodzenia

Bardzo dziękuję🙂
Małgorzata


Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem