Małgorzata Markiewicz

Małgorzata Markiewicz, Łuków

Numer skarbonki: 110942
Potrzebuję pomocy w walce ze szpiczakiem
Na zebranie środków
mamy czas do: 06 stycznia 2020
zebrano:
8 347 zł
83%
cel zbiórki:
10 000 zł

Historia

Moi Drodzy, mając 52 lata zachorowałam na szpiczaka. 

Ta wiadomość spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Nie miałam czasu na rozpacz, przemyślenia, bo tak mocno zachorowałam, że myślałam tylko o tym, jak szybko muszę stawić czoła chorobie i poddać się leczeniu. Poważna infekcja górnych dróg oddechowych, zmiany kostne i bardzo słabe wyniki doprowadziły do sepsy. Zostałam wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną na ponad miesiąc. W sumie nie dawano mi żadnych szans i kilkakrotnie ściągano mnie na ten świat. Dzięki Bogu, mojej kochanej rodzinie i wspaniałym lekarzom wyszłam z tego. Uczyłam się chodzić, poruszać od nowa. Była ze mnie taka słaba, wychudzona roślinka. Pozostał mi niedowład nogi i połowy ręki. Cały rok jeździłam na chemioterapię albo leżałam w szpitalu. Nie było miesiąca, żebym była w domu.

Moja kochana rodzina, dla której właśnie chcę walczyć i przetrwać to wszystko, pomagała mi bardzo nie tylko psychicznie, ale fizycznie i finansowo.
Nie prosiłam nikogo do tej pory o pomoc, ale teraz nie dajemy rady finansowo. Leki, dojazdy do szpitala i sprzęty rehabilitacyjne bardzo dużo nas kosztują, dlatego proszę bardzo - pomóżcie mi!

Nie wiem, czy można pogodzić się z takim losem, ale wiem, że jedyne czego teraz pragnę to żyć i być dla moich bliskich, dla rodziny i dla tych, którzy się zawsze modlili. Moje życie nigdy mnie nie oszczędzało, ale może dzięki temu jestem taka silna i zdeterminowana do walki. 

Dziękuję za każdą pomoc z całego serca.

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie. 

Dziennik

Witam serdecznie dziękuje bardzo wszystkim za wsparcie i słowa otuchy. Moja walka jest ciężka i spotyka mnóstwo przeciwności. Obecnie jestem po przeszczepie i w trakcie chemioterapii, która ma na celu remisje choroby.

Wypłaty (suma: 2515.59 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

03.09.2019 - 633.26 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

08.07.2019 - 298.40 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

08.07.2019 - 367.83 zł
- kategoria wydatków: konsultacje medyczne, usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

24.06.2019 - 451.92 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

24.06.2019 - 270.04 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

24.06.2019 - 494.14 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 5 831,52 zł

Wspierający

Największe darowizny

Józef Panasz 8 miesięcy temu 1000 zł 55

Małgosia bądź dalej taka dzielna i będzie dobrze... :)

Dziekuje
Małgorzata


Anonimowy 2 tygodnie temu 578 zł

Anonimowy 3 miesiące temu 500 zł

Anonimowy 6 miesięcy temu 500 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 2 tygodnie temu 43 zł

Anonimowy 2 tygodnie temu 4 zł

Anonimowy 2 tygodnie temu 2 zł

Anonimowy 2 tygodnie temu 10 zł

Anonimowy 2 tygodnie temu 107 zł

Anonimowy 2 tygodnie temu 23 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem