Małgorzata Sokołowska

Małgorzata Sokołowska, Gdansk

Numer skarbonki: 110605
Pomóż pokonać raka.
zebrano:
30 889 zł
77%
cel zbiórki:
40 000 zł

Historia

Witam, mam na imię Małgorzata, jestem mamą 15-letniego Syna, którego od kilku lat  wychowuję  samotnie.

Zawsze optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, mimo trudności związanych z rozpadem rodziny przemierzałam życie z uśmiechem na twarzy i zapasem energii.

Ten uśmiech z twarzy na moment został zgaszony kiedy 6 lat  temu postawiono mi diagnozę: RAK PIERSI.

Ale to nie był dla mnie wyrok... bo jak to? Przecież mam jeszcze sporo rzeczy do zrobienia na tym świecie... Syna do wychowania... firmę do rozwinięcia, którą dopiero co otworzyłam i wiele innych. Nie było miejsca ani czasu na użalanie się nad sobą. Wzięłam się szybko w garść i z zapaleniem wojowniczki do dzieła! Przeszłam operację amputacji piersi, następnie wycięto węzły chłonne.

Kolejne etapy leczenia: chemioterapia, radioterapia i hormonoterapia. Pomiędzy terapiami z pomocą przyjaciół i rodziny uczestniczyłam biernie w wychowaniu syna i funkcjonowałam zawodowo. 

Niestety okaleczony i zrujnowany leczeniem organizm wymagał dalszej kosztownej kontynuacji leczenia: rehabilitacja, suplementacja, dietetyk, psycholog itp. Choroba doprowadziła do ruiny moją firmę, której nie byłam już w stanie prowadzić, pojawiły się problemy finansowe. Do tego w kwietniu 2017 podczas badań diagnostycznych kręgosłupa, który zaczął sprawiać ból stwierdzono przerzuty do kości. 

Zmiany nowotworowe w kościach spowodowały złamania kompresyjne kręgów. Mam uciski na nerwy i rdzeń kręgowy, a to powoduje niedowład nóg. Nie chodzę samodzielnie, poruszam się na wózku. Codzienna rehabilitacji wymaga ode mnie wysiłku, ale jest konieczna, aby stan nie pogarszał się, a poprawiał. Ostatnio odbyłam konsultacje neurochirurgiczne. Znalazłam profesora fachowca od takich przypadków. Ocenił mój stan i zaproponował  operację, a właściwie stwierdził, że jest ona konieczna, aby nie doprowadzić do uszkodzenia rdzenia. Trzeba odbarczyć kręgi i ustabilizować kręgosłup. To moja szansa, abym mogła znowu chodzić i żyć bez bólu i wózka. Niestety tej operacji nie zrefunduje NFZ. Koszt to 40 tys. 

Jakiś czas temu moja onkolog próbowała mnie zakwalifikować do programu lekowego Rybocyklib. Niestety nie udało się i ten lek nie będzie dla mnie refundowany. W innych krajach europejskich jest, ale nie w smutnej Polsce. Koszt leczenia tym lekiem, który daje szansę poprawy to 12 tys/mc.  

W pierwszej kolejności zbieram środki na operację. Moim marzeniem jest znowu chodzić. Chcę biegać i tańczyć. Tylko tego teraz pragnę!

Pomóżcie zebrać środki  finansowe na operację, leki przeciwbólowe, marihuanę medyczną, rehabilitację, konsultacje lekarskie, badania diagnostyczne, wyposażenie medyczne.  
Wierzę w dobre serca ludzi i wspólnymi siłami uda nam się zorganizować środki finansowe 

Z całego serca dziękuję Wszystkim za pomoc :)

Darowizny na rzecz leczenia Małgorzaty można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie. 

Dziennik

Dziękuję Wszystkim za kolejne wpłaty💖 Kontynuuję leczenie. Chcę ŻYĆ pełnią! Staram się najlepiej, jak umiem🌺 Kości doskwierają, ciało sprawia dyskomfort. Działamy, aby to zmienić! Zbieramy środki na poprawę jakości życia, na środki przeciwbólowe, rehabilitacje, sprzęt specjalistyczny, badania, konsultacje. Wspólnie damy radę! 💪❤💙💚

CHCĘ ŻYĆ! Dalej walczę... Potrzebuję środków na rehabilitację, badania diagnostyczne, środki przeciwbólowe, marihuanę medyczną i inne. Jestem w trakcie badań diagnostycznych do programu leczenia rybocyklibem. Jeśli zakwalifikuję się na NFZ, będzie super! Jeśli nie, będziemy zbierać środki na to leczenie. Każda złotówka jest dla mnie cenna. Dziękuję wszystkim za dobre serducha. ❤❤❤

Kochani, niestety mój stan znowu nie jest dobry... Potrzebuję Waszej pomocy w finansowaniu kolejnych badań i konsultacji. Prawdopodobnie też będę potrzebować dalszej rehabilitacji. Przyjmuję też za wskazaniem onkologa medyczną marihuanę, która poprawia mi jakość życia i pozwala funkcjonować. Pozdrawiam Was i dziękuję za dotychczasową pomoc!

Witajcie! Bardzo dziękuję za dobre serduszka. Ostatnio czuję się dobrze i mam mnóstwo energii. Kontynuuję leczenie, które wspomaga mój powrót do zdrowia. Zwracam się do Was o dalsze wsparcie. Bardzo dziękuję ❤

Witam, dziękuję bardzo wszystkim za wsparcie. Niestety mój stan zdrowia pogorszył się. Sama tego nie udźwignę... Bardzo proszę Wszystkich o wsparcie finansowe! Każda złotówka jest dla mnie bardzo ważna. Dziękuję :)

Bardzo dziękuję Wszystkim za wsparcie. Wasza pomoc jest nieoceniona. Jestem wdzięczna za Wszystkie dobre serduszka:)

Wypłaty (suma: 15013.4 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

21.10.2019 - 1940.00 zł
- kategoria wydatków: inne

07.11.2018 - 1260.40 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

07.11.2018 - 5375.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, inne

16.02.2018 - 345.00 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, badania diagnostyczne

28.11.2017 - 211.01 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne

08.11.2017 - 818.99 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne, inne

08.11.2017 - 500.00 zł
- kategoria wydatków: inne

10.08.2017 - 1359.34 zł
- kategoria wydatków: środki farmakologiczne

04.08.2017 - 500.00 zł
- kategoria wydatków: inne

04.08.2017 - € 639.95
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 15 876,01 zł

Wspierający

Najnowsze darowizny

Anonimowy 10 miesięcy temu 10 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 10 zł 42

Trzymaj się Małgosia! Pamiętam w modlitwie +

Małgorzata


Anonimowy 10 miesięcy temu 10 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 5 zł 41

Bądźcie silni♥️

Małgorzata


Anonimowy 10 miesięcy temu 25 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 20 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 70 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 20 zł 38

Trzymam kciuki 🤗

Małgorzata


Anonimowy 10 miesięcy temu 20 zł

Anonimowy 10 miesięcy temu 20 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem