Mirosław  Karcz

Mirosław Karcz, Legnica

Numer skarbonki: 110682

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Mirek odszedł...

zebrano:
13 087 zł
87%
cel zbiórki:
15 000 zł

Historia

Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Mirek odszedł…

Składamy szczere wyrazy współczucia jego rodzinie i bliskim.

Zarząd Fundacji Alivia.

Skarbonka Mirka została zamknięta. Prosimy nie przekazywać darowizn na ten cel. ………………………………………………………..***………………………………………………………….

Mam 58 lat, jestem nauczycielem języka polskiego w Zespole Szkół Integracyjnych w Legnicy. Półtora roku temu zachorowałem na nowotwór złośliwy, płasko nabłonkowy języka. Poddałem się operacji, gdzie wycięto mi 1/4 języka. Pomimo wycięcia kompletnego nastąpił przerzut na nadobojczykowe węzły chłonne. W tej chwili stan jest nie operowalny. Po siedmiu pakietach chemicznych rozpoczynam transzę naświetleń w ramach radioterapii. W przypadku pozytywnej kuracji radioterapią nastąpi operacja wycięcia obu węzłów nadobojczykowych.

Chcę zebrać pieniądze na profesjonalną fizjoterapię i rehabilitację, oraz na środki farmakologiczne konieczne do szybkiego powrotu do zdrowia i pracy.

Pomimo ciężkiej choroby, mam piękną pasję! Czytanie. Namiętnie czytam różne gatunki literatury, uwielbiam kryminały! Nadmiar czasu nie poszedł na marne, napisałem książkę pt.,,UkładAnka". Pisanie pomaga mi utrzymać mój stan psychiczny, który jest mi bardzo potrzebny by utrzymać się na powierzchni i nie poddać się chorobie. Mam dla kogo żyć. Mam dwóch synów, których kocham i są dla mnie wielkim wsparciem.

 

Dziennik

Witam wszystkich pięknie ! Pragnę ogromnie podziękować wszystkim moim darczyńcom, którzy dokonali wpłat na moją rehabilitację!
To przeogromne wzruszenie, które złapało za serce i nie chce puścić. Pokornie kłaniam się wszystkim wspaniałym ludziom Ziemi, bo jakże pięknie jest po prostu żyć. Dziękuje i do szybkiego zobaczenia!

Już przeżyłem pierwszy etap naświetleń. Piszę "przeżyłem", bo bardzo mnie tym straszono. Na szczęście u mnie wszystko w porządku. Oczywiście swoje trzeba odcierpieć, ale przecież trzeba temu niechcianemu lokatorowi trochę po "buźce" natrzaskać i lekko przemodelować wizerunek. U mnie chyba tak się dzieje, bo narośl na szyi też zmniejszyła się po naświetleniach obu rodzajów. I to mnie buduje! Pragnę ogromnie podziękować wszystkim, którzy dokonali jakichkolwiek wpłat na moje konto! To przeogromne zaskoczenie, które złapało wzruszeniem za gardło i nie chce puścić! Pokornie kłaniam się wszystkim ludziom Ziemi, bo jakże pięknie jest po prostu żyć.

Wypłaty (suma: 2157.88 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

09.03.2018 - 1426.47 zł
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne

14.02.2018 - 731.41 zł
- kategoria wydatków: inne, środki farmakologiczne

Wspierający

Największe darowizny

Sławomir Mateja 6 miesięcy temu 1870 zł 93

Trzymaj się Przyjacielu.

Sławomir Mateja 5 miesięcy temu 1250 zł 59

Trzymaj się Przyjacielu.

Marta Galik 6 miesięcy temu 500 zł 36


Anna Głowaczewska 6 miesięcy temu 500 zł

Anonimowy 6 miesięcy temu 500 zł 85

Pomimo glupoty wieku ówczesnego oraz ówczesnych zachowań (za które mi teraz głupio) teraz wiem że nie miałem w życiu lepszego nauczyciela.

Najnowsze darowizny

Anonimowy 4 miesiące temu 10 zł

Anonimowy 4 miesiące temu 100 zł

Anonimowy 4 miesiące temu 100 zł 22

Proszę się trzymać, musi Pan napisać kolejną książkę

Anonimowy 4 miesiące temu 20 zł 21

Choć nie miałam przyjemności być Pana uczennicą, wierzę, że za kilka lat będzie Pan uczył w SP20 mojego synka. Dużo zdrowia!

Anonimowy 5 miesięcy temu 30 zł 26

Dużo zdrowia!

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem