Stanisław Wojciechowski

Stanisław Wojciechowski, Piekary Śląskie

Numer skarbonki: 111122
Złośliwy rak jelita grubego. Zbieram na nierefundowany lek.
zebrano:
3 613 zł
3%
cel zbiórki:
100 000 zł

Historia

Nazywam się Stanisław, mam 69 lat.

Na początku 2019 roku trafiłem do poradni chirurgicznej. Lekarz po zbadaniu stwierdził, że w odbytnicy jest guz, najprawdopodobniej to nowotwór złośliwy. Zostałem skierowany na kolonoskopię. Po otrzymaniu wyniku przeżyłem ogromny szok i niedowierzanie wraz z całą Rodziną. Wynik potwierdził, że to złośliwy rak odbytnicy. Zostałem również skierowany na tomografię. Wynik potwierdził, że są przerzuty na wątrobie oraz śledzionie. Trafiłem na oddział onkologiczny, rozpoczęła się diagnostyka w kierunku immunoterapii.

Niestety wyniki badań molekularnych wykazały mutację KRAS. Nie można było zastosować immunoterapii. Lekarze zdecydowali się rozpocząć chemioterapię. Co dziesięć dni brałem dwa razy po 22 godziną chemię.  Pod koniec maja 2019 wziąłem ostatnią chemię, po której niestety zacząłem też tracić włosy. Po piątej chemioterapii dostałem udaru niedokrwiennego mózgu, po którym wystąpiła afazja i lekki niedowład prawej strony ciała. Myślałem, że już z tego nie wyjdę. Jednak dzięki wsparciu Rodziny powoli dochodziłem do siebie. Leczenie onkologiczne zostało wstrzymane ze względu na ryzyko kolejnego udaru. W międzyczasie rozwinęła się ostra jaskra, prawie straciłem wzrok. Przeszedłem operację okulistyczną, na szczęście udało się lekarzom uratować mój wzrok. Mój wzrok już nie jest tak dobry, ale nie jestem osobą niewidomą. W sierpniu 2019 roku przeszedłem przemijające niedokrwienie mózgu. Nadal leczenie onkologiczne jest odroczone. Przechodzę dalszą diagnostykę i leczenie udaru niedokrwiennego mózgu oraz jaskry.

Mam nadzieję, że niebawem będę mógł podjąć dalsze leczenie nierefundowanym lekiem Lonsurf i zabiegami hipertermii. Niestety potrzebuję na ten cel środków. Leki, wizyty lekarskie, oraz przejazdy na wizyty są bardzo kosztowne. Mimo że Rodzina pomaga, to nie wystarcza. Po zakończonym leczeniu jest możliwe wykonanie zabiegu termoablacji lub ablacji NanoKnife, usunięcia guzów na wątrobie. NanoKnife nie jest refundowany. 

Chciałbym jeszcze kiedyś powędkować nad jeziorem, to było od zawsze moje hobby, teraz jestem zbyt słaby, aby gdziekolwiek podróżować. Chcę nacieszyć się jeszcze swoją Rodziną, Żoną Barbarą, córkami Dominiką, Agnieszką oraz wnukami Dominikiem i Weroniką. Mimo tylu chorób chciałbym wygrać tę walkę z tak agresywnym przeciwnikiem, jakim jest rak odbytnicy z przerzutami do wątroby i śledziony. Bardzo proszę o wsparcie. 

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Pomóż" w niebieskim prostokącie.

Galeria

Dziennik

Serdecznie dziękujemy wszystkim darczyńcom za wsparcie. Jesteście wspaniali! Życzymy dużo zdrowia. Stanisław z rodziną.

Dziękuję bardzo wszystkim darczyńcom za wpłaty i wsparcie. Życzymy wszystkim dużo zdrowia. Pozdrawiamy serdecznie ☺️ Stanisław z rodziną.

Dziękuję z całego serca wraz z rodziną wszystkim darczyńcom za wsparcie i ciepłe słowa. Wasze wsparcie daje siłę do dalszej walki. Pozdrawiamy serdecznie. Stanisław z rodziną.

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 1 miesiąc temu 1000 zł 17

Trzymam mocno kciuki

Serdecznie dziękuję za wpłatę i wsparcie. Pozdrawiam Stanisław z rodziną.
Stanisław


Anonimowy 1 miesiąc temu 600 zł 10

Pozdrawiam serdecznie, szybkiego powrotu do zdrowia

Z całego serca dziękujęmy za wpłatę. Życzymy dużo zdrowia. Pozdrawiamy serdecznie.Stanisław z rodziną.
Stanisław


Anonimowy 1 miesiąc temu 500 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 4 godziny temu 5 zł

Henryk Kowalik 1 dzień temu 100 zł

Kasia B. 1 dzień temu 100 zł

Kasia B. 1 dzień temu 100 zł

Aniela - Stefan Tobor 2 dni temu 100 zł

Anonimowy 3 dni temu 100 zł

Dużo siły do walki.

Anonimowy 5 dni temu 50 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem