Tadeusz Jeleń

Tadeusz Jeleń, GODÓW

Numer skarbonki: 111087
Udało się zebrać potrzebną kwotę.
zebrano:
191 060 zł
100%
cel zbiórki:
190 000 zł

Historia

Witam! Nazywam się Tadeusz i mam dopiero 41 lat.

Czytając historie takie jak ta, nikt z nas nie myśli, że może to spotkać również jego. Ja zmieniłem zdanie, kiedy dostałem pierwszy atak padaczki 4 grudnia 2018 r. Od tego momentu zaczęła się moja wędrówka od lekarza do lekarza i życie od rezonansu do rezonansu. Brak diagnozy pozwolił, aby guz się rozrastał. W lutym 2019 roku, rozmiar guza zmusił lekarzy do pilnej operacji. Wynik histopatologiczny był porażający - glejak lV stopnia (gwiaździak wielopostaciowy). Wraz z żoną i dwójką dzieci musieliśmy jakoś z tym żyć. Po operacji powoli doszedłem do siebie. Przetrwałem 6-cio tygodniowy czas radiochemioterapii. W połowie czerwca pojechaliśmy nawet na rodzinny wypad w góry. Przed chorobą góry często były celem wspólnych wycieczek. Po kolejnym rezonansie w lipcu, okazało się, że guz znowu rośnie.

Szansą dla mnie jest leczenie nowoczesną metodą NanoTherm, która jest popularna w Niemczech, a teraz ma być dostępna w klinice w Lublinie, współpracującej z Berlinem. Głównym problemem jest oczywiście koszt leczenia wynoszący około 100 000 złotych. Większość ludzi nie dysponuje taką gotówką, stąd moja prośba o pomoc. Czas biegnie nieubłaganie, a guz nie ma przerwy w rozrastaniu.

Z góry dziękuję za wsparcie. 

Galeria

Dziennik

Moi drodzy darczyńcy, jak widzicie kwota potrzebna na moje leczenie urosła, ale też jak zauważyliście została całkowicie wpłacona. Chcemy z całego serca Wszystkim podziękować, bo bez Waszych wpłat tych małych i tych większych, moje leczenie było by niemożliwe. Dzisiaj jestem już w Lublinie i przygotowuję się do operacji. Bardzo proszę jeszcze, trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło jak powinno. Dziękuję raz jeszcze i pamiętajcie że dobro powraca. Pozdrawiam!

Moi drodzy od dwóch tygodni zmagam się z wysoką gorączką i złym samopoczuciem, więc ciężko mi nawet odebrać telefon, ale widzę, że wy czasu nie tracicie i skarbonka powoli się zapełnia. Dzisiaj dowiedziałem się oficjalnie, że zakwalifikowałem się na leczenie w klinice w Lublinie, bo trzeba spełniać określone warunki, więc teraz już tylko od Was, znanych mi i nieznanych zależy termin leczenia. Czasu nie mam dużo, ale już teraz dziękuję za pomoc.

Kochani, bardzo chcemy już teraz podziękować za wpłaty i udostępnianie, a także za wszystkie słowa otuchy. Ten Wasz pozytywny odzew powoduje, że człowiek dostaje skrzydeł do dalszego działania. Dziękujemy.

Wypłaty (suma: 190000 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

12.09.2019 - 190000.00 zł
- kategoria wydatków: inne

Do dyspozycji podopiecznego pozostało: 1 060,92 zł

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 2 miesiące temu 168588 zł

Weronika Knop 2 miesiące temu 1000 zł 45

Życzymy zdrowia j trzymamy kciuki. Powodzenia

anonim 2 miesiące temu 1000 zł 45

TADZIU DUŻO ZDROWIA!!!

Michał Tekieli 2 miesiące temu 1000 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 500 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 500 zł

Bogumił Krakowczyk 2 miesiące temu 500 zł 29

Wytrwałości i pozytywnego myślenia życzę !!! Trzymam kciuki za pozytywny finał.

Anonimowy 2 miesiące temu 500 zł

MacGal 2 miesiące temu 500 zł 45

Nie znamy się, ale powodzenia - trzymam kciuki za ciebie.

Michał Tekieli 2 miesiące temu 500 zł 42

Tadziu walcz!!!Życzę zdrowia.

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem