Waldemar Kanadys

Waldemar Kanadys, Lubartów

Numer skarbonki: 110917
Zbieram na leczenie Międzybłoniaka Opłucnej Terapią Protonową
zebrano:
14 849 zł
10%
cel zbiórki:
140 000 zł

Historia

Na początku roku 2018 znacznie podupadłem na zdrowiu. Akurat wróciłem wtedy z sanatorium. Przewrotne życie. W szpitalu zdiagnozowano zapalenie płuc. Przyjąłem to ze spokojem, ale wysoka gorączka, nocne poty nie ustawały. Leczenie nie przynosiło skutków, trzeba było diagnozować dalej. 
Pozostałe badania pokazały, że to nie zapalenie płuc, a nowotwór złośliwy, o nazwie międzybłoniak opłucnej uprzykrza mi życie. Co to takiego? Nigdy nie słyszałem. Dużo osób nie słyszało. Niewiadoma. Jako główną przyczynę zachorowania, wymienia się kontakt z azbestem. Wystarczy, że mały, niewidoczny gołym okiem, azbestowy pył dostanie się do płuc. Mała rzecz. Siedzi tam długo nie dając o sobie znać. Aktywuje się po 20-30 latach, jest ciężki do zdiagnozowania.

W moich płucach zebrało się dużo płynu, który ówcześnie uniemożliwiał mi oddychanie; kasłałem, dusiłem się, zupełny brak energii, opadłem z sił. Aktualnie jestem po leczeniu chemioterapią. Brak kondycji i ból pozostał, a nawet nasilił się; codziennie towarzyszy mi podczas spania, po jedzeniu, podczas chodzenia; w sumie, podczas wszystkich życiowych czynności. Ratuję się środkami przeciwbólowymi, ale ciągle mam nadzieję, że można podjąć jakieś leczenie, które pozwoliłoby mi wytchnąć. 

Kolejnym krokiem mojego leczenia po chemii, miałem nadzieję, że będzie radioterapia. To pozwoliłoby, prawdopodobnie zapomnieć o bólu. Niestety naświetlań nie mogę mieć; obszar zajęty chorobą, jest zbyt duży, a co za tym idzie; jest duże ryzyko uszkodzenia serca i płuc. 

Moją nadzieją jest TERAPIA PROTONOWA w Niemczech. Ten sposób naświetlania bardzo się różni od klasycznego i jest bezpieczny. Leczenie nie jest refundowane przez NFZ. W Polsce prowadzona jest terapia protonowa, ale ja z moją chorobą nie kwalifikuję się. Leczenie szacowane jest na 30 000 euro. Nie jestem zdolny do wykonywania pracy, od niedawna przebywam na rencie KRUS. Nie stać nas na takie wysokie koszty leczenia.
Wraz z rodziną, będę ogromnie wdzięczny za każdą wpłatę, przez pośrednictwo Fundacji.

Wiele sytuacji w chorobie to nie tylko pieniądze i szpital. Mam wspaniałą rodzinę, która mnie duchowo wspiera. Kochaną żonę, dorosłe, ale jeszcze potrzebujące mnie dzieci i beztroskie wnuki; to one tworzą klimat, który pozwala zapomnieć o bólu i przenieść swoje zmartwienia na inny grunt.
Wszyscy tu jesteśmy sobie potrzebni.

Darowizny na rzecz mojego leczenia można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 3 tygodnie temu 1000 zł 19

wszystkiego dobrego. chyba ma Pan fajna córkę i (przyszłego) zięcia

Anonimowy 2 tygodnie temu 600 zł

Nigel and Mel Barber 1 dzień temu 500 zł 2

Sending you our love and best wishes xx

Anonimowy 3 dni temu 500 zł 4

Życzę dużo zdrowia!

Anonimowy 4 dni temu 500 zł

Anonimowy 2 tygodnie temu 500 zł

Anonimowy 3 tygodnie temu 500 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 14 minut temu 5 zł

Anonimowy 3 godziny temu 10 zł

Anonimowy 10 godzin temu 10 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem