Władysława Hajowa

Władysława Hajowa, Lubań

Numer skarbonki: 110273
20 lat prowadziła firmę. Renta nie wystarcza jej na leczenie.
zebrano:
2 288 zł
45%
cel zbiórki:
5 000 zł

Historia

Mam na imię Władysława. Jestem żoną i mamą dwóch, wspaniałych córek. Obecnie, z powodu choroby, przebywam na rencie. Do momentu diagnozy prowadziłam działalność gospodarczą i starałam się zapewnić rodzinie jak najlepszy byt.

Niestety w sierpniu 2014 roku zdiagnozowano u mnie złośliwego raka jajnika. Przeszłam trzy poważne operacje oraz 9 kursów chemii. Miałam nadzieję, że to koniec mojej walki, że wygrałam... Niestety nowotwór uderzył ponownie w lutym 2016 roku, po 7 miesięcznej przerwie.

To był dla mnie cios, przeszłam załamanie, ale w lutym również na świat przyszła moja długo wyczekiwana wnuczka, która dała mi siłę do dalszej walki.

Sytuacja materialna mojej rodziny jest trudna, a całkowity koszt leczenia i dojazdów do kliniki na chemię znacznie przekracza mój rodzinny budżet, dlatego apeluję do Państwa o pomoc.

Obecnie nadal przyjmuję chemię, niestety przy moich rozległych przerzutach, nie mogę jej przerwać, ponieważ mogłabym nie przeżyć kolejnej wznowy. Mój organizm jest już bardzo wyczerpany, przyjęłam już prawie 70 wlewów chemii, czasem nie mam siły wstać z łóżka,ale muszę, bowiem mam dla kogo żyć.

Mam 54 lata, córki (19 i 31 letnią), które potrzebują mojego wsparcia, a także wnuczkę, na którą tak bardzo czekałam. Po prostu chcę żyć, bo mam dla kogo, jednak z powodu mojej trudnej sytuacji finansowej czasami brakuje mi sił.

Proszę o pomoc i wsparcie finansowe, gdyż każda darowizna jest dla mnie szansą na poprawę efektywności mojego leczenia oraz przedłużenie życia.

Z góry serdecznie dziękuję za pomoc!

Z poważaniem
Władysława Hajowa

Darowizny na rzecz leczenia Władysławy można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspomóż" w niebieskim prostokącie.

Dziennik

Cały czas przyjmuję chemię, jestem już po prawie 70 wlewach. Niestety nie mogę przerwać chemii, ponieważ to mogłoby mnie zabić, a zarazem jestem ogromnie wyczerpana chemioterapią.
Dziękuję Państwu za dotychczasową pomoc i proszę o dalsze wsparcie! To również dzięki Państwu żyję!
Pozdrawiam!

Wypłaty (suma: 1143.99 zł)

Zebrane środki zostały wykorzystane na następujące wydatki:

16.10.2017 - 294.26 zł
- kategoria wydatków: badania diagnostyczne, środki farmakologiczne, usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego

03.06.2016 - 376.00 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego, środki farmakologiczne

05.05.2016 - 473.73 zł
- kategoria wydatków: usługi transportu chorego na badania, rehabilitację, terapię - do i z ośrodka medycznego, środki farmakologiczne

Wspierający

Największe darowizny

Anonimowy 1 rok temu 500 zł

Najnowsze darowizny

Anonimowy 2 miesiące temu 24 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 20 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 16 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 14 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 31 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 47 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 1 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 24 zł

Anonimowy 2 miesiące temu 10 zł

Ta strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcejRozumiem